Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,96 (25662 ocen i 2241 opinii) Zobacz oceny
10
5 683
9
4 528
8
5 912
7
5 052
6
2 808
5
1 004
4
346
3
229
2
73
1
27
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mockingjay
data wydania
ISBN
9788372784919
liczba stron
376
język
polski
dodał
Franciszek

Inne wydania

Katniss Everdeen wraz z matką i siostrą mieszka w Trzynastce - legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie Kapitolu przetrwał, a co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą.
Katniss mimo początkowej niechęci, wykończona psychicznie i fizycznie ciężkimi przeżyciami na arenie, zgadza się zostać Kosogłosem - symbolem oporu przeciw kapitolińskiemu tyranowi.

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2010

źródło okładki: Media Rodzina.pl

książek: 1223
fadetoblack | 2013-11-06
Przeczytana: 03 listopada 2013

Kosogłosa przeczytałam już kilka dni temu. Dlaczego więc recenzję piszę dopiero teraz? Potrzebowałam czasu, by ułożyć sobie wszystkie emocje, jakie odczuwam względem tej książki, a także i całej Trylogii Igrzysk śmierci.

Dla przypomnienia, główną bohaterką jest Katniss Everdeen, pochodząca z Dwunastego Dystryktu w państwie Panem. Po powrocie z Kapitolu dziewczyna trafia do Trzynastego Dystryktu, gdzie dowiaduje się, że jej dom został doszczętnie zniszczony. Od teraz dane jej jest zamieszkać wspólnie z innymi obywatelami pod ziemią. Wszędzie natomiast wybuchają rebelie, mieszkańcy Panem buntują się przeciwko władzy i Strażnikom Pokoju. Katniss staje przed dość trudnym wyborem - stanie na czele tej rebelii, jako symbol - Kosogłos, czy też pozostanie w cieniu wspólnie z siostrą i matką? Dziewczyna zmaga się też z innymi problemami - nie wie, co dzieje się z Peetą, którego prezydent Snow trzyma w Kapitolu. Z dnia na dzień dowiaduje się też, jak po kolei giną jej znajomi i przyjaciele. Pozostaje też Gale, do którego Katnis żywi równie gorące uczucia co do Peety. Jak sobie ze wszystkim poradzi bohaterka? Dowiedzcie się sami!

Z początku miałam mieszane uczucia co do Kosogłosa. Z jednej strony, byłam pod ogromnym wrażeniem drugiej części, dlatego niemal od razu sięgnęłam po trzecią. Z drugiej jednak strony dużo osób mówiło mi, że książka ta nie jest już tak dobra co poprzednia. Faktycznie, z początku, choć czytało mi się ją bardzo przyjemnie, byłam nieco rozczarowana. Akcja wolno ciągnęła się do przodu, nie działo się w gruncie rzeczy nic ciekawego, bo na każdej stronie napotykałam właściwie jedno i to samo. Wszystko się zmieniło od drugiej części książki (tom ten, podobnie jak poprzednie, podzielony jest na trzy części). Akcja przyspieszyła, a ja znów czytałam, nie mogąc się oderwać i irytując się jednocześnie, dlaczego nie potrafię czytać odrobinę szybciej.

Nie lubię rownież pozytywnych opinii o książce na obwolutach, wychwalających i zachęcających do sięgnięcia po konkretną lekturę, która nie zawsze jest tak wspaniała, jak piszą. W tym przypadku w zupełności zgadzam się ze zdaniem opiniujących. Uważam bowiem, że każdy chociaż raz w życiu powinien sięgnąć po tę Trylogię. Już nawet nie ze względu na gatunek powieści (polecam fanom antyutopii), ale chociażby ze względu na skutki, które może spowodować tyrania i niewłaściwie wybory.

Bohaterowie i ich kreacja są według mnie majstersztykiem. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z książką, w gruncie rzeczy dla młodzieży, która miałaby tak dobrze i ciekawie zarysowanych bohaterów. Ich sprzeczne emocje i odważne decyzje były dla mnie pełne podziwu, chociaż nie z każdą do końca się zgadzałam.

Muszę też wspomnieć o zakończeniu (nie bójcie się, niczego Wam nie zdradzę!), którego w zupełności się nie spodziewałam. Z jednej strony cieszę się, że książka nie skończyła się jak wszsystkie tego typu młodzieżówki, z drugiej szczerze żałuję takiego zakończenia. Jednak przede wszystkim żałuję, że moja przygoda z Katniss, Peetą, Galem i Haymitchem (którego wręcz uwielbiam) oraz innymi bohaterami już się skończyła. Wiem, że często będę do tej Trylogii wracać, ale jak na razie pozostanę zaczarowana tą historią i wspomnieniami z nią związanymi.

Moja opinia dostępna również na moim blogu:
http://fadetoblack-books.blogspot.com/2013/11/035-suzanne-collins-kosogos.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cztery pory roku

Cztery minipowieści. Wiosna nadziei-Skazani na Shawshank. Kto nie oglądał genialnej ekranizacji, gdzie główne role zagrał: Morgan Freeman, Tim Robbi...

zgłoś błąd zgłoś błąd