Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,77 (155 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
24
7
66
6
35
5
12
4
3
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Жизнь господина де Мольера
data wydania
ISBN
8320322952
liczba stron
207
słowa kluczowe
teatr, Molier, biografia
język
polski
dodał
Arek

Ta książka opowiada o szczególnych relacjach między władzą a artystą. W tym przypadku chodzi o króla Francji Ludwika XIV oraz o dramatopisarza i komedianta Jean-Baptiste'a Poquelin, który przybrał inne nazwisko, dodał sobie owo szlachetne "de" i jako de Molière wszedł do historii literatury. Michaił Bułhakow uważał go za kogoś szczególnie mu bliskiego, choć Molier miał więcej szczęścia...

Ta książka opowiada o szczególnych relacjach między władzą a artystą. W tym przypadku chodzi o króla Francji Ludwika XIV oraz o dramatopisarza i komedianta Jean-Baptiste'a Poquelin, który przybrał inne nazwisko, dodał sobie owo szlachetne "de" i jako de Molière wszedł do historii literatury. Michaił Bułhakow uważał go za kogoś szczególnie mu bliskiego, choć Molier miał więcej szczęścia przynajmniej jako pisarz: jego sztuki były wystawiane, sam w nich grywał i cieszył się zasłużoną sławą. Bułhakow przeciwnie - "Życia pana de Molière" nigdy nie ujrzał w druku ani na scenie. Powieść pozostała wśród innych rękopisów, które nie płoną, i trafiła do czytelników 22 lata po śmierci autora.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (425)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1524
Wojciech Gołębiewski | 2016-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2016

Najtrafniejszą ocenę znalazłem na stronie wydawnictwa "Prószyński i ska":
"..W 'Życiu pana Moliera' Michał Bułhakow przedstawia pełna upokorzeń i rozczarowań egzystencję twórcy, którego współcześni nie doceniają, gdyż swym geniuszem przerasta otoczenie o całe epoki, a jego losy zależą od kaprysu tyrana. Losy autora 'Mistrza i Małgorzaty' również zależały od widzimisię Stalina...."
OK, choć ostatnie zdanie to political correctness, lecz do tego wrócimy, a obecnie ocenie książkę w oderwaniu od osoby autora.
Jest to bardzo sprawnie napisana półfikcyjna biografia Moliera, w której obok najważniejszej w niej protekcji Ludwika XIV nad artystą, przedstawiono wyjątkowo ciekawe wydarzenia we Francji XVII wieku, jak i burzliwe życie bohatera z dużym poczuciem humoru, finezji i taktu. Mimo, że przyjąłem "półfikcję", zabrakło mnie choćby wymienienia nazwy głównych wrogów ...

książek: 654
Mario | 2016-09-13
Na półkach: Przeczytane

Bułgakow (wreszcie trzeba zacząć go podpisywać normalnie, nie w transliteracji ukraińskiej) to autor najważniejszej dla mnie powieści świata. Skoro tak, wziąłem się wreszcie za Pana Moliera, oczekując poetyckiej, może nawet nieco magicznej klechdy o artyście i jego zmaganiach ze sztuką.
A co dostałem? Życiorys z mnóstwem nieistotnych szczegółów. Może w czasach stalinowskiej nocy w Rosji czytanie o normalnym życiu w normalnym kraju sprawiało Rosjanom przyjemność, ale mnie nic a nic nie obchodzi, jak się nazywał facet, który układał bruk przed teatrem ani kto, ile i za co zapłacił.
Wytrzymałem tylko kilkadziesiąt stron. Szkoda czasu.

książek: 580
Kruczoczarnyblond | 2017-01-19
Na półkach: Przeczytane, Wcześniej

Szczerze powiem, że jest to jedna z nielicznych książek, kórych nie byłam w stanie doczytać do końca. Męczyła mnie po prostu.
Napisane jest ciężkim językiem i powiedzmy sobie szczerze jest to książka trudna w odbiorze. Na pewno nie dla kogoś kto w literaturze szuka raczej wytchnienia od dnia codziennego, a nie komplikacji i zastanawiania się, co tak na prawdę autor miał na myśli.
Chociaż bardzo podobała mi się "Mistrz i Małgorzata", którą można w kółko czytać i jej sens jest ponadczasowy, to ta książka zniechęciła mnie do dalszego obcowania z autorem

książek: 708
Anielaszubert | 2013-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2013

Artysta o artyście.

"Życie Pana Moliera" czytałam równolegle z "Dziennikiem Mistrza i Małgorzaty". Listy i dzienniki Bułhakowa i jego żony rzucają mocne światło na opowieść o Molierze - artyście, wybrańcu bogów, uwikłanym w swoją epokę i w zawiłe relacje z władzą. Nie można oprzeć się wrażeniu, że Bułhakow pisząc o XVII-wiecznym dramaturgu, mówił o sobie - twórcy, którego geniusz współcześni decydenci przeczuwali i którego, obdarzając go fałszywym respektem, zamknęli w klatce. Jakże znacząco brzmią jego słowa (które odnosi w tekście do sytuacji Moliera): "aktorzy namiętnie kochają w ogóle każdą władzę. Bo przecież nie wolno im nie kochać!. Jedynie silna, trwała i zasobna władza umożliwia rozkwit sztuki teatralnej. Mógłbym na poparcie tego twierdzenia przytoczyć mnóstwo przykładów, i nie robę tego tylko dlatego, że i tak wszystko jest jasne".
Pewnie, że jasne! - wypowiada się dramaturg (i aktor!), który po 4 latach prób, cięć tekstu, poprawek i kompromisów zdołał doprowadzić do...

książek: 383
Kazik | 2012-03-20
Na półkach: Przeczytane, Rosyjska

Swego czasu przeżywałam sporą fascynację twórczością Moliera, i, co jest naturalnym następstwem, po pewnym czasie zachciało mi się bliżej poznać autora. Akurat dostałam zaszczytne zadanie wykonania prezentacji, co zaowocowało wizytą w bibliotece i otrzymaniem tak ze trzech pozycji. Szczerze powiedziawszy, wystarczyło mi przeczytać "Życie pana Moliera", zdecydowanie najbogatszy tytuł.
Pierwsze, co pozytywnie zaskakuje, to piękny język. Autor sam potrafi bardzo dobrze pisać, dzięki czemu biografia dramaturga jest zdecydowanie bardziej zajmująca - zwłaszcza, że wyraźna sympatia narratora udziela się szybko także czytelnikowi.
Jednak na co by się zdał warsztat autora, gdyby zaprezentowane informacje sprowadzałyby się do nędznego "urodził się wtedy a wtedy, wielkim dramaturgiem był, żył, żył i umarł". Na szczęście, książka zawiera wszystko, co szanująca się biografia zawierać powinna. Wyraźne rozgraniczenie faktów od przypuszczeń i plotek, informacje na temat realiów epoki, i wreszcie...

książek: 1353
Robert | 2012-09-17
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 17 września 2012

Uwielbiam tego pisarza. A ponieważ ocena tej książki jest niska czuję się w obowiązku wytłumaczyć się z mojej oceny. Książkę nie dałem rady zmęczyć - przeczytałem jakieś 3/4 książki. W całości jest poświęcona Molierowi i jest raczej nietypową biografią (bo wielu biografii nie przeczytałem). Autor wyraźnie sympatyzuje ze swoim bohaterem i wielokrotnie go usprawiedliwia i ozłaca. Całkiem fajnie to robi. Dla mnie jednak życie Moliera jest zupełną abstrakcją i zupełnie nie interesuje mnie ta postać. Może dlatego nie dałem w końcu rady doczytać do końca, choć styl i pomysł książki z pewnością jest intrygujący. Ja się zanudziłem. Dla kogoś, kto jednak jest zainteresowany Molierem będzie to z pewnością gratka!

książek: 3
Maciek | 2015-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 maja 2015

Fabularyzowana biografia Moliera, napisana w ciekawy sposób z charakterystycznym poczuciem humoru Bułhakowa.
Polecam.

książek: 19
OoFF | 2015-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 czerwca 2015

Rok 1932, Bułhakowowi już od dawna władze blokują wszelkie publikacje, gdy więc otrzymał od wydawnictwa "Żurgaz" zlecenie na napisanie biografii słynnego francuskiego pisarza Jeana Baptiste'a Moliera, miał prawo myśleć, że w końcu uda się coś wydać. Oczywiście pomylił się. Być może wynikło to z faktu, że życiorys Francuza aż roi się od problemów z cenzurą oraz przeróżnych kompromisów pisarskich wymuszanych przez władzę, co było przecież analogią zdecydowania nadto czytelną do życiorysu Bułkakowa, który zresztą te kłopoty wydawnicze paryżanina, zapewne celowo, jeszcze uwypuklał. Być może jednak Michaił kolejną odmowę na druk otrzymał po prostu za całokształt swojej niezbyt proletariackiej twórczości, a w samą treść kolejnego jego dzieła nikt nawet szczególnie nie wnikał. Tak czy owak, koniec końców, autor słynnego "Mistrza i Małgorzaty" mógł kolejny zapełniony stos papieru wrzucić do szuflady. Pełnego wydania "Życie pana Moliera" doczekało się w Rosji w roku... 1990.

Książka...

książek: 368
deprywacja | 2013-04-08
Na półkach: Przeczytane

polecam z czystym sercem! Genialnie się czyta. Żaden tam ze mnie miłośnik molierowskich sztuk, ale po przeczytaniu tej książki aż chciałoby się z nimi zapoznać. Bułhakow wcielił się w narratora, który ze swadą opowiada perypetie dramatopisarza od kołyski aż po grób, czasem wplecie jakiś dialog, czasem zbuduje napięcie, jeśli jakieś zdarzenie nie jest pewne - napomknie tylko o nim zaznaczając, że to tylko plotka. A jednak to pełnokrwista biografia, z datami, nazwiskami, ciekawostkami.

gdyby wszystkie biografie zostały tak napisane! ;]

dam 8, bo jestem w nastroju :)

książek: 127
Palaiologos | 2013-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jeśli kogoś nudzą rozwlekłe biografie, a chciałby się zapoznać z życiem i twórczością Jana Baptysty, nie ma na to lepszego sposobu niż ta książeczka autorstwa Mistrza z Kijowa.

zobacz kolejne z 415 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd