Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córka Alchemika

Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
5,88 (268 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
20
7
56
6
77
5
52
4
14
3
21
2
4
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Alchemist’s Daughter
data wydania
ISBN
978-83-614-2819-0
liczba stron
456
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Beata

Dwór w Selden spowijają mroczne sekrety. Mieszka w nim Emilie, osierocona przez matkę piękna i niesamowicie inteligentna dziewczyna. Żyje w izolacji od świata za sprawą wychowującego ją ojca, Johna Seldena, ucznia Isaaca Newtona, który chce z niej uczynić wybitnego alchemika i filozofa. Wiosną roku 1725, kiedy Emilie kończy osiemnaście lat, jej ojciec podejmuje wraz z nią najśmielsze jak dotąd...

Dwór w Selden spowijają mroczne sekrety. Mieszka w nim Emilie, osierocona przez matkę piękna i niesamowicie inteligentna dziewczyna. Żyje w izolacji od świata za sprawą wychowującego ją ojca, Johna Seldena, ucznia Isaaca Newtona, który chce z niej uczynić wybitnego alchemika i filozofa. Wiosną roku 1725, kiedy Emilie kończy osiemnaście lat, jej ojciec podejmuje wraz z nią najśmielsze jak dotąd wyzwanie – próbę tchnięcia życia w nieożywioną materię. Ich plany krzyżuje pojawienie się dwóch nieznajomych. Emilie, która wpada w sidła namiętnej miłości, podejmuje brzemienne w skutki decyzje, po raz pierwszy słuchając głosu serca zamiast rozumu. Zrywa więź z ojcem i wyjeżdża do Londynu. Wbrew temu, czego się spodziewała, doskwiera jej tam jeszcze większa samotność, którą potęgują jej wybujała inteligencja i niezwykłe wykształcenie. Emilie odkrywa, że musi się jeszcze wiele nauczyć – o ciemnych stronach ludzkiej natury i skomplikowanej przeszłości własnej rodziny. Tak rozpoczyna się jej dramatyczna droga, wiodąca ją do oświecenia…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 455
Kinga | 2014-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2011

Ta książka to dziecko bękart ambitnej literatury i romansu spod znaku ‘rozdzierania gorsetów’. Katharine McMahon siedzi okrakiem na żywopłocie oddzielającym te dwa terytoria literackie i nie bardzo wie, na którą stronę chce zeskoczyć. I podobny dylemat zafundowała zresztą swojej bohaterce – Emilie, która też nie wie czy woli siedzieć w laboratorium i przeprowadzać chemiczne i fizyczne eksperymenty, czy raczej by wolała, aby ten przystojny nieznajomy porwał i uniósł ją daleko. Ta dziwna mieszkanka smakuje zadziwiająco dobrze, ale z pewnością wydawca miał z nią problem.

Wydawcy lubią jak można wstawić książkę w odpowiednią szufladkę bez problemu. Ale czy nie jest to prawda? Możemy być mądrzy, wysublimowani i nagle, z nieznanych przyczyn zakochujemy się w kimś kto dysponuje mózgiem o wielkości fistaszka. Przechodzimy wewnętrzną ewolucję z ambitnej literatury w stronę rozdzierania gorsetów w krótkim czasie.
Trochę byłam uprzedzona do tej książki ze względu na tytuł. Trudno sobie nie przypomnieć tego potworka Alchemika Paulo Coelho. Niedaleko pada jabłko od jabłoni, myślałam sobie, jaki ojciec, taka córka. Na szczęście w środku odnalazłam pięknie napisaną, powolna powieść, która przywołuje XVIII wieczną Anglię do życia wraz z jej kolorami, zapachami i odgłosami. Jest to książka raczej introspekcyjna, ale w taki skromny, dziewczęcy sposób, a nie egocentryczny.

Niektórzy recenzujący są zdania, że książka obyłaby się bez tylu scen seksu. Nie zgadzam się. Seks był esencją i treścią związku Emilie i Aislabie’go i te sceny były potrzebne nam do zrozumienia tego szczególnego potrzasku, w który Aislabie trzymał Emilie. I, warto powiedzieć, nie były to źle napisane sceny seksu, tzn. nie śmieszyły, a to już jest jakieś osiągnięcie.

Podsumowując, ‘Córka alchemika’ to książka o nauce i o miłości, o błędnie ocenianych sytuacjach i godzeniu z porażką. I działa to podobnie w nauce i w miłości. Jest to ‘literatura kobieca’ (strasznie nie lubię tego zwrotu) odbiegająca od schematu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozgrywka

Masakra. Książka o niczym, bohaterowie przyprawiający o ból głowy i schemat poganiający schemat. Zupełnie nie rozumiem pełnych zachwytu recenzji, bo...

zgłoś błąd zgłoś błąd