Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Crescendo

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Szeptem (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,65 (11642 ocen i 964 opinie) Zobacz oceny
10
2 359
9
1 758
8
2 279
7
2 389
6
1 530
5
751
4
257
3
193
2
78
1
48
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crescendo
data wydania
ISBN
978-83-7515-132-9
liczba stron
400
słowa kluczowe
szeptem, crescendo, becca
język
polski
dodała
Elena

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie. Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż. On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni. Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo… Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach. „Crescendo” to kontynuacja...

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie.

Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż.
On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni.
Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo…

Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach.

„Crescendo” to kontynuacja bestsellerowej powieści Becki Fitzpatrick „Szeptem”.

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 543
Ejdżita49 | 2014-09-28
Przeczytana: 22 grudnia 2011

Nora i Patch są szczęśliwą parą. Na przeszkodzie nadal stoi im jednak jeden drobny szczegół: on jest jej Aniołem Stróżem. I z czasem ich związek zaczyna przeszkadzać archaniołom, a Patch zmienia się... Nora zaczyna podejrzewać, że jest zamieszany w zabójstwo jej ojca. Na dodatek po wielu latach wraca jej przyjaciel z dzieciństwa, Scott. Dziewczyna odkrywa, że on także zmienił się nie do poznania, a co najdziwniejsze, ma umiejętności charakterystyczne dla nefilów...
Kim jest Scott? Jaki związek z zabójstwem ojca Nory ma Patch i czy ich związek przetrwa kryzys?

Crescendo – według Wikipedii jest to stopniowe wzmacnianie natężenia dynamiki w utworze muzycznym. A co ma wspólnego z książką? Jak zapewne część z was zauważyła, tytuły serii związane są z dźwiękiem. Myślę, że określają, jaki mniej więcej będzie poziom akcji i niebezpieczeństw w powieści. „Szeptem” było owiane tajemnicą, wszystko odbywało się po cichu, szeptem... W „Crescendo” akcja rozwija się stopniowo, często wybuchają awantury, pada zdecydowanie za dużo niepotrzebnych słów między bohaterami, co jest absolutnym odejściem od tajemniczości. Dynamika utworu stopniowo staje się coraz szybsza. Trzeci tom ma tytuł „Cisza”. Gdy go przeczytam dowiem się, czy moja teoria jest słuszna ;)
Książkę (a właściwie m-booka) przeczytałam równie szybko jak poprzedni tom. Akcja toczy się tu nawet nieco szybciej i, podobnie jak w „Szeptem”, do samego końca nie wiedziałam kto jest dobry, a kto zły, kto jest przyjacielem, a kto stał się wrogiem. Autorka tak doskonale stworzyła całą fabułę, że ciężko jest się czegokolwiek domyślić, a każdy pomysł czy przeczucie dotyczące dalszych wydarzeń po chwili stają się wręcz śmieszne i absolutnie nietrafione. Moim zdaniem: bomba. Muszę jeszcze dowiedzieć się, czy pani Fitzpatrick napisała jeszcze jakąś książkę poza tą serią – chętnie bym porównała, by ostatecznie wyrobić sobie zdanie o autorce. A może Wy możecie mi coś polecić?
Nie będę więcej pisać o tej książce: niewiele jest do powiedzenia, kiedy opisuje się następny tom danej serii. To, co najważniejsze, zostało napisane, a muszę zostawić sobie jeszcze coś na zapas – na trzeci tom, po który sięgam z ogromną ochotą, zwłaszcza ze względu na niesamowite (i jednocześnie diabelnie irytujące) zakończenie.

Z racji tego, że „książkę” czytałam w telefonie (tak, tak, mama też mi mówi że za kilka lat będę ślepa) nie miałam do czynienia z okładką, ale zgrabnie wyszukałam ją za pomocą wujka Google i oto co o niej myślę:
Przedstawia Norę stojącą w deszczu, burzy. Obok niej (z jej dłoni?) wypadło czerwone pióro, zapewne anielskie.
Okładki tej serii są bardzo mroczne. I dobrze, bo oddają w ten sposób charakter powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Immunitet

Nie było źle ale na więcej gwiazdek "Immunitet" u mnie nie zasłużył.Przede wszystkim oryginalny jest tylko główny wątek powieści, sędzia Try...

zgłoś błąd zgłoś błąd