Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czyhający w progu

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,92 (261 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
31
8
37
7
89
6
44
5
22
4
7
3
10
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lurker at the Threshold
data wydania
ISBN
83-7298-602-9
liczba stron
180
kategoria
horror
język
polski
dodał
Serafin

Ambrose Dewart przybywa do odziedziczonej posiadłości i zabiera się za przywracanie świetności zrujnowanej rezydencji. W trakcie remontu natyka się na dokument podpisany przez jego dziadka, zawierający groźny nakaz do przyszłych pokoleń: "Nie zapraszaj tego, który czai się w progu!" Śledztwo wiedzie Dewarta do sekretów z przeszłości rodziny i w końcu doprowadza go na próg odkryć niezwykłych...

Ambrose Dewart przybywa do odziedziczonej posiadłości i zabiera się za przywracanie świetności zrujnowanej rezydencji. W trakcie remontu natyka się na dokument podpisany przez jego dziadka, zawierający groźny nakaz do przyszłych pokoleń: "Nie zapraszaj tego, który czai się w progu!" Śledztwo wiedzie Dewarta do sekretów z przeszłości rodziny i w końcu doprowadza go na próg odkryć niezwykłych starożytnych istot, które potrafią pokonać granice przestrzeni i czasu, i tylko czekają, by ktoś wezwał je do naszego świata. Mistrz Makabry, jak często nazywano Lovecrafta, spadkobierca tradycji Edgara Allana Poego, pozostawił po sobie wiele notatek i niedokończonych utworów, a August Derleth podjął się trudnego dzieła połączenia tych fragmentów w całość, tworząc ze znanych wątków nowe i mrożące krew w żyłach historie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-07-29
Na półkach: Przeczytane, Proza

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pierwszy raz na nazwisko Lovecrafta natknęłam się przy okazji poznawania zespołu Nox Arcana - konkretnie zaś albumu Necronomicon. Z przykrością muszę stwierdzić, że zarówno twórczość tego autora, jak i muzyka nią inspirowana okrutnie mnie rozczarowały.

Na moją ocenę szeroko pojętej literatury grozy z pewnością wpływa fakt, że groza jest jedynym uczuciem, jakiego nie potrafi wzbudzić we mnie książka. Czytając, doznaję obfitej gamy emocji, ale nie jestem w stanie zmusić się do odczuwania strachu.

Pomijając fakt, że nie żywię lęku na samą myśl o demonicznym Yog - Sothocie: niektóre momenty "Czyhającego w Progu" niesamowicie mnie znudziły. Do przeczytania ostatniego rozdziału musiałam się wręcz przymuszać, motywując się tym, że już tak niewiele zostało. Lovecraft, podobnie jak Stoker w "Draculi", umiejętnie krąży wokół głównego, najbardziej interesującego wątku i opisuje wszystko wokół. Nieustannie prawi o jakichś księgach i lekturach, podczas gdy ja pragnęłabym ujrzeć demony Ctulhu oczami ich ofiar, poznać przestrzeń zwaną Zewnątrz, dowiedzieć się, jakie mroczne rytuały odprawiane są z wykorzystaniem ludzi i w jaki konkretnie sposób odbywa się "pożeranie dusz". Podobnie jak w "Draculi" - zbyt mało tytułowego bohatera w powieści.

Jako nieocenioną zaletę tej książki mogę wymienić wspaniały, celnie utrafiający w moje gusta język. Wszechobecna w dzisiejszych czasach i przenoszona konsekwentnie na papier mowa potoczna potrafi znudzić i zniechęcić - przynajmniej mnie. Zdecydowanie wolę bardziej archaiczny, pełniejszy i szlachetniejszy język, który nie stroni od słów typu: "jeno" lub "toteż", za to zdecydowanie unika kolokwializmów.

Niestety, nawet najwspanialszy język nie jest w stanie zmienić faktu, że spotkanie z "Czyhającym w Progu" było dla mnie ciężką przeprawą. Nie wiem, czy jeszcze sięgnę po twórczość Lovecrafta. Być może kiedyś postanowię dać mu drugą szansę. W końcu tak klimatycznych, mrocznych i pachnących kurzem starych kart powieści trudno szukać we współczesnej literaturze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło między oceanami

Ta książka trafiła do mnie całkiem przypadkiem i postanowiłam zobaczyć o co wszędzie tyle zachodu. Czytając opis nie spodobało mi się to, że dzieje si...

zgłoś błąd zgłoś błąd