Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Iza Anoreczka

Cykl: Iza (tom 1)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,32 (469 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
20
8
49
7
119
6
107
5
86
4
31
3
21
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361635659
liczba stron
133
słowa kluczowe
moda, anorekska, modeling
język
polski
dodała
Ag2S

Książka o dobrej dziewczynie, która zrobiła wiele, by zapracować sobie na etykietkę "wredniary". Jest nielubiana w liceum, do którego chodzi wraz z grupą uczniów jeszcze z klasy gimnazjalnej. Uparta, ambitna, marzy o zrobieniu kariery w świecie mody. Ma ku temu predyspozycje, ponieważ jest wysoka, bardzo szczupła i ładna. Jej ambicje podsyca matka, w sukcesie córki upatrująca szansę i dla...

Książka o dobrej dziewczynie, która zrobiła wiele, by zapracować sobie na etykietkę "wredniary". Jest nielubiana w liceum, do którego chodzi wraz z grupą uczniów jeszcze z klasy gimnazjalnej. Uparta, ambitna, marzy o zrobieniu kariery w świecie mody. Ma ku temu predyspozycje, ponieważ jest wysoka, bardzo szczupła i ładna. Jej ambicje podsyca matka, w sukcesie córki upatrująca szansę i dla siebie. Iza poznaje świat bezwzględnego biznesu. Poznaje, czym jest praca ponad siły, dyscyplina w zachowaniu ostrej diety, czym umiejętność godzenia się na niechciane zaloty mężczyzn, dyktujących warunki w świecie blichtru i reklamy. Mieszka w komfortowych warunkach, przez jeden tydzień z matką, przez z drugi z ojcem i jego drugą żoną. Zdarzają się sytuacje, kiedy budzi się w nocy i nie wie, gdzie jest. Kreowana na gwiazdę, odsuwana od rówieśników, zarabiająca pieniądze, nawet się nie zorientowała, kiedy stała się manekinem. Iza, zwana w klasie Anoreczką, zaczyna pisać tradycyjny dziennik w chwili, kiedy nie radzi sobie ani z emocjami, ani z natłokiem obowiązków.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 911
Lexie | 2012-03-15
Przeczytana: 07 stycznia 2013

„Ana, Ana, Ana.”

Pewnego razu była sobie nastolatka, której, gdy była mała, wszczepiony został brzydki bakcyl przez własną matkę. I tak oto kolejna dziewczyna została narażona na życie w perfekcji ze „śmiertelną przyjaciółką”…
W dzisiejszych czasach dziewczyny bardzo są narażone na dotyk tej paskudnej choroby, której nazwa brzmi ‘Anoreksja’. Zawsze z początku zaczyna się niewinnie, bo chodzi tylko o ‘zbędne kilogramy’. Wszystko wydaje się takie proste i niegroźne. Ale potem nastolatki zaczynają szukać w Internecie grup wsparcia i osób, które je zrozumieją, bo wszyscy, którzy są przy boku takiej dziewczyny nie są w stanie pojąć tego co ona przechodzi. W ten sposób zaczynają budować wokół siebie potężny mur, najlepiej jeszcze jakby był pod napięciem bądź oblany kwasem, aby nikt nie miał prawa wstępu do ich Idealnego Świata. Ich obsesja na punkcie wyglądu pomału staje się bardzo groźna. Chudną w szybkim czasie. Stosują różnego rodzaju wspomagacze. Wspierają się na stronach pro-ana, które propagują chorobliwą chudość. Niektóre dziewczyny są nawet zdolne do tego, aby zdobyć się na wymiotowanie po posiłkach. Z początku idzie im ciężko, bo boją się, ale z czasem nabierają takiej wprawy, że nikt nie usłyszy tego co właśnie robią w łazience. Zdarzają się też przypadki, gdzie młode osoby stosują wobec siebie kary w postaci ran cielesnych, dodatkowych ćwiczeń bądź głodówek. Często też anoreksja łączy się z bulimią i mamy podwójny problem. Obłęd. Totalny obłęd, który zatacza swoje koło, bo gdy już się w to wejdzie wyjścia nie ma…
Na te dwie przerażające i okropne choroby narażone są nie tylko dziewczyny w przedziale 12-25 lat, ale także chłopcy, którzy także co raz częściej pragną życia ze „śmiertelną przyjaciółką”.
Jakiś czas temu do moich rąk dostała się książka pt.: „Iza Anoreczka”, która została napisana przez Martę Fox. Lektura była dość, że tak powiem, dziwna. Przeczytałam już kilka książek o zaburzeniach odżywiania, ale ta, którą teraz pochłonęłam prawie że jednym tchem, nie wywarła na mnie żadnego wrażenia. Byłam pewna, że wniesie coś nowego na mój twardy dysk, ale nic z tego. Jedyne co mi się w niej podobało to to, że Iza w końcu zauważyła, że wygląda źle i jest za chuda, i postanowiła to zmienić. Za to biję jej brawo i gratuluję odzyskania rozumu.
Książki o zaburzeniach odżywiania pokazują mi, że nie warto obsesyjnie się odchudzać, aby być pięknym, bo to droga bez powrotu. To zła ścieżka, która jedynie nas pogrąża zamiast dodawać nam siły. Życie ze „śmiertelną przyjaciółką” wcale nie jest usłane różami i nie prowadzi nas ku lepszemu życiu, jak to wiele młodych osób myśli. To samozagłada prowadząca do autodestrukcji. A czy warto marnować sobie życie przez chęć bycia chudym bądź chudą? Na to pytanie każdy sam musi sobie odpowiedzieć, gdyż nasz los jest w naszych rękach i wszystko, ale to naprawdę wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas samych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolekcjoner motyli

To powinno być na dziale fantastyka.. nie powiem, jakoś źle się nie czyta ale historia jest TAK bardzo abstrakcyjna. Nie chce mi się tego nawet anal...

zgłoś błąd zgłoś błąd