Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Japoński wachlarz

Wydawnictwo: Twój Styl
7,27 (796 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
50
9
90
8
192
7
283
6
111
5
41
4
10
3
12
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7163-432-3
liczba stron
302
język
polski
dodała
anulla

"Jeden z cudownych i niespodziewanych kaprysów losu sprawił, że spędziłam dwa lata w Japonii, pracując na jednej z tokijskich uczelni. Podobnie jak poszukiwacz złota w kopalni, tak antropolog w kulturze takiej jak japońska nie powstrzyma się przed drążeniem tematów, które każdego dnia olśniewają go bogactwem nowych możliwości. Pisanie, cowieczorne próby przyszpilenia tego, co wydarzyło się za...

"Jeden z cudownych i niespodziewanych kaprysów losu sprawił, że spędziłam dwa lata w Japonii, pracując na jednej z tokijskich uczelni. Podobnie jak poszukiwacz złota w kopalni, tak antropolog w kulturze takiej jak japońska nie powstrzyma się przed drążeniem tematów, które każdego dnia olśniewają go bogactwem nowych możliwości. Pisanie, cowieczorne próby przyszpilenia tego, co wydarzyło się za dnia, mozolna translacja tekstu ulicy, stały się rutyną mojego japońskiego życia. Dzień po dniu przez dwa lata te "zeszyty spod poduszki" nawarstwiały się w osobisty tekst dokumentujący doświadczenie spotkania z inną kulturą. Zachwyty i pytania skłaniały mnie do szukania odpowiednich książek, a te pociągały za sobą nowe zachwyty i pytania, kolejne spacery, kolejne książki. Tak powstała "moja Japonia", zestaw widoków z Krainy Kwitnącej Wiśni, które składają się na "Japoński wachlarz"."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 615
Aria | 2010-08-11
Na półkach: Przeczytane, Moje! :)

Japoński wachlarz to książka, którą polecam każdemu. Każdemu, kto interesuje się Japonią, chce ją zwiedzić, czyta japońską literaturę czy po prostu ogląda anime. To nie jest jakaś fachowa książka opowiadająca o filozofii i kulturze Japonii. To subiektywne sprawozdanie kobiety, która mieszkała w Kraju Kwitnącej Wiśni dwa lata i zobaczyła to samo, co my byśmy mogli zobaczyć, gdybyśmy zdecydowali się na podróż tam.
Japoński wachlarz na wiele spraw otwiera oczy. Wiele rzeczy z anime czy książek japońskich autorów stała się dla mnie jasna i zrozumiała. Wielu rzeczy wciąż nie rozumiem i nigdy nie pojmę. Bo z Japonią tak już jest, że trzeba chcieć, by ją zrozumieć, a i tak pojmie się tylko jedną setną. Kpiąc i patrząc krytycznie przez pryzmat własnej kultury, zobaczy się w Japonii tylko kicz.

Warto sięgnąć po książkę pani Bator choćby dla tego, żeby ją przejrzeć. Wiele tłumaczy i wyjaśnia. Czemu Japończycy rysują sobie mapki w Tokio, a nie mówią po prostu adresu swojego domu? Dlaczego kochają koraoke? Czemu nawet pary z wieloletnim małżeńskim stażem chodzą razem do hoteli miłości? Czemu każdy obcokrajowiec, który przyjeżdża z cywilizowanego zachodu, wychodzi z japońskiego WC okryty wstydem? Czemu do Japońskiego domu nie wolno wejść w butach? I czemu postacie z anime wyglądają tak, a nie inaczej?

Zaledwie po 270 stronach Japońskiego wachlarzu zaczęłam rozumieć rzeczy, które przedtem były dla dziwne. Nagle zobaczyłam masę rzeczy, na które w ogóle nie zwracałam uwagi. Czasami niezrozumienie jest niewiedzą...

Japonia to zupełnie inny kraj niż Europa. Niektórzy mówią, że Japończycy to zboczeńcy. Mówią tak przez pryzmat własnej kultury. Bo my mamy chrześcijaństwo i wiekowe zasady. Mamy swoje ramki i wyraźny podział pomiędzy dobrem a złem.
A teraz wyobraźcie sobie kraj, gdzie nikt nigdy nie powiedział, że seks może być grzechem i czymś złym. Jak myślicie, jak wygląda? Otóż Japonia nie jest jedną wielką orgią, nie. W Japonii kochankowie na ulicy nie trzymają się za ręce, a na przywitanie nie dają sobie buziaka nawet w policzek. Ładnie wygląda ów kontrast przy chrześcijańskiej Europie, prawda?
W Japonii seks nie jest niczym złym, jednak z tym nie należy się obnosić. To, co dzieje się między dwojgiem ludzi, to ich prywatna sprawa i nikt o tym nie krzyczy na prawo i lewo. No ale przecież nie będę opowiadać wam tu całej książki. Zachęcam do lektury, wiele wyjaśnia.

"Byłam na końcu świata, wśród obcych kobiet i wychowanych w odmiennej kulturze - i byłam u siebie. "Czujesz, jak się rozprostowuje twoja dusza?", spytała Yume i wyobraziłam sobie, że moja dusza wygląda jak suszony kwiat wiśni wrzucony do ciepłej wody, w której pod wpływem wilgoci pognieciony, bezkształtny pokurcz na nowo odzyskuje kształt".

Japonii trzeba czasem zaufać, a wtedy ona pokaże swoje piękno nawet tym obcym...

"Romans po japońsku oznacza trzy dni wspólnego szczęścia, trzydzieści lat cierpienia i samobójstwo pod kwitnącą wiśnią".

To zdanie jest niesamowite. Co prawda komukolwiek bym je nie zacytowała, wszyscy traktują je jak dowcip o Japonii i zaczynają się śmiać. Ale jeżeli podejść do niego poważnie, można uchwycić na krótką chwilę sens tego kraju.

"Mąż powinien być zdrowy i nieobecny", żartują Japonki, a męża-emeryta pieszczotliwie nazywają "wielkim śmieciem"".

...;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śliski interes

Dobra kontynuacja cyklu. Jest z czego się pośmiać. Intryga ciekawa, na minus że bohaterom w zasadzie ratuje tyłki bardzo szczęśliwy zbieg kilku różnyc...

zgłoś błąd zgłoś błąd