Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Crescendo

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Szeptem (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,66 (11554 ocen i 962 opinie) Zobacz oceny
10
2 344
9
1 751
8
2 256
7
2 366
6
1 520
5
746
4
254
3
193
2
78
1
46
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crescendo
data wydania
ISBN
978-83-7515-132-9
liczba stron
400
słowa kluczowe
szeptem, crescendo, becca
język
polski
dodała
Elena

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie. Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż. On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni. Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo… Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach. „Crescendo” to kontynuacja...

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie.

Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż.
On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni.
Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo…

Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach.

„Crescendo” to kontynuacja bestsellerowej powieści Becki Fitzpatrick „Szeptem”.

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 670
Efilli | 2012-09-29
Na półkach: Przeczytane

Crescendo jest kontynuacją książki Szeptem, w której to poznajemy Norę i Patcha. W tej części Nora musi poradzić sobie nie tylko z nowymi faktami w sprawie śmierci swojego ojca, coraz większą nienawiścią Marcie czy ciągłą obserwacją przez Archaniołów, ale także dziwnym i raniącym ją zachowaniem Patcha. Powrót jej kolegi z dzieciństwa też nie będzie taki cudowny, bo Scott nie jest taki jak kiedyś. Nora postanawia na własną rękę dowiedzieć się, kto tak naprawdę zabił jej ojca. Dowiaduje się przy tym kilku nieciekawych rzeczy o swojej rodzinie...

Pani Fitzpatrick starała się (przynajmniej tak myślę) napisać tą książkę bardziej młodzieżowym stylem wypowiedzi niż poprzednią, tzn. używając młodzieżowych stwierdzeń. Czy potrzebnie? Nie wiem. Czy to wyszło? Jak dla mnie – nie bardzo. Czasem mnie to denerwowało. Wyglądało trochę jak na siłę wepchnięte do tekstu. Do tego Crescendo było obrzydliwie nudne. Kilka razy miałam ochotę rzucić ją byle dalej od siebie i zapomnieć, że kiedykolwiek podjęłam się przeczytania jej.

NORA - OFIARO
Głównym minusem, psującym chyba wszystko, była Nora. Wciąż pakowała się w przeróżne kłopoty (świadomie!). I po co? Żeby zostać uratowaną przez Patcha! Litości... Sporo czasu poświęca też na użalanie się nad sobą i swoim życiem; tym, że Archaniołowie jej nienawidzą, a Patch nie kocha. O ile w pierwszej części ją trawiłam, tak w drugiej miałam ochotę ją rozszarpać.

PATCH, NIE JESTEŚ LEPSZY
{spoiler}
Patch okazał się typem faceta, który po usłyszeniu słów „kocham cię” zabiera nogi za pas i biegnie do innej (do takiej, której nie kocha i najlepiej takiej, która jest wrogiem byłej). Robi to rzekomo dla dobra Nory. Wiem – wraca do niej, ale to jak traktuje ją przez pół książki jest denerwujące.

SCOTT, DZIĘKI
Tylko Scott ratował całą tą historię – swoją arogancją i ogólnie sobą. Dobrze, że się pojawił, bo bez niego byłoby tak nudno, że nie dałabym rady przeczytać Crescendo. A tak - chciałam się dowiedzieć co jest nie tak z Parnellem (chociaż szybko zaczęłam rozumieć o co chodzi).

W Crescendo niby dzieje się wiele, ale wszystko opisane jest zbyt dokładnie, przez co robi się nudne. Za długie opisy (zwłaszcza uczuć i przemyśleń Nory) sprawiają, że ma się ochotę odłożyć książkę i iść przespać. Przynajmniej ja tak robiłam.

Na Crescendo bardzo się zawiodłam. Gdyby ta część była dłuższa - zanudziłabym się. Nie polecam zdecydowanie, ale chcąc przeczytać całą serię, przez Crescendo trzeba przebrnąć i inaczej się nie da (a szkoda). Dwie gwiazdki to i tak za dużo, nie chce być jednak totalną jędzą.

[Recenzja została wcześniej opublikowana na moim blogu http://shadow-czyta.blogspot.com/2013/02/crescendo-becca-fitzpatrick.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Labirynt duchów

Książka dostarczyła mi równie tylu emocji co poprzednie części, niestety nie obyło się bez zgrzytów. Przez pierwsze sto stron wiało nudą, dopiero pote...

zgłoś błąd zgłoś błąd