Biała gwardia

Wydawnictwo: Muza
6,61 (153 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
16
8
15
7
51
6
27
5
26
4
4
3
6
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Belaâ gvardiâ
data wydania
ISBN
83-7319-068-6
liczba stron
372
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Arek

Michaił Bułhakow nigdy nie zobaczył swojej książki wydrukowanej w ZSRR. W 1925 roku dwie części "Białej gwardii" ukazały się w czasopiśmie „Rosija”, które następnie zostało zamknięte, a jego redaktor naczelny wysłany za granicę i o wydaniu powieści nie mogło być mowy. Najpewniej dlatego, że Bułhakow pisał o ludziach prawych, szlachetnych, dla których coś znaczyły takie pojęcia, jak honor,...

Michaił Bułhakow nigdy nie zobaczył swojej książki wydrukowanej w ZSRR. W 1925 roku dwie części "Białej gwardii" ukazały się w czasopiśmie „Rosija”, które następnie zostało zamknięte, a jego redaktor naczelny wysłany za granicę i o wydaniu powieści nie mogło być mowy. Najpewniej dlatego, że Bułhakow pisał o ludziach prawych, szlachetnych, dla których coś znaczyły takie pojęcia, jak honor, przyzwoitość i wierność. To była jego rodzina, jego przyjaciele i na początku lat 20. wiedział już, co czeka i tych, którzy zostali w kraju, i tych, którym udało się uciec za granicę.

Na motywach „Białej gwardii” napisał sztukę „Dni Turbinów”. W ZSRR wolno było ją grać tylko w Moskwie i tylko w jednym teatrze. Ukazało się kilkaset recenzji, z czego tylko trzy pozytywne, pozostałe mniej więcej takiej treści: „nic nie mówię przeciwko autorowi sztuki Bułhakowowi, który czym był, tym pozostanie: nowoburżuazyjnym pomiotem, bryzgającym zatrutą, ale bezsilną śliną na klasę robotniczą i jej komunistyczne ideały”.

Jedna z najświetniejszych książek genialnego pisarza ukazała się w ZSRR po raz pierwszy w 1966 roku, 26 lat po Jego śmierci.

 

źródło okładki: http://www.empik.com/biala-gwardia-michail-bulhakow,69327,ksiazka-p

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1105)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1514
eduko7 | 2018-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2018

Jak zwykle Bułhakow uprawia swoją grę językiem. Plastycznie, dbając o szczegóły charakteryzuje bohaterów. Opisując tragiczne wydarzenia, nie dba o subtelność. Ukazuje bestialstwo, bezsensowną przemoc, chaos. Znając historię łatwo osadzić we właściwej czasoprzestrzeni opisywane wydarzenia. Jednak nie jest to typowa relacja, ale swoisty hołd złożony Miastu (Kijów), w którym dochodzi do bratobójczych walk. Koniec jednego porządku, początek nowego, lecz czy rzeczywiście lepszego? I czy rzeczywiście porządku?
Historia rozliczy tych, którzy wprowadzają zmiany i tych, którzy walczą o zachowanie status quo. Najlepiej podsumowuje owe wydarzenia sam autor: „A po co to było? Nikt na to nie odpowie. Czy ktoś zapłaci za krew? Nie. Nikt... Tania jest krew na czerwonych polach i nikt płacić za nią nie myśli. Nikt.”

książek: 959
Shimik | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane

Biała gwardia to nie jest to co Mistrz i Małgorzata. Przy tej książce zdarzyło mi się coś co nigdy mi się nie zdarza, zasnąłem przy niej. Wiem trochę wstyd, ale co poradzić. Biała gwardia nie miała tego czegoś i poza tym była nudna. Mimo wszystko nie zraziłem się co do autora. Mistrz i Małgorzata to jest na prawdę coś i ciężko temu dorównać. Biała gwardia jest dla mnie książką, którą szybko zapomnę i nie będę miał żalu. Według mnie oprócz tła historycznego nie było tu nic ciekawego. Bohaterowie byli dość ciekawi, ale większej sympatii nie wzbudzali. Książka nadaje się do przeczytania, a następnie do zapomnienia.

książek: 0
| 2014-05-12
Na półkach: Przeczytane, Pоссия...
Przeczytana: 12 maja 2014

Powieści Bułhakowa zawsze kojarzą nam się ze światem nierealnym, fantastyczną rzeczywistością stworzoną na potrzeby wyrażenia opinii, uczuć czy stanu umysłu. Tymczasem "Biała Gwardia" została odarta z kolorów. Mamy tu relację z historycznych wydarzeń opowiedzianą ze strony mieszkańców Miasta, które wpadło w ręce petlurowskiej tłuszczy. Czytając ją miałam wrażenie, że oglądam czarno-biały film, na którym płoną czerwone akcenty: gwiazdy i krew.
Oczywiście wciąż to piękny język autora, wciąż opisy, które zapadają w pamięć, ale jakże inna atmosfera - groza. Zostawia w niepokoju...

książek: 7616

http://www.youtube.com/watch?v=Z6V3OthKsTQ

książek: 2201
Wojciech Gołębiewski | 2016-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2016

Napisana w latach 1922-24, a że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia przypomnimy fragment życiorysu Bułhakowa, kijowskiego inteligenta; wg Wikipedii:
"Podczas przechodzenia Kijowa z rąk do rąk z różnych powodów – jako ochotnik lub zmobilizowany, lub zbieg, lub jeniec – trafiał do oddziałów wojskowych walczących stron: bolszewików, Ukraińskiej Republiki Ludowej, białych. Na przełomie października i listopada 1919 r., pełniąc służbę lekarza wojskowego 3. Tieriekskiego Pułku Kozackiego, ewakuował się na północny Kaukaz i trafił do Władykaukazu...."

Wszyscy walczą ze wszystkimi, lecz Bułhakow zionie szczytową nienawiścią i pogardą do "wspólnika" Piłsudskiego - Petlury. Warto chyba wiedzieć o kim się czyta, więc przypomnijmy słowa skonfundowanego Piłsudskiego, gdy Petlura przegrał walkę o wolną Ukrainę. Według: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1505014,1,pakt-pilsudski-petlura.read
".....15 maja...

książek: 200
Happy Reader | 2018-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2018

Akcja powieści Michaiła Bułhakowa „Biała gwardia” rozgrywa się w 1918 roku w Kijowie. Jej główni bohaterowie to Turbinowie – mieszkająca w Kijowie rosyjska rodzina inteligencka. Helena, Aleksiej i Nikołka są rodzeństwem, któremu niedawno zmarła matka. W domu panuje smutek pogłębiony jeszcze przez wojenny chaos. Na Ukrainie władzę sprawuje hetman – jego rządy oparte są na sile wojsk niemieckich, które znajdują się jeszcze tam po zakończeniu I wojny światowej. Do Kijowa zbliżają się wojska atamana Petlury. Jednak prawdziwe niebezpieczeństwo dopiero nadchodzi ze wschodu...

W takiej sytuacji mąż Heleny, oficer hetmański, ucieka do Niemiec. Aleksiej i Nikołka zaciągają się do armii hetmana. Po krótkiej walce obaj bracia lądują w domu, niestety Aleksiej jest ranny i walczy o życie...

Michaił Bułhakow sugestywnie ukazuje losy zwykłych ludzi, ich lęk, zagubienie i niepewność. Znakomitcie oddane są opisy walk na ulicach Kijowa i chaos w hetmańskim wojsku. Ale jest też miejsce na...

książek: 2048
AnnaSikorska | 2017-12-14
Na półkach: Przeczytane

W Bułhakowie zakochałam się jeszcze w podstawówce (w czasach, kiedy ja się uczyłam gimnazjów nie było i nawet nikt nie pomyślał, że taki dziwny twór może powstać). Wiejska biblioteka, do której byłam zapisana i z której regularnie korzystałam (piątki były dniami rytualnymi, w które szłam na kilak godzin do świątyni książek). Tam właśnie po raz pierwszy natknęłam się na „Mistrza i Małgorzatę”.
Przeczytałam jednym tchem i chciałam więcej. Więcej wówczas nie było, a miłość rosła i rosła. Dopiero w liceum mogłam poszerzyć swoje możliwości dotarcia do ukochanych autorów, ponieważ szkoła znajdowała się w pobliskim mieście powiatowym. W szkole jak i tamtejszej bibliotece miejskiej znalazłam zasoby książek autorów, do których wzdychałam. Obok „Dialogów” Platona, „Grze z ogniem” Andrzeja Szczepańskiego były i dzieła ukochanego Bułhakowa.
Wielka księga, którą dostałam do domu pobudzała wszystkie moje zmysły. Nie zabierałam się nawet za odrabianie lekcji tylko od ręki usiadłam z Bułhakowem i...

książek: 944
BeArcik | 2013-12-09
Przeczytana: 08 grudnia 2013

Ciężko było mi przebrnąć przez tę lekturę, przynajmniej z początku. Bardzo przypominała mi "Przeminęło z wiatrem", tylko że pozbawione romansu i rzucone w inną rzeczywistość historyczną. Poza tym historia bardzo podobna i równie bolesna. No i zdecydowanie krótsza, co nie odebrało jej siły oddziaływania. Bułhakow stworzył jednak archetyp idealnego Domu, który sprawił, że mimo tragiczności historii i okropności opisywanych wydarzeń, czytelnik wie, że, podobnie jak bohaterowie, ma dokąd uciec, ma przystań wolną od tego co dzieje się na zewnątrz, od czasu. Jest to oczywiście obraz bardzo idealistyczny, nierealny, ale właśnie to sprawiło, że czytanie było dla mnie błogą przyjemnością, jakiej dawno nie dała mi żadna książka (może poza literaturą dziecięcą). Nie zamierzam potępiać Bułhakowa za jego idealizm, bo, jakkolwiek można go uznać za słabość tej powieści, to jednak doskonale rozumiem Mistrza i jego tęsknotę za czasami beztroskiego dzieciństwa, którego obraz pragnął utrwalić. Nie...

książek: 449
Marek Krzystek | 2016-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2016

Ach, przyszło mi przeczytać dzieło Mistrza, kiedy jeszcze nie marzył o Małgorzacie, a może marzył, tylko jej jeszcze nie wyczarował. Bo była przecież Julia i brwi jej jak węgiel i oczy czarne, więc już mu chyba chodziła po głowie ta jego Muza.
Ale bez obaw, Mistrz potrafił za to zaczarować mieszkanie Turbinów, w którym w jadalni bił spiżowo czarny, ścienny nieśmiertelny zegar. I wskazywał ten zegar równomiernie czas, kiedy to nadszedł 1918 rok, wtedy czas zaczął płynąć inaczej i to nawet udzieliło się temu zegarowi. Potrafił nawet wstrzymać swoje wskazówki, trwożnie oczekując przyszłości.
Jeśli idzie o plastyczność, Bułhakow to mistrz absolutny, w te wszystkie obrazy, które opisuje, każdy czytelnik wsiąka natychmiast i tak głęboko, że aż się dziwi, że i jemu nie przypisano dialogu, że nie jest mu zimno lub nie został ranny, a już na pewno uczestniczy w tych wydarzeniach całą duszą.
To co najtrudniejsze opisuje mistrz z lekkością i płynnością, sceny rozgrywające się w ruchu,...

książek: 2754
Koronczarka | 2013-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 września 2013

Przejeżdżałam kiedyś tylko obrzeżami Kijowa w drodze do Odessy. Nie miałam więc okazji obejrzeć tego miasta i może docenić. A Kijów jest jednym z głównych bohaterów tej książki. Bułhakow pisze o nim Miasto, właśnie z dużej litery. Akcja toczy się zimą 1918/19. Miasto opuszczają Niemcy, a zagarniają je wojska Petlury. W oddali słychać zbliżających się bolszewików. Na tym tle inteligencka i oficerska rodzina Turbinów szamocze się z historią. A wszystko to opisane specyficznym bułhakowskim językiem, pełnym zaskakujących skojarzeń i odkryć.

zobacz kolejne z 1095 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd