Piknik na skraju drogi

Tłumaczenie: Irena Lewandowska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Nowa Fantastyka". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,73 (1767 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
178
9
424
8
398
7
452
6
194
5
89
4
13
3
16
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Piknik na obočine
data wydania
ISBN
9788374694889
liczba stron
175
język
polski

Strefa kusi. Strefa przyciąga. Strefa obiecuje nieprzebrane skarby. Strefa odmienia. Nikt nie ma prawa wstępu na teren, na którym lądowali przybysze z kosmosu, lecz każdy chce się tam dostać. Udaje się to jednak tylko nielicznym - stalkerom takim jak Red Shoehart, przebiegłym, cynicznym i bezwzględnym. Plądrują pozostawione przez Obcych śmietnisko w poszukiwaniu przedmiotów o zagadkowym,...

Strefa kusi. Strefa przyciąga. Strefa obiecuje nieprzebrane skarby. Strefa odmienia.

Nikt nie ma prawa wstępu na teren, na którym lądowali przybysze z kosmosu, lecz każdy chce się tam dostać. Udaje się to jednak tylko nielicznym - stalkerom takim jak Red Shoehart, przebiegłym, cynicznym i bezwzględnym. Plądrują pozostawione przez Obcych śmietnisko w poszukiwaniu przedmiotów o zagadkowym, niekiedy cudownym działaniu, które następnie sprzedają zamożnym klientom. Są jak hieny w buszu, są jak sępy na pustyni... i są jak mrówki dotykające stóp Boga.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 1999

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 319
Zielony | 2014-03-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 marca 2014

Uniwersum Stalkera przebyło bardzo długą drogę. Początkowo była to powieść braci Strugackich "Piknik na Skraju Drogi", w 1979 roku Andriej Tarkowski nakręcił podobno dobry film oparty na motywach powieści. W 2007 roku pojawiła się gra komputerowa S.T.A.L.K.E.R: Cień Czarnobyla (potem jeszcze były dwie gry) na podstawie wyżej wymienionego filmu, a potem, na podstawie gry napisano kilka (wikipedia mówi o ponad 80, w Polsce na razie tylko dwie) książek. Przyznam się szczerze, że ani filmu nie oglądałem (nadrobię!), ani w gry nie grałem (może po rozbudowie mojego PC... tylko kiedy to nastąpi?), za to obie wydane w Polsce książki z tego Uniwersum bardzo mi się podobały. Przeczytanie "Pikniku na Skraju Drogi" to była tylko kwestia czasu. Zwłaszcza, że udało mi się dopaść za grosze na Allegro :).

Jeśli porówna się nowe stalerskie książki z "Piknikiem" od razu widać, że droga jaką przebyło uniwersum od pierwszej książki Strugackich do współczesnych powieści napisanych już w 21 wieku, zauważalnie zmieniła to uniwersum. Przede wszystkim książka Strugackich jest o wiele bardziej mroczna, i poważna od współczesnych powieści, zarówno Gołkowskiego (który mi narysowałem stalkerka z kwiatuszkiem na książce :D) jak i Noczkina. Zmieniło się też pochodzenie Zony (w tym tłumaczeniu Strefy), w "Pikniku na Skraju Drogi" jest pozostałość po odwiedzinach obcej cywilizacji, podczas gdy w "Ślepej Plamie" i w "Ołowianym Świcie" Zo... Strefa powstała na skutek eksplozji nuklearnej.

Jednak między Uniwersum Stalkera z 1972 roku jak i jego współczesnymi odsłonami jest też masa podobieństw. Strefa jako obszar zamknięty, gdzie człowiek człowiekowi wilkiem, tajemnicze artefakty, oraz przede wszystkim STALKERZY. W "Pikniku na Skarju Drogi" głównym bohaterem (przez 3 z 4 opowiadań) jest jeden z nich - Red Shoehart. Poznajemy jego przygody w różnych odstępach czasu - książka podzielona jest na 4 opowiadania-rozdziały, a każdy z nich przenosi czytelnika o kilka lat w przód. Ciekawym zabiegiem jest to że w trzecim z opowiadań Red pojawia się jako postać drugoplanowa, a pierwsze skrzypce gra jego znajomy.

Takie przeskakiwanie o kilka lat w przód to bardzo ciekawy zabieg - poznajemy bohatera w różnych chwilach jego życia, śledzimy jak się zmienia, jak zmieniają się jego poglądy. Wychodzi na jaw jak wielki wpływ ma na niego Strefa, w cieniu której żyje. Bo choć we współczesnych powieściach stalkserskich bohaterowie prawie nie wychodzą ze Strefy, tak tu wypady na zakazane tereny zdarzają się raczej sporadycznie. Taki faktyczny, uczciwy wymarsz do Strefy można prześledzić tylko w ostatnim z opowiadań. Mimo wszystko jednak tajemnicza Zona dominuje w tej powieści, przyciąga i fascynuje. Zupełnie tak jak w pierwszym filmie o Obcym, gdzie sam potwór na ekranie był widoczny w sumie 7 minut a i tak zdominował cały film.

Kapitalny jest też klimat całości. Mimo, że nie uświadczymy tu żadnych potworów atakujących stalkerów (co ma miejsce np. u Gołkowskiego, albo Noczkina) książka swoim ciężkim klimatem potrafi przygnieść do podłogi. I nie tylko dlatego, że mimo faktu, że w nowych książkach dostajemy w bonusie mutanty, to wyprawy do Zony przypominają spacer po parku w porównaniu z wypadami Shoeharda do Strefy. Porażające jest też wrażenie ogólnego przygnębienia, i smutku jakie towarzyszą bohaterom, którzy próbują ułożyć sobie życie mieszkając w cieniu miejsca nawiedzonym przez kosmitów. Widać to zwłaszcza we wspomnianym trzecim rozdziale, kiedy Richard H. Nunnun odwiedza rodzinę Reda i towarzyszy im w zwykłych domowych czynnościach jednocześnie słuchając ich problemów.

Ponad to książka stawia wiele ciekawych pytań, na które nie daje gotowych odpowiedzi. To już sobie czytelnik musi sam rozkminić. Zdecydowanie jest to coś, o czym myśli się jeszcze długo po przeczytaniu.

Co tu dużo mówić, zanim zabrałem się za lekturę "Pikniku na Skraju Drogi" słyszałem o niej wiele dobrego. Nie zawiodłem się ani trochę. Co prawda porównywałem powieść Strugackich do książek Michała Gołkowskiego i Wiktora Noczkina, stawiając te współczesne w nieco słabszym świetle. W rzeczywistości obie z nich uważam za bardzo dobre (dałem im na tym portalu po 8-ce), "Piknik na Skraju Drogi" jest zwyczajnie bardziej klimatyczny i wciągający. Bracia Strugaccy w pełni zasłużyli na "szacun" jaki zyskali tą książką.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stalin. Terror absolutny

Czytając tytuł tej książki - "Stalin. Terror absolutny" mamy nieodparte wrażenie iż będzie to kolejna biografia naszego ulubionego Gruzin...

zgłoś błąd zgłoś błąd