Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Msza za miasto Arras

Wydawnictwo: Sens
7,21 (257 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
36
8
47
7
86
6
37
5
22
4
4
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8386944285
liczba stron
156
słowa kluczowe
prześladowanie Żydów
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Lugal

"Wiosną roku 1458 miasto Arras nawiedzone zostało klęską zarazy i głodu. W ciągu miesiąca - niemal piąta część obywateli straciła życie. W październiku roku 1461 z niewyjaśnionych przyczyn nastąpiło słynne Vauderie d'Arras. Były to okrutne prześladowania Żydów i czarownic, procesy o urojone herezje, a także wybuch łupiestwa i zbrodni. Po trzech tygodniach przyszło uspokojenie. W jakiś czas...

"Wiosną roku 1458 miasto Arras nawiedzone zostało klęską zarazy i głodu. W ciągu miesiąca - niemal piąta część obywateli straciła życie.

W październiku roku 1461 z niewyjaśnionych przyczyn nastąpiło słynne Vauderie d'Arras. Były to okrutne prześladowania Żydów i czarownic, procesy o urojone herezje, a także wybuch łupiestwa i zbrodni. Po trzech tygodniach przyszło uspokojenie.

W jakiś czas potem Dawid, biskup Ultrechtu, bastard księcia burgundzkiego Filipa Dobrego - unieważnił wszystkie procesy o czary i pobłogosławił Arras.

Te właśnie wydarzenia stanowią kanwę niniejszej opowieści."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 462
wiesia | 2016-01-12
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 10 stycznia 2016

Kiedy obejrzałam monodram Janusza Gajosa, wiedziałam, że muszę przeczytać książkę Szczypiorskiego.

To wspaniały tekst o człowieku, wolności, Bogu, wierze i o tym, jak niewinnie zaczyna się rodzić zło, które może doprowadzić do tragedii.
Janusz Gajos nie charakteryzował się na postać z drugiej połowy XV wieku, wystąpił ubrany współcześnie, bo i ten tekst jest wciąż aktualny.

Jak to zauważył jeden z oceniających, cytując Pawła Huelle, " wystarczy włączyć telewizor". Niestety...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Izrael już nie frunie

Beznadziejna książka. Autor w ogóle nie wie o czym pisze... Izrael zna chyba tylko z tv, zupełny brak wiedzy

zgłoś błąd zgłoś błąd