Auteczko

Tłumaczenie: Jakub Pacześniak
Seria: Proza
Wydawnictwo: Znak
6,49 (532 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
48
8
56
7
153
6
126
5
65
4
23
3
29
2
1
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Autíčko
data wydania
ISBN
9788324011834
liczba stron
104
słowa kluczowe
kot, rudy, koteczka, jedzenie, opieka, ukochane
język
polski
dodała
nellanna

W swoim domku w Kersku pod Pragą Hrabal zajmował się pisaniem i ukochanymi kotami, wśród których ulubienicą była rudo-biała Auteczko. Kiedy jednak koty nadmiernie się rozmnożyły, zabrakło mu czasu na pracę i sen, stracił spokój ducha prześladowany świadomością, że część z nich musi umrzeć i że musi je zabić właśnie on, który je kochał. Udręczony, za odkupienie swojej winy uznał dopiero wypadek...

W swoim domku w Kersku pod Pragą Hrabal zajmował się pisaniem i ukochanymi kotami, wśród których ulubienicą była rudo-biała Auteczko. Kiedy jednak koty nadmiernie się rozmnożyły, zabrakło mu czasu na pracę i sen, stracił spokój ducha prześladowany świadomością, że część z nich musi umrzeć i że musi je zabić właśnie on, który je kochał. Udręczony, za odkupienie swojej winy uznał dopiero wypadek samochodowy, z którego cudem uszedł z życiem.
W wywiadzie-rzece pt. Drybling Hidegkutiego, czyli rozmowy z Hrabalem, komentując swoją balladę o kotach, pisarz powiedział: „Nie traktuję się ulgowo, sam pogłębiam swoje poczucie winy, ja nawet, kiedy na świecie wydarzy się coś strasznego, odbieram to tak, jakbym to ja zrobił czy mnie by to zrobiono. (...) Widzę, jak ludzie strzelają (...) na wojnie, ci niewinni - i to jestem ja. I nawet ta kotka, ta zabita kotka - to ja. Kiedy widzę gdzieś przejechanego psa, to też jestem ja. To jest to głębokie współczucie”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2358
jatymyoni | 2014-11-22
Przeczytana: listopad 2014

PRZERAŻAJĄCA książka
W pewnym miejscu Hrabal pisze, że pisarz powinien cierpieć. Więc co zrobić aby poczuć cierpienie, poczucie winy, odkupienie i przebaczenie sobie . Jak się czuje pan życia i śmierci. Nie pojedzie na wojnę i nie będzie zabijać ludzi, aby później odcinać im głowy, ale ma koty. Stanie się panem życie i śmierci kotów. Stanie się bogiem kotów. Według niego one żyją tylko dzięki niemu. Ich obowiązkiem jest go kochać bezgranicznie i czcić. A on w zależności od kaprysu, lub znajdująć uzasadnienie (Co my zrobimy z taką ilością kotów?) może im pozwolić żyć lub nie. On jest panem, a więc tylko on ma prawo zabić. Nie może nikt wejść między niego, a koty. Chory kot może umrzeć, ale nie może się pojawić weterynarz. Wydaje wyrok i zabija je w najbardziej bestialski sposób. Zakopuje i oznacza miejsce, żeby cały czas widzieć do czego jest zdolny. Potem cierpi i ma poczucie winy. Zanurza się w tych uczuciach i pławi, rozdrapując je, aby jak najlepiej poznać. Teraz potrzebne jest odkupienie win. Kładzie więc na jednej szali życie kotów, a na drugiej swoje i dzięki wypadkowi i poniesionych w nim obrażeniach czuje, że odkupił swoje winy i pogodzi się z sobą. Ale przez śmierć łabędzia rozwiewa się to jak mgła. Odkupienie i przebaczenie sobie nie jest takie proste.
Bardzo, bardzo smutna historia, która we mnie wzbudziła obżydzenie i bunt. Co się dzieje jak ktoś nada sobie tytuł pana życia lub śmierci?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zerwa

Dobre zakończenie serii. Dobre jak pozostałe, tylko dobre... Z całej serii najbardziej przypadła mi do gusty ciekawie przedstawiona specyficzna rel...

zgłoś błąd zgłoś błąd