Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poskromienie złośnicy

Tłumaczenie: Stanisław Barańczak
Wydawnictwo: Znak
7,17 (1357 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
91
9
186
8
241
7
472
6
193
5
113
4
22
3
28
2
5
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Taming of the Shrew
data wydania
ISBN
9788324008322
liczba stron
172
słowa kluczowe
Szekspir, komedia, złośnica, Kasia
język
polski
dodała
Agnieszka

Inne wydania

Tytułowa złośnica to Kasia, piękna córka bogatego kupca z Padwy, słynąca z niesfornego charakteru i ciętego języka. O rękę jej młodszej siostry, Bianki, będącej uosobieniem łagodności, zabiega tłum wielbicieli. Ojciec postanawia jednak, że nie zgodzi się na jej zamążpójście, dopóki nie wyda za mąż starszej córki...

 

książek: 3791
agta | 2012-06-18
Przeczytana: 17 czerwca 2012

Kolejny krok w osiągnięciu mojego celu, czyli przeczytaniu wszystkich utworów pana Sz. Niestety tym razem doszłam do smutnego wniosku, iż komedie epoki elżbietańskiej nie muszą być dla nas również komediami.

SPOILER

Początek sztuki przypomniał mi czytany w liceum fragment "Życia snem" i już na wstępie poczułam się mocno zagubiona (w sumie w ogóle nie rozumiem sensu wplatania wątku wmawiania pijakowi, że jest magnatem do tego utworu - to wszystko się kupy nie trzyma, no ale cóż..)
Szczerze mówiąc do szybkiego zapoznania się z "dziełem" zachęciło mnie obejrzenie swawolnej ekranizacji z Heath Ledgerem i Julie Stiles pt. "Zakochana złośnica" (taak wiem, to typowo młodzieżowy film, więc czego ja oczekiwałam, przecież Szekspir nie pisał podobnie) Mimo wszystko bardzo mnie raziły porównania autorstwa Petrucchia o Katarzynie, że niby to kobietę trzeba trenować jak sokoła, albo charta.. Pozostawia to bardzo nieprzyjemny smak w ustach i lekką niechęć do czytania prac pana Sz. w najbliższym czasie (choć zapewne to akurat efekt feministycznego nastawienia naszych czasow)
Poza tym same intrygi poszczególnych zalotników Bianki też pozostawiają trochę do życzenia

KONIEC SPOILERÓW

Cały utwór sprawia wrażenie niedopracowanego i nieprzemyślanego, ale to już kładę na karb tego, że była to jedna z pierwszych sztuk pana Sz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani Noc

Cassandra Clare znów nie zaskoczyła... Bo jak każdą jej książkę czytałam z zapartym tchem, znikając z realnego świata na parę dni! <3 Kocham! <3

zgłoś błąd zgłoś błąd