Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Crescendo

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Szeptem (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,66 (11386 ocen i 961 opinii) Zobacz oceny
10
2 318
9
1 720
8
2 222
7
2 328
6
1 499
5
733
4
252
3
192
2
77
1
45
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crescendo
data wydania
ISBN
978-83-7515-132-9
liczba stron
400
słowa kluczowe
szeptem, crescendo, becca
język
polski
dodała
Elena

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie. Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż. On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni. Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo… Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach. „Crescendo” to kontynuacja...

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie.

Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż.
On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni.
Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo…

Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach.

„Crescendo” to kontynuacja bestsellerowej powieści Becki Fitzpatrick „Szeptem”.

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 439
Katrina | 2016-04-04
Przeczytana: 29 lutego 2016

Patchowi udało się uratować Norę. Upadły odzyskał honory w Niebiosach i teraz ma być jej aniołem stróżem. Nora nie dość więc, że jest chroniona, to na dodatek ma obok siebie najlepszego faceta na świecie. Czyż to nie cudowne?
Niestety, los nie ułatwia życia dwójce nastolatków. Patch zaczyna zachowywać się nieco dziwnie, a tajemnice rodziny Nory powoli zaczynają się ujawniać...
Co anioł ma wspólnego ze śmiercią ojca dziewczyny...?
Nie do końca lubię oceniać kontynuacje. Nie dlatego, że nie chcę nic zdradzić z poprzedniej części, a dlatego, że zwykle powiedziałam już wiele z tego, co miało zostać powiedziane. I tak jest w tym przypadku, przynajmniej w sporej mierze.
Znów dostajemy do ręki zupełnie nielogiczną historię, pełną irracjonalnych decyzji dość płaskich bohaterów. Niestety, o ile w Szeptem było to nawet nieco urocze, to w przypadku Crescendo Nora, Patch i cała ich ekipa zaczęła mnie po prostu drażnić. Mamy tu jeszcze mniej wspólnych scen i jeszcze więcej totalnie bezsensownego uganiania się ze sobą nawzajem. Nora jest zupełnie niezdecydowana: raz Patcha kocha, raz nienawidzi, raz chce go zabić, innym razem niemal woła o pomoc. Boże kochany, ile można, no ile? Nie mogliby tak w jednej scenie usiąść... porozmawiać normalnie...? Spokojnie? Przytulić się do siebie i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze?
No, najwyraźniej nie. Flizpatrick wyraźnie też zirytowała się zachowaniem swoich papierowych dzieci i w ramach kary, nie pozwoliła im nawet na chwilę uspokoić myśli. Oj, paskudna z niej mama! I może nawet pochwaliłabym jej zachowanie, gdyby nie fakt, że sama musiałam przez to wszystko przebrnąć.
By nie było, tak jak i poprzednio, styl autorki jest bardzo prosty i bardzo przystępny. Powieść się nie dłuży i znika w mgnieniu oka. Jednak podtrzymuje moją opinię, która powstała po zakończeniu czytania Szeptem - autorka nie powinna dopisywać kontunuacji. Niektóre wątki były bardzo naciągane, a o ile pierwsze część serii przypominała mi nieco nostalgiczny dla mnie Zmierzch Mayer, tak ten tom do bólu kojarzył mi się z irytującym cyklem Nieśmiertelni Noel. Tak jak i w nim, główna bohaterka nie ma pojęcia, gdzie mieszka jej ukochany. Ten zaś, co chwilę znika, w międzyczasie całując się z innymi i co chwilę pojawia się, aby ją w taki, czy inny sposób zirytować.
Podejrzewam, że jeśli spodobał Wam się pierwszy tom - i drugim nie będziecie zawiedzeni. Ja jednak może będę miała dla siebie litość i odpuszczę sobie poznanie ostatnich części...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekret, którego nie zdradzę

Tess Gerritsen jest jedną z najlepszych pisarek literaryty "ciężkiej". Nie wykorzystuje nadmiaru wiedzy z dziedziny patoligi i nie to...

zgłoś błąd zgłoś błąd