Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieść o prawdziwym człowieku

Tłumaczenie: Jerzy Wyszomirski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,05 (195 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
17
8
35
7
64
6
46
5
12
4
4
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Повесть о настоящем человеке
data wydania
ISBN
83-207-0187-2
liczba stron
376
język
polski
dodała
miss_jackal

Inne wydania

Treścią książki są losy młodego lotnika radzieckiego, który, zestrzelony, utracił obie nogi. Dzięki woli i hartowi ducha odnosi zwycięstwo nad własnym kalectwem. Książka tchnie wiarą w możliwości człowieka, ukazuje jego życie w heroicznym wymiarze.

 

Brak materiałów.
książek: 1576
Wojciech Gołębiewski | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2015

To przykra historia sprzężenia zwrotnego pomiędzy sowiecką propagandą a postawą polskiego społeczeństwa w PRL-u. Indoktrynowani osiągnięciami Rosjan, nauczani o osiągnięciach Miczurina czy Łysenki, kpiliśmy ze wszystkiego. Na usprawiedliwienie podaję fakt, że jeszcze w 1962 roku, gdy byłem na drugim roku chemii na PW, korzystaliśmy z rosyjskiego podręcznika Cziczibabina, w którym twierdzono, że rezonans magnetyczny wymyślili kapitalistyczni, amerykańscy naukowcy, aby zagmatwać naukę. Dzisiaj każdy laik widzi absurdalność tego. I tak to bywa, że dziecko z kąpielą się wylewa, a "Polewoj" pozostał jedynie wódczanym toastem dla rechoczących Polaków.

Czas już, by bez głupich uprzedzeń, „rehabilitować” Polewoja i Mariesjewa i poznać wspaniałą opowieść o C Z Ł O W I E K U, o sile ludzkiej woli. O możliwości pokonania wszelkich barier. Jest to piękna historia niosąca optymistyczne przesłanie wszystkim, których los dotkliwie doświadczył. Zacznijmy od danych, silnego lotnika, które podaję za Wikipedią.

„Aleksiej Piotrowicz Mariesjew (1916 -2001),... ...miał na koncie cztery samoloty niemieckie, gdy 4 kwietnia 1942 roku jego myśliwski dolnopłat I-16 został zestrzelony nad Starą Russą okupowaną wtedy przez Niemców. Ciężko ranny zdołał przedostać się poza odległą o 18 km linię frontu. Z powodu odniesionych obrażeń amputowano mu obie nogi poniżej kolan. Mimo kalectwa postanowił wrócić do latania, w którym to celu poddał się intensywnym ćwiczeniom fizycznym. Jednocześnie przystosowywał swe protezy do zgrania z orczykiem. W rezultacie tych zabiegów mógł - w czerwcu 1943 roku - podjąć ponownie loty bojowe.
W sierpniu tegoż roku zestrzelił trzy niemieckie myśliwce Fw 190. W ciągu całej wojny odbył 86 lotów bojowych i zestrzelił 11 samolotów wroga.....”

To są fakty niezaprzeczalne, opublikowane w wolnej Polsce, więc nie wypada im zaprzeczać, lecz przyjąć i ochoczo przystąpić do świetnie napisanej ich zbeletryzowanej wersji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wspomnienia

Książka warta polecenia dla zainteresowanych tematem fińskiej walki o niepodległość i o jej utrzymanie. Mnie najbardziej zainteresował okres II Wojny...

zgłoś błąd zgłoś błąd