Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poskromienie złośnicy

Wydawnictwo: Znak
7,18 (1256 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
86
9
178
8
224
7
432
6
171
5
107
4
21
3
27
2
5
1
5
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Stanisław Barańczak
tytuł oryginału
Taming of the Shrew
data wydania
ISBN
978-83-240-0832-2
liczba stron
172
słowa kluczowe
Szekspir, komedia, złośnica, Kasia
język
polski
dodała
Agnieszka

Inne wydania

Tytułowa złośnica to Kasia, piękna córka bogatego kupca z Padwy, słynąca z niesfornego charakteru i ciętego języka. O rękę jej młodszej siostry, Bianki, będącej uosobieniem łagodności, zabiega tłum wielbicieli. Ojciec postanawia jednak, że nie zgodzi się na jej zamążpójście, dopóki nie wyda za mąż starszej córki...

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Dwóch panów z branży
  • Grzech nasz codzienny
  • Alicja w krainie czasów
  • Ponad wszystko
  • Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V
  • Furia mać
  • W obcej skórze
  • Uroki
  • Milczenie nocy
  • Pasterska korona
  • Dziecko Odyna
  • Nielubiana
  • Cień eunucha
  • Historia zaginionej dziewczynki
  • Miłość i kłamstwa
  • Każdy został człowiekiem
Dwóch panów z branży
Katarzyna Czajka

6,39 (23 ocen i opinii)
Grzech nasz codzienny
Dominik Dán

7,38 (8 ocen i opinii)
Alicja w krainie czasów
Ałbena Grabowska

7,94 (18 ocen i opinii)
Ponad wszystko
Nicola Yoon

7,79 (29 ocen i opinii)
Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V
Andrzej Ziemiański

7,95 (44 ocen i opinii)
Furia mać
Sylwia Kubryńska

5,5 (8 ocen i opinii)
W obcej skórze
Sarah Hilary

6,92 (24 ocen i opinii)
Uroki
Kathryn Harrison

6,3 (10 ocen i opinii)
Milczenie nocy
Ragnar Jónasson

6,5 (2 ocen i opinii)
Pasterska korona
Terry Pratchett

7,39 (59 ocen i opinii)
Dziecko Odyna
Siri Pettersen

8,08 (13 ocen i opinii)
Nielubiana
Nele Neuhaus

7,18 (28 ocen i opinii)
Cień eunucha
Jaume Cabré

6 (5 ocen i opinii)
Historia zaginionej dziewczynki
Elena Ferrante

8,38 (16 ocen i opinii)
Miłość i kłamstwa
Cecelia Ahern

6,87 (15 ocen i opinii)
Każdy został człowiekiem
Piotr Nesterowicz

8 (4 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2933)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3368
Beata | 2016-05-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2016

Genialna sztuka. Moja najulubieńsza komedia Szekspira. Krótko, zwięźle i niezwykle celnie Szekspir pokazuje, czym powinno być małżeństwo i w konsekwencji, miłość między dwojgiem ludzi - nie panowaniem, lecz zaufaniem i zrozumieniem potrzeb. Kasia chce być kochana, rozumiana i doceniana. Mąż jej to daje, Ona odwzajemnia - przepis na idealny związek, który sprawdza się do dziś:)

książek: 5661

Trzy komedie Szekspira uważam za perełki, za koronkowe arcydzieła sztuki dramatycznej. Są lekkie i błyskotliwe - ale przeraźliwie realne. Ich bohaterowie wydają się nurzać w słońcu, ale każdy z nich otrze się o dramat - po prostu jak w życiu. Są to: "Poskromienie złośnicy", "Wiele hałasu o nic" i "Wieczór Trzech Króli".

Każda z tych komedii dotyka innego problemu związków międzyludzkich. Nie należy dać się zwieść rubasznym przepychankom służących i pozornej idylli. Bo jak to u Szekspira - nic nie nie jest powiedziane wprost i nic nie jest tym, co się na pozór wydaje:).

W "Poskromieniu złośnicy" na przykład, wszyscy sugerują się tytułem. I niektórzy nie widzą w tej komedii nic więcej, poza utemperowaniem charakteru jednej sekutnicy przez jeszcze większego sekutnika:).

Tymczasem, ta komedia, od samego początku wciągnęła mnie w życie i stosunki dwóch sióstr, z których jedna - Bianka jest ulubienicą ojca, a druga Katarzyna, wprost przeciwnie. Jak mało Baptysta dbał o Katarzynę,...

książek: 1632
Ola | 2015-04-29
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

Do przeczytania "Poskromienia złośnicy" zmotywowała mnie osoba, która porównała mnie do Katarzyny. Cóż... chyba jednak nie jesteśmy zbyt podobne :) Niemniej jednak warto było przeczytać. Ubawiłam się przednio. Szekspir jak zawsze z klasą. Chociaż tak sobie myślę, że nie jest książka dla kobiet przewrażliwionych na punkcie feminizmu. Te mogą poczuć się urażone i wkurzone. Biorąc pod uwagę fakt, że czasy, kiedy autor żył i tworzył znacząco różnią się od dnia dzisiejszego, możemy sobie pozwolić na odrobinę wyrozumiałości w kwestii równego traktowania kobiet i mężczyzn przez Szekspira. Dzisiaj by to nie przeszło. A ja i tak lubię Pana Williama :)

książek: 370
Marzena | 2016-05-17
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2016

Nie znałam twórczości Szekspira z tej strony.
A i "znać", to chyba zbyt mocne słowo w sytuacji, kiedy
a long long time ago, in a galaxy far far away...chodziłeś człowieku do szkoły i kojarzysz oczywiście "Romea i Julię", natomiast co do tego drugiego, to ręki nie dasz obciąć, czy to Makbet był czy Hamlet...
Wstyd, wiem, siara po prostu, ale sami wiecie, jak wygląda prawda ;)
A ja po lekturze "Poskromienia złośnicy" jestem usatysfakcjonowana i rozbawiona. Ta komedia to mistrzostwo humoru słownego, ale i sytuacyjnego, a Wiliam Sz. mistrzem ciętej riposty.
Dlaczego Katarzyna stała się złośnicą? Czy Petruchio faktycznie utemperował małżonkę, stosując swoje niekonwencjonalne metody? Które z nich tak na prawdę wygrało tę wojnę? Wiele pytań, na przykład o to czy gdyby Szekspir poznał dzisiejsze sekutnice, pióro poszłoby w ruch? I co wyszłoby z pod niego, komedia czy dramat?

książek: 1045
Dominika | 2015-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2015

Odczucia po tej komedii są o wiele lepsze od "Snu nocy letniej", ponieważ:
1) język jest bardziej dla mnie zrozumiały i żywszy;
2) więcej śmiechu jest przy tej opowiastce;
3) nie brakuje celnych ripost i uwag;
4) bohaterowie zdobyli moją sympatię, choć mieli swoje przywary.

Określiłabym ten utwór mianem sztuki w sztuce (Krzysztof Sly był widzem przedstawienia o poskromieniu pewnej złośnicy), nie brakuje też (pozornie) motywu snu, kiedy to Pan postanawia nabrać owego pijanego kotlarza, przenosząc go do swej komnaty oraz dając żonę i "wiernych" sług... żeby na samym końcu niejako wmówić mu, że wszystko było marzeniem sennym.
A przechodząc do tytułowej sztuki... pełno jest w niej intryg, każdy z bohaterów ma swoje interesy lub podporządkowuje się woli wyższych im pozycją. Punktem kulminacyjnym jest przybycie ojca Lucentia, kiedy to powoli spiski zaczynają wychodzić na jaw. Nie będę oceniała postaci, warto jest samemu wyrobić sobie zdanie, ponieważ są oni intrygujący.
Natomiast...

książek: 349
TheLostSymbol | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 czerwca 2014

Jest to wspaniała i przezabawna komedia, podczas której czytania wiele razy się śmiałam. Ogromną rolę odegrało tu świetne tłumaczenie, gdyż miałam przekład Stanisława Barańczaka. Do perełek należą dialogi Petruchia z Grumiem, relacja Biondella z podróży Petruchia na ślub oraz dialog Grumia z Curtisem. Mój śmiech wywoływała również postawa Kasi oraz zachowanie Petruchia wobec niej, które miało na celu przytemperowanie jej charakterku.

książek: 546
Shiosai Tresbellevue | 2015-02-20
Na półkach: ◄ 2015 ►, Przeczytane

"Poskromienie Złośnicy", czyli inaczej: poradnik "Jak postępować z kobietami".

Jest to historia, którą powinien poznać i przemyśleć każdy mężczyzna! Każdy przyszły mąż i każdy ojciec. Bardzo dobrze rozjaśnia umysł i otwiera oczy, na to, że "nie wszystko złoto co się świeci" i nie wszystko jest takie, za jakie je bierzemy. A przede wszystkim Kobieta.

Kobiety natomiast mogą się obrażać i oburzać, że Petrukio nie miał prawa "znęcać się" (hahaha) nad Katarzyną. Ale to czysto nowoczesnofeministyczne myślenie i pozostawię je bez komentarza.

Prześwietne jest to, jak Szekspir w sposób obcesowy, ale za to zwięzły i jak zwykle celny potrafi dotrzeć do sedna spraw. Z prostotą i lekkością opowiada o rzeczach najważniejszych, bez lawirowania. U Szekspira - tak jak w życiu - na początku nic nie jest jasne, ale w końcu z szarości wyłania się sens. Czarne staje się czarne, a białe białe (lub czarne staje się białe, a białe czarne, jak w tym przypadku ;))

książek: 126
Ryjek | 2015-12-16

Zdecydowanie jest to komedia przy której boki można zrywać. Zresztą Szekspir miał tę łatwość z przeskakiwania z dramatu na komedię w pięknym stylu.
Dwie siostry Katarzyna i Bianka są jak ogień i woda.
Bianka delikatna i miła a Katarzyna nieznośna i obrażalska.
Dopóki za mąż nie wyjdzie Katarzyna adoratorzy Bianki nie mają co liczyć, że ich ojciec odda im za żonę tę drugą.
Niespodziewanie dla wszystkich Petruchio zjawia się w Padwie i postanawia pojąć za żonę Katarzyne (jest to z korzyścią dla absztyfikantów Bianki) w zamian za solenny posag panny młodej.
Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego jak ciężko będzie mu poskromić złośnicę.

książek: 965
Edyta Zawiła | 2016-04-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 19 kwietnia 2016

400 - lecie urodzin Szekspira zobowiązuje.

"...Na honor, kłamiesz, bo cię zowią Kasią,
Czasem milutką, a czasem złą Kasią,
I najpiękniejszą Kasią w chrześcijaństwie,
Kasią z Kasina, Kasią Katarzynką,
Bo Katarzynki wszystkie — to pierniczki.
Więc słuchaj, Kasiu, moja ty pocieszko,
Gdym wszędzie słyszał cnót twoich pochwały,
Twej łagodności i twojej urody,
(Choć wszystkie stoją przymiotów twych niżej),
Tym poruszony wyruszyłem w drogę,
O twoją rękę przybywam się starać..."

Przechodzę do kolejnej sztuki, tym razem komedia z cudownym zakończeniem.
Szekspir był znawcą ludzkiej psychiki i stosunków międzyludzkich, namiętność, drwa i wióry lecą gdy sekutnica Katarzyna na scenę wychodzi...by doprowadzić za sprawą Petruchio tryumf miłości zamykał sztukę.
Poskromienie złośnicy lub Ugłaskanie sekutnicy podejmie się Petruchio, ale się będzie działo, gdy wielbiciel metodą "pobić Kasię jej własna naturą". Oczywiście u Szekspira nic nie jest oczywiste i nie wygląda z pozoru tak słodko, Kasia,...

książek: 593
Ebrill | 2014-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2014

Mam bardzo mieszane uczucia co do tej komedii. Z jednej strony bardzo mi się podoba jej humor, jak zawsze świetnie zarysowane postacie, z drugiej strony (jak już to ktoś zaznaczył w swojej opinii) końcówka jak dla mnie jest bardzo szowinistyczna. Może jestem przewrażliwiona, może to wina tamtych czasów ale jednak nie jestem tym dramatem tak zachwycona jak innymi Szekspira.

zobacz kolejne z 2923 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Kupiec wenecki” w nowej odsłonie

Już w najbliższą sobotę przypada 400. rocznica śmierci Williama Szekspira. Z okazji tego jubileuszu wydawca Hogarth Press zaprosił do współpracy bestsellerowych pisarzy i poprosił ich o opowiedzenie na nowo najbardziej znanych dzieł wielkiego dramaturga. Właśnie ukazuje się druga książka serii – „Shylock się nazywam” Howarda Jacobsona. 


więcej
Szekspir w nowej odsłonie

Z okazji przypadającej w 2016 roku 400. rocznicy śmierci Williama Szekspira brytyjski wydawca Hogarth Press zaprosił do współpracy bestsellerowych pisarzy. Powierzył im opowiedzenie na nowo najbardziej znanych dzieł wielkiego dramaturga. Serię otwiera powieść Jeanette Winterson „Przepaść czasu”, adaptacja szekspirowskiej „Zimowej opowieści”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd