Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Testament

Tłumaczenie: Anna Kraśko
Wydawnictwo: Da Capo
6,88 (164 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
14
8
24
7
51
6
41
5
16
4
3
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Testament
data wydania
ISBN
8385373063
liczba stron
299
słowa kluczowe
testament, morrell, david
język
polski
dodał
Maciek

Mięso skończyło się dwa dni później. Przypomniał sobie, co mówił Sarze o trzech dniach bez wody i trzech tygodniach bez jedzenia. Postanowił stąd wyjść, ale nie miał siły. Zdawało mu się, że pies wraca, że strzela do niego, obdziera go ze skóry, że je. Miał nawet wizje, w których widział kawałek koniny, jakim poczęstował psa. Przypominał sobie historie o ofiarach katastrof samolotowych. Ci,...

Mięso skończyło się dwa dni później. Przypomniał sobie, co mówił Sarze o trzech dniach bez wody i trzech tygodniach bez jedzenia. Postanowił stąd wyjść, ale nie miał siły. Zdawało mu się, że pies wraca, że strzela do niego, obdziera go ze skóry, że je. Miał nawet wizje, w których widział kawałek koniny, jakim poczęstował psa. Przypominał sobie historie o ofiarach katastrof samolotowych. Ci, którzy przeżyli, ginęli w górach z głodu, aż w końcu, żeby ocalić życie, zjadali ludzkie zwłoki. Pomyślał o Sarze i potrząsnął głową. Ale kto wie, czy do tego nie dojdzie? Nie mógł udawać, że to niemożliwe. Zakaz kanibalizmu obowiązuje tylko do momentu, dopóki umysł jest w stanie kontrolować ciało. Wiedział, że za jakiś czas zacznie zachowywać się jak zwierzę i zrobi wszystko,żeby przeżyć. Pewnego ranka zbudzi się, wyciągnie córkę z wnęki i rozważy taką możliwość. Innego dnia wytłumaczy sobie, że przecież ona sama by tego chciała. I któregoś wieczoru zacznie odrzynać kawałeczek jej ciała. Ręka mu zadrży, ale i tak to zrobi. Upiecze obcięty kawałek, będzie się nim dławił, ale jakoś przełknie. Z czasem zapomni o obrzydzeniu, a zacznie patrzeć na to z nabożeństwem, rozgrzeszając się i myśląc o komunii.

 

źródło okładki: skan własny

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 578
AKor | 2016-04-04

Na odwrocie książki przeczytałam, co następuje: Lepsza od milczenia owiec. Nie czytałam milczenia owiec i jeśli ta była lepsza to chyba nie przeczytam. Książka nie była zła. Sama bym na pewno lepszej nie przeczytała, ale z drugiej strony to określenie monotonna i z nieciekawym zakończeniem jest trafnym określeniem. Koleś ucieka i ucieka i ucieka a potem przestaje ucieka wraca tą samą drogą i koniec. Nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kredziarz

Ociągałam się z oceną, skończyłam czytać dwa tygodnie temu i... Zapomniałam jak się skończyła! To obrazuje uczucia towarzyszące mi już w trakcie lektu...

zgłoś błąd zgłoś błąd