Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Między nami dobrze jest

Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
6,65 (460 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
45
8
75
7
118
6
89
5
56
4
11
3
27
2
8
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Między nami dobrze jest
data wydania
ISBN
978-83-89603-60-9
liczba stron
88
słowa kluczowe
dramat
język
polski
dodała
bajka

Rzecz dzieje się w Polsce, w Łodzi lub w Wałbrzychu lub w familokach na Dolnym Śląsku, lecz zdjęcia kręcone są częściowo na Litwie, częściowo w Katowicach. Bohater Jasiek mieszka w radioaktywnym bloku. Pewnego dnia jego pijany ojciec górnik, zataczając się na stary poniemiecki kredens z witrażykami, łamie sobie obie ręce i obie nogi. Dla rodziny Jaśka zaczynają się ciężkie czasy. Aby utrzymać...

Rzecz dzieje się w Polsce, w Łodzi lub w Wałbrzychu lub w familokach na Dolnym Śląsku, lecz zdjęcia kręcone są częściowo na Litwie, częściowo w Katowicach. Bohater Jasiek mieszka w radioaktywnym bloku. Pewnego dnia jego pijany ojciec górnik, zataczając się na stary poniemiecki kredens z witrażykami, łamie sobie obie ręce i obie nogi. Dla rodziny Jaśka zaczynają się ciężkie czasy. Aby utrzymać umierającą na raka rodzinę, chłopak jest bezrobotny i wpada w złe środowisko. Wszędzie przemoc, ponure ugory blokowisk, wyciekające baterie, palące się rowery, komputerowe symulacje hołd. To właśnie na jednej z nich bohater zauważa głuchą i ślepą, ale całkiem do rzeczy wyglądającą Monikę, która melankolijnie grzebie patykiem w osypujących się pikselach. Zaprzyjaźnia się z nią. Razem zbierają złom na uranowych ugorach upadającej Stoczni Gdańskiej, którą świetnie nam zresztą ograł Czarnobyl. Monika uczy go dostrzegać to, czego w naszym zabieganym, cotygodniowym trybie życia nie widzimy my, ludzie normalni. Niestety w tym samym czasie brat Jaśka zachorowuje na białaczkę. Leczo on bierze los w swoje ręce.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 499
ewidencja | 2013-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2013

Częstokroć spotkam się z opinią, że przez nazwisko Masłowskiej powinno się rozumieć tylko pustosłowie i prowokację; przenigdy z tym zarzutem się nie zgodzę, powołując się chociażby na powyższy tytuł. Skondensowana treść, starożytna forma okraszona współczesnością - rzekłabym, dramat społeczny XXI wieku - oraz zrównoważenie humoru i refleksji.
Absurdalnie zniekształcony świat trzech pokoleń: babci na wózku inwalidzkim, żyjącej wspomnieniami II wojny światowej, córki Haliny, butnej i zaczytanej w szmatławcach, wnuczki - Małej Metalowej Dziewczynki, bezczelnej, będącej dzieckiem Internetu. Gdzieś tam obok funkcjonuje Bożena aka Gruba Świnia, ale nie chce swoją otyłością przeszkadzać ludziom w ich polach widzenia. Jest amoralny aktor, bezpruderyjna Edyta, jest wszystko. Nawet Polska.
„Każdy wie że Polska głupi kraj, biedny i brzydki. Architektura brzydka, pogoda ciemna, temperatura zimna, nawet zwierzęta uciekły i schowały się w lasach. W telewizji złe programy, dowcipy niedowcipne, prezydent wygląda jak kartofel, a premier jak kabaczek.”
Ależ Masłowska się naśmiewa z naszych przywar, z tych ocalonych opakowań po kefirze, z fatalnego zawierzenia w gazetki typu "Nie dla Ciebie" (swoją drogą, mistrzowski zabieg!), a także w horoskopy w nich zamieszczone. Gdzie nasza tożsamość narodowa, czy wciąż jesteśmy Polakami, czy jednak naszymi duszami zawładnął kosmopolityzm i nazywamy siebie Europejczykami? Czy naprawdę znajdujemy się w stanie gorzkiego impasu? Dlaczego pozwalamy na upadek kultury i boimy się bliskości? Gdzie tolerancja?
Genialne sprezentowany zanik więzi rodzinnych; podstawowa jednostka w społeczeństwie okazuje się być w całkowitym rozpadzie, trochę przypomina to "Tango" Mrożka, ale w sposób futurystyczny, kilkadziesiąt lat później, kiedy już wszystko miało miejsce i znaleźliśmy się w centrum wulgaryzmu, groteskowości dwustuprocentowej, wylądowaliśmy na śmietniku śmietników. Wegetujemy gdzieś pomiędzy wizytą w Karfurze a wożeniem produktów w wózku z Tesco. Kiedy to "nasza kamienica" przeistoczy się w gruz? Kiedy do nas dotrze, że cała jałowa egzystencja to zaledwie spaprany scenariusz do filmu pt. "Koń który jeździł konno"?
Ja tę parodię przyswajam w całości, przyjmuję i wybucham śmiechem, a kiedy trzeba, zastanawiam się nad piętnowanymi słabościami. Dołóżmy precyzyjną zabawę językiem, zaskakującą mowę potoczną, błyskotliwość i mamy spory sukces, a przy tym wszystkim są akty, sceny i didaskalia, rodem z klasyki!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Amazing Spider-Man: Szczęście Parkera

Pierwszy tom nowej serii poświęconej przygodom Petera Parkera utrzymany jest w komediowym klimacie. Nie ma tu patetycznych momentów i wymuszonej br...

zgłoś błąd zgłoś błąd