Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córka Alchemika

Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
5,93 (251 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
11
8
19
7
51
6
72
5
50
4
11
3
21
2
3
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Alchemist’s Daughter
data wydania
ISBN
978-83-614-2819-0
liczba stron
456
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Beata

Dwór w Selden spowijają mroczne sekrety. Mieszka w nim Emilie, osierocona przez matkę piękna i niesamowicie inteligentna dziewczyna. Żyje w izolacji od świata za sprawą wychowującego ją ojca, Johna Seldena, ucznia Isaaca Newtona, który chce z niej uczynić wybitnego alchemika i filozofa. Wiosną roku 1725, kiedy Emilie kończy osiemnaście lat, jej ojciec podejmuje wraz z nią najśmielsze jak dotąd...

Dwór w Selden spowijają mroczne sekrety. Mieszka w nim Emilie, osierocona przez matkę piękna i niesamowicie inteligentna dziewczyna. Żyje w izolacji od świata za sprawą wychowującego ją ojca, Johna Seldena, ucznia Isaaca Newtona, który chce z niej uczynić wybitnego alchemika i filozofa. Wiosną roku 1725, kiedy Emilie kończy osiemnaście lat, jej ojciec podejmuje wraz z nią najśmielsze jak dotąd wyzwanie – próbę tchnięcia życia w nieożywioną materię. Ich plany krzyżuje pojawienie się dwóch nieznajomych. Emilie, która wpada w sidła namiętnej miłości, podejmuje brzemienne w skutki decyzje, po raz pierwszy słuchając głosu serca zamiast rozumu. Zrywa więź z ojcem i wyjeżdża do Londynu. Wbrew temu, czego się spodziewała, doskwiera jej tam jeszcze większa samotność, którą potęgują jej wybujała inteligencja i niezwykłe wykształcenie. Emilie odkrywa, że musi się jeszcze wiele nauczyć – o ciemnych stronach ludzkiej natury i skomplikowanej przeszłości własnej rodziny. Tak rozpoczyna się jej dramatyczna droga, wiodąca ją do oświecenia…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (591)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 647
Mollinka_90 | 2016-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Alchemia, będąca dość tajemniczą dziedziną wiedzy, wywodzi się ze starożytnego Egiptu. Łączy w sobie cechy nauki i wiedzy tajemnej. Swój renesans przeżywała mniej więcej od XVI wieku, popularna w dworskich kręgach. Alchemicy marzyli o osiąganiu z pomocą magii i czarów, nieprawdopodobnych rzeczy: ożywianiu materii, produkcji czystego złota, stworzeniu kamienia filozoficznego...

W powieści Katharine McMahon przenosimy się do XVII-wiecznego Londynu. W mrocznym dworze Selden alchemik John, będący uczniem samego Isaaca Newtona, pragnie tchnąć życie w nieożywioną materię. Asystentką w badaniach ma zostać jego 18-letnia córka Emily. Piękna dziewczyna wcześnie straciła matkę. Ma szansę zaistnieć w świecie nauki, lecz czy tego naprawdę pragnie? O tym musi przekonać się sama, ale będzie to o tyle trudne, że nie zna innego życia, a ojciec pragnie uczynić z niej swego następcę. Kiedy we dworze zjawią się tajemniczy przybysze, dziewczyna podejmie odważne kroki i zamiast głosu rozsądku,...

książek: 5825
teri | 2012-07-29
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2012

Rzeczywiscie trudno ocenic jednoznacznie ta ksiazke.Z jednej strone glowna bohaterka irytuje i drazni swoja naiwnoscia.Z drugiej strony,spodobal mi sie styl pisania tej autorki.Napewno rozejrze sie za innymi jej ksiazkami.In certo senso bella....
Dziekuje-Devenire!

książek: 360
Edik | 2010-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 października 2010

Nie wiem, co sądzić o tej książce. Historia naprawdę dobra, klimat też świetnie oddany, ale co i rusz miałam ochotę rąbnąć postaci żeliwnym wokiem po głowach.
Lojalnie uprzedzę, że muszę spuścić parę i się wyładować, bo mnie do furii doprowadzono.

Zacznijmy od głównej bohaterki - ja rozumiem, że to pod kloszem trzymane, że młode i naiwne, ale na wszystkie świętości i nieświętości, co za irytująca mała bździągwa! W jej zachowaniu nie było krztyny logiki - raz tak, raz nie, potem znowu tak, a potem poszła i dała się wyobracać. Później było coraz gorzej, ale końcówka to już był gwóźdź do trumny - teraz już wiem kim jestem, więc odnajdę ***** (nie chcę spoilerować - no nie chcę), tak? Bo jesteśmy takie same. Co za absurd! A fakt, że dziewucha zdradziła mnie i z pełną premedytacją raniła, to już znaczenia nie ma, tak? Aha. No brawo. Absurd.
Pan Selden aka. Tatuś. Kolejny, któremu należałoby prędko wpakować kulę w czaszkę. Rozumiem pasję, która sprawia, że widzimy tylko jedno, ale...

książek: 429
Kinga | 2014-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2011

Ta książka to dziecko bękart ambitnej literatury i romansu spod znaku ‘rozdzierania gorsetów’. Katharine McMahon siedzi okrakiem na żywopłocie oddzielającym te dwa terytoria literackie i nie bardzo wie, na którą stronę chce zeskoczyć. I podobny dylemat zafundowała zresztą swojej bohaterce – Emilie, która też nie wie czy woli siedzieć w laboratorium i przeprowadzać chemiczne i fizyczne eksperymenty, czy raczej by wolała, aby ten przystojny nieznajomy porwał i uniósł ją daleko. Ta dziwna mieszkanka smakuje zadziwiająco dobrze, ale z pewnością wydawca miał z nią problem.

Wydawcy lubią jak można wstawić książkę w odpowiednią szufladkę bez problemu. Ale czy nie jest to prawda? Możemy być mądrzy, wysublimowani i nagle, z nieznanych przyczyn zakochujemy się w kimś kto dysponuje mózgiem o wielkości fistaszka. Przechodzimy wewnętrzną ewolucję z ambitnej literatury w stronę rozdzierania gorsetów w krótkim czasie.
Trochę byłam uprzedzona do tej książki ze względu na tytuł. Trudno sobie nie...

książek: 5942
allison | 2011-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2011

Powieść bardzo przewidywalna, ale przeczytałam szybko i z przyjemnością.
Dobre czytadło w stylu P. Carr (V. Holt)...

książek: 391
mało_oryginalna | 2013-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Alchemia kojarzy mi się z, może zabawnie to zabrzmi, ale z czarami, no i jeszcze z anime(hehe). Jednak alchemik jest podobny do filozofa, co za tym idzie do marzyciela i wizjonera. A ja kocham marzycieli i wizjonerów.

“Ale zamiast tego wpatrywałam się w płomień świecy, płynny i ruchliwy niczym woda, lecz lżejszy od powietrza, w kształcie języczka, brązowego u podstawy, szarego i chłodnego na środku, w potem jaskrawożółtego, wyciągniętego w górę do najwyższego punktu, jakby opierał się sile grawitacji. Płomień, jeśli dostanie za mało powietrza, zgaśnie, a jeśli za dużo – zostanie zdmuchnięty.”

Dwór w Selden spowijają mroczne sekrety. Mieszka w nim Emilie, osierocona przez matkę piękna i niesamowicie inteligentna dziewczyna. Żyje w izolacji od świata za sprawą wychowującego ją ojca, Johna Seldena, ucznia Isaaca Newtona, który chce z niej uczynić wybitnego alchemika i filozofa. Wiosną roku 1725, kiedy Emilie kończy osiemnaście lat, jej ojciec podejmuje wraz z nią najśmielsze jak...

książek: 954
Pistacia | 2016-10-08
Przeczytana: 07 października 2016

Och, jak matka znajdzie chwilkę na czytanie to ma wielkie święto. Jeszcze lepiej gdy lektura jest warta chwili. "Córkę alchemika" trochę czytałam ale jak już usiadłam to miałam 100% relaks z książką. Myślałam, że jest to typowo babskie czytadło jednak z nadzieją, że ma w sobie chociaż troszkę "tego czegoś" co sprawi, że nie będzie to wspomniane nudne babskie czytadło. I faktycznie tak jest! Nie wiem czy to klimat Selden czy coś innego. Faktem jest, że w powietrzu unosi chwilami mroczny, dziwaczny klimat. Czuć, że coś wisi w powietrzu: Mrok? Tajemnica? I chociaż główna bohaterka jest dość specyficzna (tutaj można rozprawiać czemu tak jest) to i tak czyta się dobrze.

książek: 1186
Emma | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Czułam, że to będzie dobra książka. Nie wciągnęła mnie od samego początku, myślałam,że główny temat pójdzie w innym kierunku, ale po kilku pierwszych rozdziałach, lektura wciągnęła mnie i nie mogłam się od książki oderwać.
Poznajemy w niej nie tylko zwyczaje panujące w VII wiecznej Anglii, ale również teorie naukowe, lub raczej pseudonaukowe, tamtych czasów.
Lektura pasjonująca z zaskakującym zakończeniem.

książek: 454
Jola | 2011-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2011

Emile jest traktowana przez swojego ojca - alchemika trochę mysz doświadczalna. Matka Emile umiera przy porodzie - w dniu narodzin córki, sir John zakłada brulion, w którym zaczyna notować "zapiski o Emile". Stawia sobie cel, aby nauczyć Emile do jej 18 urodzin wszystkiego, co sam wie o świecie przyrody i prawach fizyki i chemii. Jeśli Emile w wieku 18 - 20 lat będzie posiadała wiedzę swojego ojca, jakie możliwości otworzą się przed nią? Czego dokona? Co odkryje?
Postępy w nauce są skrzętnie odnotowywane - Emile całe dnie spędza z ojcem w laboratorium, tłumaczy książki i teksty, asystuje przy eksperymentach, jest przepytywana z praw fizyki i chemii. Jednak ojciec traktuje ją dość chłodno, nie okazuje uczuć, nie chce rozmawiać o jej matce.
Sielankę przerywa pojawienie się dwóch mężczyzn, którzy wywierają na Emile ogromne wrażenie. Odkrywa, że poza laboratorium istnieje świat uczuć, miłości, namiętności.
Podczas nieobecności ojca w domu (wyjechał do Londynu), Emile zaprzyjaźnia się z...

książek: 472
Decannelle | 2010-12-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2010

Szczerze mówiąc, spodziewałam się czegoś lepszego. Ciężko było mi przebrnąć przez kolejne strony, a postawa Emilie działała mi na nerwy. Dopiero pod koniec wzięła się za siebie. Rozumiem, że to inne czasu, kobiety nie miały własnego zdania, ale jak można być tak do bólu nieporadnym i ślepym?

zobacz kolejne z 581 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd