Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Mówca umarłych

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Saga Endera (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,73 (3517 ocen i 209 opinii) Zobacz oceny
10
365
9
677
8
986
7
920
6
370
5
143
4
24
3
19
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Speaker for the Dead
data wydania
ISBN
9788376483443
liczba stron
374
język
polski
dodał
zbr

"W 1830 roku, po utworzeniu Gwiezdnego Kongresu, automatyczny statek zwiadowczy przesłał ansiblem raport: parametry planety, którą badał, mieściły się w przedziale odpowiednim dla życia ludzi. Pierwsi ludzie, którzy zobaczyli nowy świat, byli Portugalczykami z mowy, Brazylijczykami z kultury i katolikami z wyznania. W roku 1886 zeszli z pokładu promu, przeżegnali się i nadali planecie imię...

"W 1830 roku, po utworzeniu Gwiezdnego Kongresu, automatyczny statek zwiadowczy przesłał ansiblem raport: parametry planety, którą badał, mieściły się w przedziale odpowiednim dla życia ludzi. Pierwsi ludzie, którzy zobaczyli nowy świat, byli Portugalczykami z mowy, Brazylijczykami z kultury i katolikami z wyznania. W roku 1886 zeszli z pokładu promu, przeżegnali się i nadali planecie imię Lusitania, co było starożytną nazwą Portugalii. W pięć dni później zorientowali się, że niewielkie, leśne zwierzęta, które nazwali pequeninos - prosiaczki, wcale nie były zwierzętami. Po raz pierwszy od czasu Ksenocydu Robali, popełnionego przez tego potwora Endera, ludzkość napotkała obce, inteligentne istoty..."
z Prologu

Kontynuacja "Gry Endera". Niezagrożona ludzkość zaczyna współczuć pokonanym napastnikom i skazuje Endera na banicję. Tymczasem otwartość Ziemian zostanie wystawiona na próbę przez kolejne zjawienie się obcych. Książka zdobyła prestiżowe nagrody Hugo i Nebuli.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Mowca_umarlych-p-30310-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/images/media/products//mowca.umarlych.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 681
Grace Holloway | 2015-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

„Mówca Umarłych” to kontynuacja „Gry Endera”, która to w zależności gdzie szukać jest uznawana bądź za drugi (w Polsce) lub trzeci (USA) tom serii – i idzie przez to zwariować, ponieważ nie wiadomo co z tym fantem zrobić. Ale uznałam, że przeczytam jak w kolejności wydawał Prószyński i S-ka. Co tym razem przygotował nam autor?

Byłam w niezłym szoku, kiedy zaczęłam czytać „Mówcę Umarłych” ponieważ okazuje się, że akcja książki dzieje się ponad trzy tysiące lat później niż w „Grze Endera” i zaczynamy od nowych bohaterów, więc zastanawiałam się jakim cudem ma pojawić się tutaj Ender, ale z każdą kolejną stroną wszystko powoli się wyjaśniało. Ender tak jak obiecał, od trzech mileniów wraz z siostrą Val, szuka domu dla rasy, którą w dzieciństwie omal nie zgładził. W tej części polubiłam go z za jego spokój, opanowanie i umiejętności dochodzenia do prawdy. Pozostali bohaterowie byli także różnorodni i ciekawie wykreowani, ale zajęłoby za dużo czasu na opisanie każdego z nich.

Akcja książki nie pędzi, lecz płynie spokojnie. Powoli poznajemy tajemnice bohaterów i kolonii. W „Mówcy Umarłych” mamy szansę poznać kolejną ciekawą rasę kosmitów, nazwanych przez ludzi „prosiaczkami”. Autor opisuje wszystkie aspekty ich życia, a niektóre są naprawdę dziwne. Orson Scott Card z łatwością łączy w swojej powieści elementy fantastyczne ze zwykłymi ludzkimi dramatami.

W swoje łapki dostałam wydanie z 1992 roku, które dosyć ciężko się czytało poprzez drobną czcionkę. Jednak nie tylko to sprawiało trudności. Kłopotliwe dla mnie były dialogi w języku portugalskim, które w połowie nie były tłumaczone na język polski nawet w przypisach. Po drugie spamiętanie tych wszystkich dziwnych imion i ksywek używanych zamiennie było ciężko, dopiero pod koniec jakoś się w tym wszystkim odnalazłam.

Książki Carda mają swój unikalny charakter, który ciężko mi określić słowami, trzeba samemu je przeczytać, aby się przekonać na własnej skórze.

http://magiczneksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Błękitna pustka

Dla mnie klasyka. Miło wspomnieć czasy, które może i minęły bezpowrotnie, aczkolwiek temat (nie)bezpieczeństwa w sieci dopiero teraz nabiera znacze...

zgłoś błąd zgłoś błąd