Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zielony Dom

Tłumaczenie: Carlos Marrodán Casas
Wydawnictwo: Znak
6,48 (271 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
35
8
27
7
78
6
51
5
33
4
11
3
17
2
3
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Casa Verde
data wydania
ISBN
9788324013708
liczba stron
480
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
naekana

Symbol zła czy azyl wielkiej miłości? Pewnego dnia w andyjskiej miejscowości pojawia się dziwny nieznajomy. Kupuje ziemię, a dom, który zbuduje - pomaluje na zielono. Tubylców zaskakuje obszerny salon i sześć małych pokoików na górze, a także zamówione wyposażenie składające się z tuzina łóżek, sześciu umywalek, sześciu luster i tyluż nocników. Pojawiają się podejrzenia i plotki, aż pewnego...

Symbol zła czy azyl wielkiej miłości?

Pewnego dnia w andyjskiej miejscowości pojawia się dziwny nieznajomy. Kupuje ziemię, a dom, który zbuduje - pomaluje na zielono. Tubylców zaskakuje obszerny salon i sześć małych pokoików na górze, a także zamówione wyposażenie składające się z tuzina łóżek, sześciu umywalek, sześciu luster i tyluż nocników. Pojawiają się podejrzenia i plotki, aż pewnego dnia ksiądz García zagrzmi podczas niedzielnej mszy, że nad Piurą unosi się moralne zagrożenie. Jednak to, co dla jednych jest symbolem zła i celem świętej wojny, dla innych przybytkiem zakazanych uciech, a dla wielu zwykłą knajpą, dla dwojga ludzi stanie się azylem wielkiej miłości.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (922)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 620
Elżbieta | 2015-11-29
Na półkach: Nobliści, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 listopada 2015

Przez tą książkę moja miłość do Llosy została wystawiona na ciężką próbę.Wiem,nie ma miłości bez takich prób,a ich pokonywanie tylko tę miłość umacnia.No i na szczęście tak było z tą książką.Po pierwszym nieudanym do niej podejściu nastąpiło drugie,potem trzecie a w nim krótkie zwątpienie,i po kilkudziesięciu stronach czekała mnie nagroda,bo książka wciągnęła mnie bez reszty.Nie ukrywam,nie dawało się jej czytać zawsze i wszędzie,jak innych książek Llosy.Na spotkania z nią trzeba było przeznaczyć specjalny czas i miejsce.Wykluczało to czytanie w autobusie,w trakcie mieszania łyżką w garnkach,czy w krótkich przerwach rozmaitych zajęć,bo narracja książki jest arcytrudna w czytaniu i wymaga ogromnego skupienia.Już w niektórych książkach Llosy spotykałam ten osobliwy,trudny sposób narracji,polegający na nieustannym mieszaniu czasów,kolejności zdarzeń i miejsc akcji,ale w tej to pisarz zdecydowanie go nadużył.Ale nic to, wobec ogromu bogactwa treści książki.Jest tu i brutalne...

książek: 2456
Dariusz Karbowiak | 2013-03-22
Przeczytana: 05 marca 2013

Podzielam opinię wielu, że konstrukcja książki trochę dziwaczna. Jednak dla mnie Llosa to niemal guru, dlatego starałem się zrozumieć o co chodziło pisarzowi.
Wydaje mi się że tytułowy zielony dom, to symbol domu utraconego. W dżungli żyją plemiona, które są na siłę cywilizowane, porywa się małe dziewczynki i "cywilizuje je" w misjach sióstr zakonnych. Niewierzący Llosa ukazuje, że tylko te zakonnice które pochodzą z dziewczynek porwanych w jakimś stopniu zachowują odrobinę człowieczeństwa, zawieszone między światami pomagają innym porwanym, wydostać się na wolność. Niczym ptakom, którym zostawia się otwarte drzwi klatek, same niech wybiorą co chcą.
Fakt że burdel jest także pomalowany na zielono, ale dla niektórych staje się domem. Dom ten także podobnie jak domy znajdujące się w dżungli, staje się obiektem ataku rozhisteryzowanych wiernych. Właśnie odwieczne pytanie ile dobrego, a ile złego przyniosła wiara katolicka na kontynent Llosy?
Książka bardzo dobra, choć poszatkowana a...

książek: 147
naekana | 2010-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2005

Przy pierwszym podejściu pożarta przeze mnie w trybie "muszę wiedzieć, co będzie dalej!", a po odwróceniu ostatniej strony czytana na nowo - już z namysłem i delektowaniem się słowem, wyłapywaniem subtelności i detali. Uważam ją za najbardziej wymagającą i najtrudniejszą z książek Llosy. Zachwycam się symultaniczną wielowątkowością, doprowadzoną do perfekcji. Chylę czoła przed geniuszem i w osobistym rankingu książek Llosy, ustawiam na drugim miejscu, zaraz za "Gawędziarzem", a tuż przed "Rozmową w katedrze".

książek: 431
Ewa | 2013-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2013

Oto książka która jest jak komponowanie obrazu. Delikatne kolory zdarzeń, różnorodne pociągnięcia pędzla tworzą całość niczym pajęcza sieć. Jest to obraz wyjątkowy, gdyż posiada czwarty wymiar - czas, będący tu niemal jednym z bohaterów. Autor zagina, tasuje, odmienia wydawało by się prostą linie czasu.
Jestem urzeczona tą książką, choć przeczytanie jej wymagało wysiłku. Trzeba dobrze zapamiętywać poprzednie zdarzenia, imiona bohaterów, szczegóły - inaczej wszystko traci sens. Z drugiej strony przeniknięcie przez świat tej książki pozwala na prawdziwe poznanie miejsc i bohaterów, tak jakby byli naszymi znajomymi.
Być może sposób w jaki Llosa napisał tą książkę jest bliższy, rejestrowaniu przez nas rzeczywistości niż konwencjonalne metody prowadzenia opowiadań z jednością miejsca, akcji lub czasu?

książek: 1836
Ewa | 2014-08-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

"Zielony Dom" to powieść wyjątkowa i bardzo trudna w odbiorze. Przede wszystkim za konstrukcję i narrację powieści. Pomieszane wątki, brak jakiejkolwiek chronologii, epizody rozrzucone na przestrzeni 30 lat. Trudno się połapać w dialogach, które prowadzą bohaterowie równocześnie lecz w różnych czasach, historie opowiedziane z różnych punktów widzenia .
Autor używa mnóstwa słów, zdawałoby się bez ładu i składu, co doprowadza do irytacji. Wydaje się początkowo, że wątki nie są ze sobą powiązane, trzeba uważnie czytać aby znależć właściwy klucz do rozszyfrowania tajemnic i powiązań wszystkich postaci. Na dodatek bohaterowie występują pod różnymi imionami.
Nie znajdziemy tu również głównego bohatera gdyż wszyscy są postaciami pierwszoplanowymi.
Akcja rozgrywa się w Peru, w nadmorskim mieście Piura na obrzeżu pustyni, gdzie piasek wdziera się w każdą szczelinę oraz w osadzie Santa Maria de Nieva, gdzieś w dżungli Amazonii "z nagusami, komarami i deszczami, od...

książek: 473
Nadine | 2011-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 marca 2011

Po przeczytaniu pierwszych 30 stron miałam ochotę odłożyć tę książkę i już nigdy do niej nie wracać. Wygląda ona tak, jak gdyby autor napisał powieść ,pociął ją na kawałki a następnie wymieszał. W dodatku stosuje też niespotykane techniki narracji ,co na początku może odstraszać. Jednak im bardziej wgłębiałam się w tę opowieść ,tym bardziej zaczęła mnie ona wciągać i stawać się coraz bardziej pasjonująca. Polecam miłośnikom literatury iberoamerykańskiej i nie tylko ;)

książek: 84
Dorota Sembratowicz | 2014-06-20
Na półkach: Przeczytane

Naczytałam się przeróżnych niepochlebnych opinii na temat "Zielonego Domu", więc też zabrałam się do czytania z niechęcią, mając zamiar po kilku stronach odłożyć ją na półkę z napisem :do przeczytania za 20 lat jak spłoną wszystkie biblioteki:. Książka Llosy okazała się jednak wspaniałą i emocjonującą przygodą, odkrywczą przeprawą przez różnokolorowe wątki i style.

książek: 348
mm8371 | 2013-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2013

Chciałoby się napisać...Llosa i wszystko jasne..,czyli znowu wracamy w duszne,pełne uroku i zmysłowości peruwiańskie klimaty. Tym razem przenosimy się do Piury -urokliwego,położonego na skraju pustyni miasta oraz do Santa Maria de Nieva-zapadłej mieściny nad jednym z dopływów Amazonki,w gęstej i zaludnionej przez tubylców puszczy.W owej zapadłej dziurze mieści się katolicka Misja prowadzona przez zakonnice,a dla przeciwwagi w mieście tytułowy Zielony Dom-miejsce uciech wszelakich.Losy pewnej,nieco krnąbrnej wychowanicy misji,krzyżują się,a nawet zapętlają z losami niektórych bywalców owego osławionego domu.Oczywiście to tylko jeden z kilku wątków gdyż Llosa prowadzi narrację wielotorowo,za nic mając chronologię czy inną jedność miejsca,czasu i przestrzeni.Tak więc trzeba być przygotowanym na to ,że z kościoła przeniesiemy się do burdelu , albo do kryjówki przemytników kauczuku lub będziemy bawić się w podchody z oddziałem żandarmerii.
Co mi się najbardziej podoba u Llosy?...

książek: 404
fiona | 2012-09-23

"Zielony dom" to takie małe literackie puzzle.Miesza się tutaj mnogość narracji i stylów, czas teraźniejszy z przeszłym a dialogi toczą się jednocześnie w różnych przestrzeniach czasowych.Dość dziwne to zabiegi literackie, które na pewno nie ułatwiają czytania .Cały czas się zastanawiam, czemu miały służyć...? Liczyłam,że wszystkie te klocki w końcu połączą się w jedną całość,że wreszcie zrozumiem co wydarzyło się "przed" a co "po" i "dlaczego". Niestety dobrnęłam tylko do połowy.Na więcej nie starczyło mi samozaparcia, mimo,że Llosa to jeden z moich ulubionych pisarzy.

książek: 513
Jarek1983 | 2014-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2014

Mario Vargas Llosa to pisarz nieprzeciętny w pełnym wymiarze tego słowa. Jest jednak człowiekiem, a jak powszechnie wiadomo ludzie to istoty omylne i bywa, że błądzące. "Zielony Dom" jest stylistyczną łamigłówką oraz fabularnymi puzzlami porozrzucanymi po całej książce. Zamierzenie budzi szacunek, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Przede wszystkim niespójność fabuły powoduje, że dociekania co było przed a co potem uniemożliwiają w pełni zasymilowanie się z bohaterami powieści. Mnogość bohaterów też ma swój minus, są oni nierówno opisani przez co pogubić się można bardzo łatwo. Chronologicznie "Zielony Dom" był przed "Rozmową", a więc można potraktować tę powieść jako wprawkę. Niemniej zatwardziali fani powinni przeczytać.

zobacz kolejne z 912 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd