Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Byłam po drugiej stronie lustra. Wygrana walka ze schizofrenią

Tłumaczenie: Ewa Bilińska
Seria: Seria z kluczem
Wydawnictwo: Smak Słowa
7,35 (297 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
44
8
63
7
94
6
43
5
18
4
6
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I morgen var jeg alltid en love
data wydania
ISBN
9788392589723
liczba stron
200
język
polski
dodała
Natalia

Inne wydania

Przez dziesięć lat Arnhild przebywała na oddziałach psychiatrycznych z diagnozą schizofrenii. Była psychotyczką, która własne ciało cięła do krwi odłamkami szkła. Dzisiaj, po ukończeniu studiów na Uniwersytecie w Oslo, pracuje jako psycholog. Lauveng zabiera nas w świat głosów i halucynacji, szczurów i wilków, pokazując, w jaki sposób symptomy wyrażają własną logikę i znaczenie. Opis jej walki...

Przez dziesięć lat Arnhild przebywała na oddziałach psychiatrycznych z diagnozą schizofrenii. Była psychotyczką, która własne ciało cięła do krwi odłamkami szkła. Dzisiaj, po ukończeniu studiów na Uniwersytecie w Oslo, pracuje jako psycholog.
Lauveng zabiera nas w świat głosów i halucynacji, szczurów i wilków, pokazując, w jaki sposób symptomy wyrażają własną logikę i znaczenie.
Opis jej walki o wyzdrowienie, wspomaganej przez służbę zdrowia oraz przez matkę i siostrę, które nigdy nie straciły nadziei, to mocna lektura. Książka o zwycięstwie, w które wierzyli tylko nieliczni.

Jest to książka o nadziei. O tym, że nawet wtedy, gdy nie ma już żadnego wyjścia, kiedy jesteś pod ścianą, warto wierzyć zarówno w siebie samego, jak i w dary ślepego losu. Arnhild Lauveng pokazuje, że czasem (bynajmniej nie zawsze) niemożliwe staje się możliwe. To wiadomość szczególnie cenna dla bliskiego otoczenia ludzi chorych.
prof. Wiesław Łukaszewski, SWPS

 

źródło opisu: Wydawnictwo Smak Słowa, 2007

źródło okładki: http://www.smakslowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3357
Abigail | 2013-09-11
Na półkach: Literatura faktu
Przeczytana: 11 września 2013

Arnhild jest zwyczajną, może trochę nieśmiałą nastolatką. Chodzi do szkoły, spotyka się z przyjaciółkami, maluje, pisze, pamiętnik. Jednak, stopniowo do jej serca zaczynają wkradać się smutek i melancholia. Pojawiają się też myśli o śmierci. Nie jest to wszakże na razie nic niezwykłego. Ot, typowe objawy okresu dojrzewania. Tymczasem zaczynają się problemy z określeniem własnej tożsamości. W niedługim czasie dochodzą do tego zaburzenia percepcji wzrokowo-słuchowej. Pod wpływem wewnętrznego przymusu, Arnhild coraz bardziej ogranicza sen i jedzenie. W końcu pojawiają się halucynacje. Pewnego dnia po powrocie z przechadzki dziewczyna zaczyna mówić od rzeczy do swojej matki. Wkrótce po tym przyjeżdża policja z lekarzem i Arnhild zostaje zabrana na oddział zamknięty i tak kończy się pierwszy rozdział.

Oczekiwałam, że następne będą wyglądać podobnie. Myślałam, że autorka będzie po prostu opowiadać po kolei o swoich pobytach na różnych oddziałach, o walce ze schizofrenią i wyzdrowieniu. Jednak potem jest trochę inaczej. Arnhild co prawda przywołuje różne wydarzenia z okresu choroby, jednak czyni to w sposób dość chaotyczny. Przywołane wydarzenia stają się punktem wyjścia do rozważań i refleksji o tym, co autorka wtedy czuła, jak teraz rozumie tamto swoje zachowanie, co lekarze i inne opiekujące się nią osoby zrobiły dobrze a co źle. Innymi słowy, Arnhild stara się jednocześnie opisać swoje przeżycia z perspektywy pacjentki jak też dogłębnie przeanalizować je z perspektywy psychologa. Myślę, że poprzez swoją książkę autorka chciała również zwrócić uwagę na to jak traktujemy osoby dotknięte schizofrenią, lub nawet ogólnie, osoby chore psychicznie. Być może rzeczywiście ta pozycja przyczyni się do tego, że dostrzeżemy w tych ludziach wartościowe jednostki posiadające własne plany i marzenia i przestaniemy wydawać uogólniające sądy na ich temat. To niewątpliwie może być dobrą stroną tej książki, ale…

Ale pomimo szlachetnych intencji przyświecających jej powstaniu ma ona wiele wad. Mam na myśli styl jakim posługuje się autorka. Brak chronologii wydarzeń a także powtarzanie kilka razy tych samych rzeczy jest męczące. Analizowanie poszczególnych sytuacji i rozkładanie ich na czynniki pierwsze nuży i zwyczajnie nudzi. Irytuje nadmierne skoncentrowanie autorki na sobie. Jakkolwiek w książce bardzo dobrze są ukazane początki i rozwój choroby, trudno uchwycić jak Arnhild właściwie z niej wyszła. Nie został jasno przedstawiony proces wyzdrowienia. Ma się wrażenie, że autorka nagle cudownie została wyleczona. Z powodu tych wszystkich rzeczy lektura „Po drugiej stronie lustra” była dla mnie dosyć męcząca. Nie mogłam skupić się na tekście i często odrywałam się od czytania.

Podsumowując, książka jest wartościową pozycją o tyle, że pisze ją jednocześnie profesjonalista jak i osoba, która może opowiedzieć o schizofrenii z autopsji a nie tylko na podstawie teoretycznej wiedzy. Jednak równocześnie autorka niestety nie potrafi zachwycić stylem. Obawiam się, że dla osób, których bezpośrednio nie dotyczy problem schizofrenii nie będzie ona zbyt ciekawa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Plan B

Życie Wioli i Jarka odwraca się do góry nogami, kiedy młoda para dowiaduje się o nieplanowanej ciąży. Mimo załamania przyszłej matki, Jarek jest gotów...

zgłoś błąd zgłoś błąd