Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jestem kotem

Tłumaczenie: Mikołaj Melanowicz
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
6,89 (113 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
24
7
34
6
17
5
13
4
6
3
1
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wagahai-wa neko-de aru
data wydania
liczba stron
500
słowa kluczowe
kot, Japonia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
inaya

Inne wydania

 

Brak materiałów.
książek: 717
chezmollard | 2014-12-10

Tym czym autor już na początku przyciąga uwagę czytelnika jest uczynienie kota narratorem swojej książki. Mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać, że taki zabieg uczyni powieść magiczną, baśniową, ale nie ma nic bardziej mylącego. Postać kota jest tutaj surowym krytykiem, obserwatorem trafnie oceniającym otaczający go świat ludzi. Głównymi bohaterami jego obserwacji jest Kushami, w którego domu mieszka oraz odwiedzający go goście. Kushami to leniwy, ospały, cierpiący na chroniczne bóle żółądka nauczyciel języka angielskiego, a wśród znajomych pozwolę sobie wyróżnić Meiteia oraz Kangetsu. Ten pierwszy jest człowiekiem beztroskim, podchodzącym do tradycji i obyczajów z nadmierną swobodą. Jego postać charakteryzuje się wyjątkowo kpiącym podejściem do poważnych spraw i bardzo sztywnym do spraw błahych. Kangetsu to młody naukowiec, który staje się głównym obiektem zainteresowania bogatych sąsiadów właściciela kota. Często przedstawia wyniki swoich badań nad rzeczami absurdalnymi i nieprzydatnymi, które bardziej można uznać za ciekawostkę niż znaczące odkrycie.

Najmocniejszą stroną tej książki są niezwykłe dialogi pełne absurdów. Przywodziły mi na myśl skecze Monty Pythona i w mojej głowie te rozmowy między bohaterami stawały się właśnie takimi gagami. Dialogi te osłupiały mnie, bawiły, a najczęściej pozostawiały z bieganiną myśli i pytaniem O co chodzi? albo raczej Whaaaat? rozbrzmiewającym w głowie. Szczególnie rewelacyjny jest ten dotyczący roli indywidualizmu w społeczeństwie i snute przez Meiteia wizje przyszłości, w których to nadmiernie rozwinięta osobowość każdego człowieka ma doprowadzić do wyginięcia ludzkości. Naprawdę czytając te prognozy uśmiałam się do łez. Równie rewelacyjna była opowieść Kangetsu o zakupie skrzypiec. Ciągnęła się w nieskonczoność i wystawiła nie tylko czytelnika, ale również książkowych bohaterów na niezłą próbę cierpliwości. Zapamiętałam z niej głównie światło słonecznie, nie posuwający się do przodu czas i owoce kaki.

Jestem kotem zaliczyłabym raczej do trudniejszych powieści z jakimi przyszło mi się zmierzyć. Może wynika to z faktu, że wcześniej przeczytałam na jakie zjawiska jest satyrą i czytając za bardzo chciałam je wszystkie zauważyć. Niestety moja wiedza na temat historii Japonii jest tak znikoma, że odniosłam porażkę. Ten brak luzu odebrał mi trochę przyjemności z dzieła Sōseki, ale i tak zapisze się ono w mojej pamięci. Pozytywnie.

całość na:http://bookiemonster.blox.pl/2014/12/Jestem-kotem-Natsume-S333seki.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiatrodziej

"Czasem najmądrzejsze wyjście wydaje się tym najgłupszym" - "Wiatrodziej" "Wiatrodziej" to drugi tom powieści cyklu &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd