Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księżycowa dolina

Tłumaczenie: Krystyna Tarnowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,07 (155 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
22
8
21
7
57
6
31
5
12
4
1
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Valley of the Moon
data wydania
ISBN
8320707455
liczba stron
359
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Feanor

Opowieść o młodym małżeństwie, które zagubione w miejskim zgiełku postanawia odmienić swoje życie i wyrusza na poszukiwanie upragnionej farmy wędrując przez Kalifornię z początku XX wieku.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (329)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2217
Jola_St | 2014-03-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 18 marca 2014

Akcja książki dzieje się na początku XX wieku w Ameryce w stanie Kalifornia. Główni bohaterowie to Saxon i Bill, urocza, kochająca się para. Pewnego dnia postanawiają opuścić Oakland i wyruszyć na poszukiwanie swojego miejsca na ziemi.
W drugiej części książki trochę meczące dla czytelnika mogą być lekcje jak prowadzić rancho, które Saxon i Bill pobierali od spotykanych po drodze farmerów.
Przez wzgląd jednak na te wspaniale, niespotykane porozumienie między nimi, przez wzgląd na tę zgodę i wspólne zapatrywanie się na przyszłość w rajskiej Księżycowej Dolinie, całość uważam za niezłą pozycję.

książek: 110
veinylover | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2016

Data dzisiejsza, ale przeczytałem tę książkę w Liceum. Dawno temu. Tak jak wszystkie inne książki Londona. I dzięki temu, że przeczytałem je bodajże wszystkie, mogę stwierdzić, że ta książka jest wyjątkowa. W pewien sposób inna, niż wszystkie pozostałe. W sumie nie wiem, dlaczego za najważniejszą uważa się powszechnie książkę „Martin Eden” (uważa się? - tak mnie uczyli w szkole!), bo to właśnie „Księżycowa Dolina” najbardziej pozostała w mojej głowie.
Czasem wracam do niektórych pozycji, wyrywkowo i do pewnego stopnia czar pryska, gdy zauważam może zbyt prosty język, czy „londońską przesadę”, ale może właśnie dlatego te książki trzeba czytać w młodym wieku, gdy kształtują się proste zasady wyborów moralnych, gdy ma się sny o potędze i Wieeeeeeelkiej Przygodzie, gdy szczęśliwa niewiedza daje komfort.
Nie wiem, czy wrócę do tej książki, ale spiszę tu zapamiętane wrażenia sprzed lat. Boję się, że jak wrócę, może prysnąć jakiś czar..
Jest to książka Londona o jego własnych marzeniach....

książek: 2231
Bed | 2010-09-06
Przeczytana: 1989 rok

Młode małżeństwo po serii nieszczęść wyrusza z miasta aby odnaleźć swoje miejsce na wsi. Swoją wymarzoną dolinę, z której ich przyjaciele śmieją się, że istnieje chyba na Księżycu, że jak dojdą, to ich kostury zakwitną i to będzie to właśnie miejsce :) Ile lat poszukiwań ich czeka? Jaką Amerykę zobaczymy ich oczami? Czy młody człowiek bez grosza mógł wtedy - w początkach kapitalizmu, osiągnąć sukces?

książek: 2121

London w wersji romantycznej.
Można stracić wszystko,nie posiadać nic oprócz miłości i marzeń ,a mimo to być szczęśliwym człowiekiem.

książek: 299
Mikosek17 | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Panie Jacku Londonie! Nie wiem jak Pan to robi, ale może Pan napisać powieść na nawet najnudniejszy temat, a zrobi Pan to w taki sposób, że będę urzeczony. A pisząc już tak normalnie, przyznam, że jestem zachwycony. Trzeba być wielkim pisarzem, żeby opisać książkę, w której akcja jest znikoma, a lektura jest naprawdę duża, gdzie wiele dialogów dotyczy informacji na temat rolnictwa i hodowli, a to i tak będzie wciągało i będzie się to pożerało, jak najbardziej interesujący kryminał. Po raz kolejny u Londona pojawiły się wątki autobiograficzne, a czytanie o tym w powieści, sprawia, że człowiek jeszcze raz się zastanawia, jak fascynujące miał życie amerykański pisarz. Inna sprawa, że młode małżeństwo, które stanowi głównego bohatera powieści, po prostu urzeka, ich relacja jest wykreowana w przepiękny sposób. Również kwestia, które okazuje się atutem tej pozycji to zarysowanie sytuacji ekonomicznej w USA na przełomie XIX i XX wieku, wszystkie rozruchy klasy robotniczej. A wisienką na...

książek: 1009
Eliszeba | 2013-09-17
Na półkach: Przeczytane, ☆ 2013 ☆
Przeczytana: 15 września 2013

Ukochany Jack London w kolejnej odsłonie. "Księżycowa dolina" to niezwykle ciepła książka. Każda strona jest jakby symboliczną, odwieczną batalią pomiędzy dobrem i złem. I każda strona kończy się oczywiście zwycięstwem tego pierwszego. Warto podejść do tej książki z pewnym zapasem dobrej woli, nie zniechęcając się niewielką dozą naiwności.
Co szczególnie, moim zdaniem, warte jest uwagi, to to, jak London pięknie odmalowuje portret głównej bohaterki, kobiety silnej, a zarazem delikatnej, czułej, odważnej, niestrudzonej, utalentowanej. Wnika w kobiecą duszę z wrażliwością wyjątkową dla mężczyzny. Co nietypowe dla czasów autora, pokazuje jak ważne jest pielęgnowanie małżeństwa każdego dnia, bez ustanku podsycanie ognia na palenisku miłości=) Nawet współcześnie możemy wiele się od niego nauczyć.
Powieść tę polecam jednak przede wszystkim, jako piękne świadectwo poszukiwania szczęścia i nie zadowalania się półśrodkami.

książek: 7854
beataj | 2014-02-24
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 czerwca 1994

Piękna :)
Oprócz przyjemności czytania wywołuje u mnie jeszcze specyficzne wspomnienia ;-) i sentyment - czytałam ją tuż przed i w trakcie rodzenia starszego syna

książek: 102
Józefa | 2015-02-13
Na półkach: Przeczytane

Chciałoby się powiedzieć Jack London jakiego nie znacie. Ja byłam wiele lat temu zaskoczona, kiedy przeczytałam "Księżycową dolinę". Powieść nieco naiwna, o miłości, małżeństwie. Szukaniu szczęścia. Nie wybitna, ale lubię ją bardzo.

książek: 94

Opowieść o spełnianiu marzeń i o tym, że zawsze można zacząć od nowa...jeśli tylko ma się odwagę, otwarty umysł i serce...
Nigdy nie jest za późno, by coś zmienić i by zacząć ŻYĆ NAPRAWDĘ...:)

książek: 7854
beataj | 2010-10-26
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 czerwca 1994

Oprócz przyjemności czytania wywołuje u mnie jeszcze specyficzne wspomnienia ;-) i sentyment - czytałam ją tuż przed i w trakcie rodzenia starszego syna

zobacz kolejne z 319 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd