Dziewiętnaście minut

Tłumaczenie: Katarzyna Kasterka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,87 (3709 ocen i 467 opinii) Zobacz oceny
10
522
9
764
8
920
7
984
6
350
5
106
4
29
3
24
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nineteen Minutes
data wydania
ISBN
9788389325334
liczba stron
672
słowa kluczowe
rodzina, dramat, przemoc, szkoła
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

Być sobą i narazić się na wykluczenie ze społeczności? Czy udawać, że jest się kimś innym? Poruszająca opowieść o tym, jak trudno poznać kogoś do końca i jak bolesna bywa utrata niewinności. Siedemnastoletni Peter Houghton, od lat poniżany psychicznie i fizycznie przez szkolnych kolegów, zostaje doprowadzony do ostateczności. Feralnego ranka wyrusza do szkoły z plecakiem wypchanym bronią....

Być sobą i narazić się na wykluczenie ze społeczności? Czy udawać, że jest się kimś innym? Poruszająca opowieść o tym, jak trudno poznać kogoś do końca i jak bolesna bywa utrata niewinności.
Siedemnastoletni Peter Houghton, od lat poniżany psychicznie i fizycznie przez szkolnych kolegów, zostaje doprowadzony do ostateczności. Feralnego ranka wyrusza do szkoły z plecakiem wypchanym bronią. Dziewiętnaście minut – tyle wystarczy, żeby dopełnić zemsty i na zawsze zmienić życie mieszkańców Sterling.
Alexandra Cormier, sędzia przypisana do sprawy Petera, a prywatnie matka Josie, jego najlepszej przyjaciółki i świadka dramatycznych zdarzeń, znajduje się w dość trudnej sytuacji – czy biorąc udział w tej najpoważniejszej sprawie w swojej karierze, zburzy i tak kruche relacje z córką? Tymczasem Josie zeznaje, że nie pamięta, co się tak naprawdę stało, a rodzice Petera bezustannie badają przeszłość, by dociec, czy w jakikolwiek sposób natchnęli syna do zbrodni.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 102
jendra | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2017

"Broń sama w sobie nic nie znaczyła - tak naprawdę liczył się tylko trzymający ją w rękach CZŁOWIEK".

Dzień jak co dzień. Zupełnie nic nie wyróżniało tamtego poranka ze wszystkich innych poranków w roku...
Jako, że finał powieści poznałam jakąś chwilę temu, wciąż targają mną duże emocje i mieszane uczucia. Uczucia te nie dotyczą samej powieści - powieść pióra Jodi Picoult uważam za absolutnie rewelacyjną. Dziwne, mieszane uczucia (jak zwykłam je określać) wywołane zostały wnioskami, jakie niesie ze sobą fabuła powieści. Mianowicie, jak przerażająca jest myśl, że to dzieje się codziennie. Codziennie ktoś niewinny pada ofiarą szykanowania ze strony rówieśników w budynkach szkolnych (i nie tylko). Codziennie ktoś jest świadkiem, obserwatorem podobnych zachowań. A co najtrudniejsze do zniesienia i zaakceptowania - codziennie ktoś z otoczenia pozostaje zupełnie bierny wobec takich sytuacji.
Jestem bardzo wdzięczna Jodie Picoult za poruszenie takiej tematyki w swojej powieści. To bardzo istotne, by uświadamiać społeczeństwo w tej kwestii, choćby po to, by uniknąć podobnego finału do tego, którego sprawcą (a może ofiarą?) był Peter Houghton.

"Dziewiętnaście minut" to pierwsza powieść tej autorki, po którą sięgnęłam. Cóż... z pewnością nie ostatnia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odziedziczone zło

Troszkę się rozczarowałam, ale tylko troszkę. W porównaniu z innymi pozycjami Yrsy ta według mnie wypadła blado. Chociaż i tak była dobra. Minusem dla...

zgłoś błąd zgłoś błąd