Piękne istoty

Tłumaczenie: Irena Chodorowska
Cykl: Kroniki Obdarzonych (tom 1)
Wydawnictwo: Łyński Kamień
6,7 (5241 ocen i 567 opinii) Zobacz oceny
10
480
9
514
8
777
7
1 179
6
1 002
5
645
4
257
3
244
2
84
1
59
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beautiful Creatures
data wydania
ISBN
9788392760726
liczba stron
536
język
polski
dodała
Sela9030

Ethan, bohater powieści, mieszka w Gatlin – małym, nudnym miasteczku w Południowej Karolinie. Jest nastolatkiem, który gra w kosza i umawia się z dziewczynami. Uwielbia czytać i marzy o podróżach po całym świecie. Zwyczajna historia? Zapewne tak, gdyby nie fakt, że Etan ma swoją tajemnicę. Od miesięcy śni mu się ten sam sen. Widzi w nim tę samą dziewczynę, której nigdy nie spotkał. Pewnego...

Ethan, bohater powieści, mieszka w Gatlin – małym, nudnym miasteczku w Południowej Karolinie. Jest nastolatkiem, który gra w kosza i umawia się z dziewczynami. Uwielbia czytać i marzy o podróżach po całym świecie. Zwyczajna historia? Zapewne tak, gdyby nie fakt, że Etan ma swoją tajemnicę. Od miesięcy śni mu się ten sam sen. Widzi w nim tę samą dziewczynę, której nigdy nie spotkał.
Pewnego dnia do jego klasy dołącza nowa uczennica. Okazuje się ona… dziewczyną ze snu. Lena zamieszkuje u swojego wuja Macona. Nie pasuje jednak do mieszkańców Gatlin. Inaczej wygląda, mówi, porusza się. Jest bardziej mroczna. Ma też swoją tajemnicę. Nad jej rodziną od pokoleń ciąży straszliwa klątwa, przez którą Lena nie może żyć jak zwyczajna nastolatka.
Ethan zakochuje się w dziewczynie, a ona odwzajemnia uczucie. Zdradza chłopakowi swoją tajemnicę. Aby uratować Lenę i ich miłość, Ethan próbuje znaleźć sposób na uniknięcie tragicznego losu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Łyński Kamień, 2010

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 989
Otwarta księga | 2016-02-25
Przeczytana: 13 lipca 2015

Recenzja ukazała się także na blogu: http://otwartaksiega2002.blogspot.com/2015/08/miosc-silniejsza-niz-magia-recenzja.html

Może na początku powiem, dlaczego postanowiłem przeczytać tę książkę. No więc po pierwsze: Piękne istoty czekają na mojej półce już jakieś dobre dwa lata. Po kupieniu jej od razu wziąłem się do czytania. Lecz jednak wtedy robiłem tak: czytałem po pare książek naraz. Kiedyś czytałem szesnaście jednocześnie. Nie wiem, jak to robiłem, ale jakoś mi się udawało. No i właśnie dlatego jej nie skończyłem. Czytałem wtedy jeszcze inne książki w tym samym czasie i jedna z nich mnie tak wciągnęła, że o innych zapomniałem, w tym o Pięknych istotach. A w lipcu postanowiłem to zmienić.
Po drugie: bardzo gorąco polecała mi ją kuzynka, zarzekając się, iż jest to jej ulubiona książka. Więc pomyślałem: "Czemu nie?" I zacząłem czytać jeszcze w 'Noc Książkoholików'.

Może zacznę jak zawsze od okładki. Podoba mi się, aczkolwiek jakaś przecudna nie jest. Najbardziej podoba mi się napis. Jest taki oryginalny i ładnie wygląda. Te ozdobniki: cudo! Są skrzydełka, a już chyba wiecie, jak bardzo je lubię. Czcionka jest dla moich oczu wręcz idealna, chociaż w sumie rzadko spotykam się z małymi literami. Myślę, że zarówno okładka jak i opis przykułyby uwagę czytelnika. Chociaż w sumie i tak już chyba każdy słyszał o Pięknych istotach, więc o czym ja mówię.
Całe wydanie jest dla mnie zadowalające. Nie jest to żadne 'szał ciał', ale złe też nie jest.

Historia opowiedziana w książce nie jest nowa, że się tak wyrażę. Jest cała masa książek tego typu. Chociaż ogólnie autorki miały całkiem fajny pomysł i na szczęście dobrze go wykorzystały. Czym dalej, z każdą kolejną stroną, tym ciekawsza i tajemnicza staje się książka. Z każdym rozdziałem Pięknych istot mamy też coś nowego, rozwiązujemy jakąż zagadkę, albo odkrywamy odpowiedź na jakąś tajemnicę. Jest też dużo ciekawych wątków i szczegółów. I to właśnie jest super: im więcej wydarzeń, wątków i szczegółów tym książka staje się ciekawsza i z coraz większą przyjemnością i ciekawością i się ją czyta. Od razu chce się poznać odpowiedzi na te wszystkie pytania! Zakończenie jest wzruszające i naprawdę niezwykłe! Brawa ogromne dla autorek!
Interesujące jest też to, że książka, prócz jednego fragmentu, opowiedziana jest z perspektywy chłopaka. Jest to pewnego rodzaju wyjątek, bo zdecydowanie więcej historii przedstawione jest przez przedstawicielki płci pięknej. Ale dobrze, że autorki postanowiły napisać Piękne istoty z perspektywy Ethana.

Kilka postaci z Pięknych istot zasługuje na uwagę. Należy do nich też główny bohater, Ethan. Chłopak ma ambicję, aby wydostać się z Gatlin, jest też obiektywny, nie poddaje się i który nie pragnie sławy ani popularności. Polubiłem go, ale co mi się u nim nie podobało i co mnie w nim denerwowało? Bał się postawić jakimś okropnym, za przeproszeniem, babom (chociaż z drugiej strony może miał do nich szacunek). No ale bez przesady, one próbowały przegonić z miasta i obrażały jego dziewczynę, a on nic z tym za bardzo nie robił, tylko powtarzał 'Nie słuchaj ich', a przy tych kobietach tylko przytakiwać. Jednak pod konie się poprawił. Przeciwstawił się tym okrutnym kobietom, ale i tak za słabo, bo mówił tylko 'Nie sądzę, pszepani'. Czekałem, jak w końcu wybuchnie i wykrzyczy wszystkim, co o nich myśli, ale się nie doczekałem.
Lena jest dziewczyną tajemniczą. Od początku niewiele o niej wiemy, ale z każdą stroną poznajemy ją coraz bardziej. Polubiłem, aczkolwiek nie stała się ona moją ulubioną bohaterką. Nie podobało mi się w jej charakterze na przykład to, że dusiła wszystko w sobie, zamiast zmieszać swe prześladowczynie z błotem. Poza tym brakowało mi w niej tego pazura, którego miała na przykład Rose z Akademii wampirów. Ale mimo to była sympatyczną i ciekawą postacią, a poza tym bardzo jej współczułem, bo to całe okrucieństwo, którego była ofiarą, było niesprawiedliwe i nie należało jej się. A to udowadnia mi, że największymi potworami są ludzie.
Moją ulubioną bohaterką Pięknych istot jest Ridley. Może tym właśnie Was zaskoczę, bo była ona czarnym charakterem i napsuła trochę krwi reszcie postaci. Dlaczego zapałałem do niej taką sympatią? Miała poczucie humoru, a tutaj pozwolę ją sobie zacytować:

"Zawsze taki jesteś? czy tylko się ze mną droczysz?
Bo jeśli udajesz trudnego do zdobycia, to mi powiedz.
Pojedziemy sobie na bagna i załatwimy sprawę"

Ten tekst bardzo mnie rozśmieszył, choć sam nawet nie wiem czemu. Czasem wszystko jest dla mnie śmieszne. Ridley była bohaterką właśnie z tym pazurem i ogólnie miała w sobie to coś. A poza tym, wydaje mi się, że nie jest ona do końca taka zła, bo po jej zachowaniu można było dostrzec, że ma w sobie trochę dobra. myślę, że to, co robi wcale nie wychodzi z jej własnej woli. Jest to bardzo ciekawa i tajemnicza postać. Ridley jest dobrze skonstruowana i jest złożoną postacią. Chciałbym, aby jej wątek miłosny (a jest takowy w książce) dobrze się skończył.
Inni bohaterowie również są bardzo ciekawi. Uparta Amma, Macon, Marian (kobieta), Link, Larkin... a mnie bardzo spodobał się pies Boo. Uwaga! Strzeżcie się, bo niektórzy bohaterowie mogą okazać się kimś zupełnie innym, niż sądzicie, co zaliczam do plusów.

Szczerze, mówiąc o stylu pisania można powiedzieć, że jest albo nudny, albo że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Tutaj jest zdecydowanie druga opcja. Czytając Piękne istoty nie zauważałem, jak szybko strony mi umykają, aż do momentu, kiedy się skończyły! Książkę naprawdę lekko się czyta!

Polecam tę książkę wszystkim! Muszę też zwrócić uwagę na to, że książka jest bardzo klimatyczna. Ma swój taki nietypowy i wspaniały klimat. Piękne istoty wręcz przesiąknięte są emocjami! Książka owiana jest nutką, całkiem głośną nutką, magii, miłości i tajemnicy... Cudownie! Daję jej ocenę 8/10. Polecam Wam ją naprawdę, naprawdę gorąco!!! CZYTAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Co nas nie zabije

Ciekawa kontynuacja Millenium Stiega Larsona. Znów powrót do znanych i lubianych bohaterów. Urzekła mnie historia autystycznego chłopca i tego jak uda...

zgłoś błąd zgłoś błąd