Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Musimy porozmawiać o Kevinie

Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski
Wydawnictwo: Videograf II
8 (1039 ocen i 156 opinii) Zobacz oceny
10
151
9
254
8
311
7
201
6
70
5
26
4
8
3
11
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
We Need to Talk About Kevin
data wydania
ISBN
978-83-7183-590-2
liczba stron
424
słowa kluczowe
szkoła, masakra, kevin, matka
język
polski
dodała
Ewa

Dramat rodzinny w najlepszym thrillerze psychologicznym ostatnich lat. Musimy porozmawiać o Kevinie to poruszająca powieść psychologiczna o trudnym macierzyństwie. Tytułowy Kevin - 14-letni chłopak z zamożnej amerykańskiej rodziny - bez szczególnego powodu zabił dziewięcioro kolegów ze swojej szkoły i dwoje dorosłych. Jego matka próbuje stawić czoła tej dramatycznej sytuacji i jednocześnie...

Dramat rodzinny w najlepszym thrillerze psychologicznym ostatnich lat. Musimy porozmawiać o Kevinie to poruszająca powieść psychologiczna o trudnym macierzyństwie. Tytułowy Kevin - 14-letni chłopak z zamożnej amerykańskiej rodziny - bez szczególnego powodu zabił dziewięcioro kolegów ze swojej szkoły i dwoje dorosłych. Jego matka próbuje stawić czoła tej dramatycznej sytuacji i jednocześnie odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Videograf II, 2008

źródło okładki: http://www.dictum.pl/books/show/13389

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 116
lex | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: 29 lipca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka jest mega... dziwna. Po pierwsze nie lubię tego rodzaju narracji (bohaterka pisze listy do męża - w takiej jest to formie), po drugie historia jest... za dużą fantastyką jak dla mnie. Dlaczego fantastyką? Ponieważ moim zdaniem bohaterka choć nie kochała swojego dziecka, to również go nie nienawidziła, nie gnębiła ani nic takiego, przeciwnie - bardzo starała się być dobrą matką i to na tyle, że moim zdaniem dziecko nie mogłoby wyczuć jej niechęci. No a co za tym idzie nie mogłoby jej nienawidzić i cała historia nie mogłaby się tak potoczyć jak się potoczyła (przynajmniej nie z tego powodu). Jakoś mi się cała ta historia nie trzyma kupy. Ewa bardzo się starała być dla niego dobrą matką. Naprawdę bardzo. A on już od dziecka jakby robił jej na złość. Moim zdaniem jeśli już w ogóle taka historia jest możliwa, to Kevin urodził się z socjopatycznym zaburzeniem osobowości.

Dodam jeszcze, że w sumie nie wiedziałem po przeczytaniu czy jej mąż i córka żyją czy też nie - tak to jest dziwnie napisane. Jednak film ukazuje tylko jedną wersję, stąd się można dowiedzieć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ponad wszystko

Marzysz o czymś...PONAD WSZYSTKO? Maddy ma alergię na cały świat. Nie wychodzi z domu , a jej całe życie opiera się na mamie i lekarzach. Do czasu aż...

zgłoś błąd zgłoś błąd