Allegro - kampania grudzień kat. współczesna

Kiedy umieram

Tłumaczenie: Ewa Życieńska
Seria: Nike
Wydawnictwo: Czytelnik
7,04 (246 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
23
8
57
7
77
6
33
5
19
4
4
3
7
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
As I Lay Dying
data wydania
liczba stron
290
język
polski

Napisana w 1930 roku jedna z najznakomitszych powieści Faulknera, opowiadająca o rodzinie Bundrenów, "biednych białych" z Południa, łączy elementy bohaterstwa i groteski, grozy i komizmu, humoru i makabry. Postaci Williama Faulknera mają w sobie prawdę ludzką, która wzrusza nas bardziej niż egotyzm opisywanego środowiska. Nie możemy pozostać obojętni wobec kłopotów, ubogich radości, przeżyć...

Napisana w 1930 roku jedna z najznakomitszych powieści Faulknera, opowiadająca o rodzinie Bundrenów, "biednych białych" z Południa, łączy elementy bohaterstwa i groteski, grozy i komizmu, humoru i makabry.
Postaci Williama Faulknera mają w sobie prawdę ludzką, która wzrusza nas bardziej niż egotyzm opisywanego środowiska. Nie możemy pozostać obojętni wobec kłopotów, ubogich radości, przeżyć tych ludzi, choć są tak poniżeni i pozornie odczłowieczeni.
I dlatego wyprawa Bundrenów do Jefferson, by wbrew sprzysięgającym się żywiołom pogrzebać matkę zgodnie z jej wolą, ma w sobie - mimo całej swej niedorzeczności - szeroki oddech legendy epoki pionierstwa, mitu amerykańskich kresów.

 

źródło opisu: Wyd. Czytelnik, 1968

źródło okładki: zdjęcie autorskie - gabj

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1355)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 403
czytający | 2018-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lipca 2018

Gdy trzeba umierać, to w porwanych na strzępy emocjach. Kiedy nadchodzi kres życia, to śmierć nabiera zupełnie innego znaczenia. Przestaje być jedynie fizycznym procesem unicestwienia ciała i przybiera postać wynędzniałych i potarganych myśli. Krótko uciętych, złożonych z prostych symboli myślowych, porwanych w mętliku przeżyć. To wszystko jest tak bardzo zagubione w głębokiej samotności, że aż chciałbym powiedzieć Williamowi Faulknerowi, aby odwołał obietnicę złożoną w dniu ostatecznym. Żeby nie kazał mi znosić bólu tylko dlatego, że ktoś dał słowo. Bo czytając "Kiedy umieram", wszystko boli. Nie tylko tych rozpiętych ponad wezbraną rzeką bez mostów, ale też tych, którzy z gorzkim żalem o nich czytają i zastanawiają się nad nieodwracalnością śmierci. Piętnastu narratorów tonących w strumieniu świadomości. Piętnaście postaci zagubionych w drodze na cmentarz. Piętnaście osób przypominających o ciężkiej ludzkiej doli.

Mam nieodparte przeczucie, że coś mi dzisiaj przypomina...

książek: 2600
VenusInFur | 2014-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2014

"Śmierć i tragizm Bundrenów"

„Kiedy umieram” Williama Faulknera to jedna z najbardziej poruszających książek, jakie kiedykolwiek przyszło mi przeczytać. Tragizm, naturalizm i fatalizm to elementy, na których autor zbudował przerażającą i smutną historię biedoty amerykańskiego Południa – siedmiooosobowej rodziny Bundrenów. Spotykając się ze stwierdzeniem, że „z książki tej można się nieźle pośmiać; spodoba się czytelnikom lubiącym komiczne sytuacje” przecierałam oczy ze zdumienia… Posłużę się w tym miejscu słowami samego Casha Bundrena: „Niech mnie cholera, nie widzę, z czego tu się śmiać”.

Jak to zwykle u Faulknera bywa, szeroko pojętą przestrzenią rozgrywających się wydarzeń jest mityczne hrabstwo Yoknapatawpha i bliżej nieokreślona miejscowość, gdzie swoją farmę prowadzi małżeństwo z piątką dzieci. Czas wydarzeń to koniec lat 20. XX wieku – doba farmerów, zakurzonych pustkowi, nieokrzesania i zawierzenia własnej, ciężkiej pracy. Na takim tle rozgrywa się dramat rodziny...

książek: 1190
Vesna | 2013-12-17
Przeczytana: 14 grudnia 2013
książek: 255
przeklam_literacki | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane

Jeśli podobała Wam się książka, to polecam serdecznie niedawną ekranizację, która jest próbą oddania polifoniczności narracji. Ja najpierw obejrzałam film i zaitrygowana wątkami, które nie do końca zrozumiałam (co miała w pakunku dziewczyna, o co chodziło z rybą, skąd pieniądze na zęby itd.), a także zafascynowana wspaniale zagraną postacią Jewel'a (Klejnota) sięgnęłam po powieść. Można chyba powiedzieć, że te dwa dzieła, film i książka, są współgenialne. Z tym, że ksiażka lepiej moim zdaniem ukazuje postać ojca, Anse'a, który w gruncie rzeczy chyba jest głównym bohaterem. W filmie jest postacią niemal poboczną i nie zauważa się do tego stopnia, że to on jest odpowiedzialny za kolejne klęski spadające na rodzinę (a jednocześnie nie imające się jego samego).

książek: 1062
miqa | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 25 stycznia 2014

William Faulkner (urodzony w 1897 roku, zmarł w 1962 roku) to jeden z czołowych amerykańskich pisarzy. W jego dorobku zaznały się zarówno powieści jak i opowiadania i wiersze. Uznawany za czołowego reprezentanta prozy modernistycznej lat 30. był także laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1949. „Kiedy umieram” to szósta powieść Faulknera, opublikowana w roku 1930, a w Polsce wydana w roku 1968, stanowi czołowe działo autora i wpisała się na stałe w kanon klasycznej literatury amerykańskiej.

„Pan Bóg dlatego musiał stwarzać kobietę, że mężczyzna na własne oczy nie zobaczy, co dla niego dobre.”

Akcja powieści rozgrywa się w fikcyjnym hrabstwie Yoknapatawpha. Tu rodzina Bundrenów przeżywa swój dramat. Addie Bundren, matka piątki dzieci: Casha, Darla, Klejnota, Dewey Dell i Vardamana, żona Anse Bundrena, który przez całe życie miał lewe ręce do pracy, prosta kobieta ze wsi, umiera. Jej ostatnim życzeniem było, by została pochowana w jej rodzinnym miasteczku, Jefferson....

książek: 654
karolinaflora | 2012-06-12
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2012

Wybitne połączenie humoru i makabry, groteski i patosu. Do tego niesamowicie wystopniowane w toku przeskakującej z osoby na osobę narracji. Obraz Bundrenów, gromady największych pechowców, jakich mogła widzieć Ameryka (jak chce o nich myśleć ojciec - Anse), odbywającej podróż swego życia z trumną matki na oddalony o kilkadziesiąt mil cmentarz w Jefferson podczas powodzi, wrył mi się w wyobraźnię tępym uporem wymalowanym na tych prostych farmerskich twarzach zręczną ręką mistrza Faulknera. A nieboszczka Addie Bundren - w plejadzie ulubionych bohaterek! - za to, jak można zza grobu (raczej z trumny, dla ścisłości) zemścić się na życiu za jego małe okrutne niesprawiedliwości, za jego przydaną z góry absurdalność.

książek: 471
Fille | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 grudnia 2017

Przeczytałam w moim życiu wiele książek. Jednak po raz pierwszy zdarzyło mi się skończyć lekturę, a kolejnego dnia zacząć ją od początku. Nie chciałam się z Faulknerem rozstać, zbyt szybko umykały strony, a historia wciągnęła mnie tak mocno, że chciałam przeżyć ją jeszcze raz.
Fabuła jest może i prosta, ale sposób pisania i prowadzenia narracji bardzo gęsty i migoczący znaczeniami. "Kiedy umieram" wymaga uważnej lektury, może i rozpisania bohaterów na głosy. Każdy rozdział to strumień świadomości innej postaci, dzięki czemu przedstawiane wydarzenia są pogłębione i naznaczone przeżyciami kilku osób.
W niezbyt długiej historii poznajemy losy całej rodziny, ich problemy, postawę życiową, umiejętność radzenia sobie (albo i nie) z przeciwnościami, jakich doświadczają. Bundrenowie są ludźmi prostymi, ale Faulkner dając im głos, nie pozbawia ich szacunku.
Z zazdrością przeczytałam, że "Kiedy umieram" jest lekturą w krajach anglosaskich, życzyłabym sobie żeby polskie dzieci poznawały...

książek: 1745
joan_stark | 2016-01-11
Przeczytana: 09 stycznia 2016

To jest taka książka, od której trudno jest się uwolnić. Cały czas chodzi Ci po głowie, no bo niby to takie tragicznie zabawne, cała ta wyprawa i jej perypetie, Ci ludzie tacy prości... A jednak pod tą przykrywką śmieszności widać ludzki dramat, tę ciężką atmosferę beznadziei i pogardę świata.
Bardzo mocna...

książek: 1545
Konrad | 2018-10-15
Na półkach: Przeczytane

Historię tę autor postanowił nam przedstawić za pomocą opisu tego, co się dzieje w głowach (czyli, naukowo rzecz ujmując, strumienia świadomości, choć słowo "świadomość" nie całkiem tu na miejscu) kilkunastu osób. Osoby to tak proste, że aż pokręcone, z południa Stanów, żyjące tam ze sto lat temu czy jakoś tak. W sumie osób tych kilkanaście: siedmioro z jednej rodziny (w tym jedna zmarła), dwoje z innej, plus paru sąsiadów. Sama historia taka, jak bohaterowie.
W Wiki piszą, że w krajach anglosaskich to lektura. Szacun, anglosascy uczniowie. Choć mi w sumie się podobała, ale ja, może prosty, pewnie pokręcony, to uczniem już od kilkudziesięciu lat nie jestem. I czytałem dobrowolnie.

książek: 913
yootsuu | 2016-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2016

sporo słyszałam i czytałam o Faulknerze, oglądałam także świetny film w reżyserii Jamesa Franco, jednak wiele czasu minęło, zanim zebrałam się w sobie i przeczytałam 'Kiedy umieram'.

nie jest to lektura łatwa ani przyjemna - do stylu Faulknera trzeba się przyzwyczaić, bo, właściwie, każda postać to inny sposób narracji, opowiadania, słownictwo i, przede wszystkim, klimat oraz emocje. pomogło to w wykreowaniu diametralnie różnych bohaterów i całej historii.

chwilami ciężko mi było się skupić na fabule, dlatego książkę czytałam na raty, małymi fragmentami. o ile nie mogę odmówić jej walorów artystycznych, to jednak wywołała we mnie same negatywne emocje. ciężki tytuł.

zobacz kolejne z 1345 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najgorsze matki w literaturze

Postawmy sprawę jasno: kochamy nasze mamy tak samo, jak Wy kochacie swoje. Ale umówmy się – nie wszystkie matki zasługują na ciepło i miłość. Niektóre swoim okrucieństwem budzą lęk i nienawiść. Ale tym bardziej wydają się fascynujące – oczywiście, wyłącznie w oczach czytelników. W Dzień Matki przewrotnie proponujemy Wam zestawienie najgorszych mamusiek w literaturze.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd