Przeklęte, zaklęte

Seria: Seria Biała
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7 (325 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
31
8
48
7
121
6
62
5
29
4
8
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374695442
liczba stron
296
słowa kluczowe
saga rodzinna
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Anka

Pięć kobiet, cztery pokolenia i jedno przekleństwo, które prawie sto lat temu spadło na babkę i objęło cały ród po kądzieli. Klątwa nie przestała działać, mimo że kobietom przyszło żyć w innych czasach, warunkach i miejscach. A i one same się zmieniały. Najstarsza z rodu, Marcysia, była analfabetką, jej wnuczka została lekarzem. Czy rzeczywiście przekleństwo Cyganki wpłynęło na życie pięciu...

Pięć kobiet, cztery pokolenia i jedno przekleństwo, które prawie sto lat temu spadło na babkę i objęło cały ród po kądzieli. Klątwa nie przestała działać, mimo że kobietom przyszło żyć w innych czasach, warunkach i miejscach. A i one same się zmieniały. Najstarsza z rodu, Marcysia, była analfabetką, jej wnuczka została lekarzem. Czy rzeczywiście przekleństwo Cyganki wpłynęło na życie pięciu kobiet, czy raczej one same pomogły losowi, by spełniło się to, co nieuchronne? Odpowiedź daje najmłodsza z rodu, Agnieszka, dziewczyna całkiem już współczesna. Ale to nie klątwa jest najważniejsza. Kolejne opowiadania pokazują jak bardzo zmieniało się życie kobiet w ciągu ostatniego stulecia, one same i świat wokół nich.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (681)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2069
skarbka78 | 2013-11-26
Na półkach: Przeczytane, Polskie, 2013
Przeczytana: 2013 rok

„Przeklętymi, zaklętymi” rozpoczęła się moja przygoda z Panią Ireną Matuszkiewicz. Książka przypadkowo wpadła w moje ręce w bibliotece. Zaciekawił mnie tytuł, gdyż swego czasu zgłębiałam tematykę zdejmowania klątw rodzinnych. Powieść podzielona jest na pięć rozdziałów a każdy z nich opisuje losy jednej z kobiet na przestrzeni czasów w których żyją. Przeczytałam z wielką przyjemnością. Tę wielopokoleniową sagę polecam szczególnie młodym kobietom, lubiącym polskie, pełne ciepła i humoru powieści obyczajowe.

książek: 2229
Wojciech Gołębiewski | 2018-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2018

Po niefortunnym pierwszym spotkaniu z twórczością Matuszkiewicz ("Gry nie tylko miłosne" – PAŁA), wypożyczyłem z biblioteki jedyną z jej 22 pozycji na LC, która przekroczyła granicę siedmiu - 7,02 i poniekąd z obowiązku, przeczytałem.
Przyznaję że książki są nieporównywalne, bo choć nie odpowiada mnie ani styl, ani treść, to jest to dobrze przyswajalne czytadło.
Cieszy mnie to szczególnie ze względu na solidarność "wiekową" bo autorkę młodszą ode mnie (75 lat) o dwa lata, miło jest wspierać. 7/10

książek: 1529
Madi | 2016-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2016

Nie tak dawno skończyłam czytać przepiękną wielopokoleniową sagę polskiej autorki "Matki,żony,czarownice",a już pojawiła się w moich łapkach kolejna kobieca saga,którą przeczytałam w nie mniejszym zaciekawieniem.
Książa napisana jest z lekkim humorem, idealnie odzwierciedlająca obraz polskiego społeczeństwa na przełomie dziejów-odwieczną walkę o lepszy byt,dobrą pracę, a przede wszystkim zaznanie szczęścia w miłości .
Choć treść jest mocno upchana i napisana drobną czcionką ,co powoduje lekką senność,to i tak uważam ,że jest to bardzo dobra pozycja warta przeczytania.

książek: 5889
teri | 2012-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2012

Pieknie napisana opowiesc o pieciu pokoleniach kobiet w jednej rodzinie.Wzrusza,rozsmiesza i zmusza do refleksji.Przypomniala mi czasy mojego dziecinstwa.Samo zycie...Pierwsza ksiazka tej autorki,ktora przeczytalam,ale mam zamiar jeszcze do niej wrocic.Ksiazke otrzymalam w prezencie od innej blogowiczki,za co Jej bardzo dziekuje.Dzieki niej odkrylam nastepna pisarke,ktora polubilam. Bella,ricordi di infanzia...
Dziekuje Ci Margerytko!

książek: 250
Kamcia08 | 2010-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pierwszy raz w mojej karierze czytelniczej spotkałam się z tak wielopoziomową historią. Książka, podzielona na pięć rozdziałów, w których opisane zostały losy każdej kobiety z rodu, ciekawi już od pierwszych stron. Dlaczego?
W powieści nie ma jednej głównej bohaterki, ale aż pięć. Każdy osobny rozdział dotyczy jednej z nich, poczynając od Marcysi. To właśnie ona ściągnęła na swój ród klątwę Cyganki. Pewnego dnia, około 100 lat temu, przechodząc przez las, spotkała kobietę ubraną w piękne kolorowe chusty. Gdy ta zaproponowała, że powróży jej z ręki, dziewczynka się zgodziła. Lecz Cyganka zażądała w zamian korali Marcysi, które były pamiątką przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Kiedy odmówiła, kobieta rzuciła klątwę na nią i jej ród. Wbrew pozorom, była to straszna klątwa, gdyż dotyczyła miłości. Żadna z potomkiń Marcysi, z nią włącznie, nie mogła być szczęśliwa z mężczyzną, którego naprawdę kochała. Marcysia wyszła za mąż z rozsądku, po stracie ukochanego nie zakochała się, by...

książek: 1688
Raisa | 2012-07-21

Powieść przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Wciągnęła mnie już od pierwszych stron, kusząc iście Reymontowskim klimatem wsi. Bardzo dobrze pokazano pewne zjawiska, młode kobiety buntowały się przeciw 'ojcom', chciały robić po swojemu, nowocześnie. Te same kobiety postępowały potem ze swoimi dziećmi, jak ich rodzice względem nich. Ta książka jest skarbnicą wiedzy na temat dawnych różnic społecznych i pokoleniowych, a zarazem ukazuje transformację obyczajową i kulturową. Jest to przekrój społeczeństwa polskiego na przestrzeni lat. Choć, w przeciwieństwie do niektórych bohaterów, wiedziałam, że wojna zbliża się nieuchronnie i nieubłaganie, miałam nadzieję, że osoby, z którymi się zżyłam, nie poznają jej okrucieństwa.
Ogromnie miłą niespodzianką było osadzenie akcji w Toruniu, moim rodzinnym mieście. Wspaniale było w końcu czytać o znanych ulicach i miejscach lub o reliktach przeszłości, po których obecnie nie ma już śladu, gdy Plac Św. Katarzyny i ul. Chełmińska na siłę były...

książek: 595
joanna | 2014-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2014

Szukałam dobrej literatury kobiecej, czegoś wciągającego i napisanego dobrym stylem i znalazłam. Książka urzekła mnie już od pierwszej strony: napisana ciekawie i z humorem. Autorka stworzyła interesujące postaci i umieściła je na tle zmieniającego się świata - to sprawiło, że stworzyła niepowtarzalny klimat - miałam szansę poczuć, jak żyło się zarówno na wsi na początku dwudziestego wieku, jak i w PRLowskim mieście. Oby więcej takich książek.

książek: 521
Deedra | 2017-04-20
Przeczytana: marzec 2016

Fajna, na pewno polecam.
Sprawa wygląda tak, że to w ogóle nie jest moja kategoria. Nie czytam takich książek i jestem na sto procent pewna, że po przeczytaniu tylej okładki, nie kupiłabym jej. Zrobiłabym błąd.
Moja mama powiedziała: "przeczytaj, fajna książka, spróbuj". Spróbowałam i teraz mam dla was opinię.

Książka ciekawie napisana, aż chciało mi się czytać. Opis tego jak kobiety pracowały i jak wyglądało ich życie, jak zmieniały się czasy, jakie technologię się pojawiły. No po prostu chciałam więcej, czytałam ją z wypiekami na twarzy, choć samej nie chciało mi się wierzyć, że tak może mnie zaciekawić książka z takiej odmiennej kategorii niż ja lubię.

Nie daje 10 gwiazdek bo ma też swój minus. Historia po 3 pokoleniu jest napisana hmmm... jakby mniej starannie. Tak jakby autorka chciała, zakończyć książkę z powodu braku pomysłów. Szczerzę? Ostatnie dwa pokolenia były tak kiepsko napisane, że aż nie chciało mi się wierzyć, że książka się już kończy. No bo jak to? Poprzednie...

książek: 1143
Natula | 2011-01-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Nie lubię typowo babskich książek, "Przeklęte, zaklęte" wypożyczyła moja siostra miłośniczka romansów, więc w sumie od razu byłam uprzedzona, jedynie w opisie klatwa zachęcała mnie do wydłubania z książki jakiejś tajemnicy i sensacji. Niespodzianka, w książce zakochałam się od pierwszej strony. Miłam wrażenie że czytam historie kobiet ze swojej rodziny, zaczynała się jak wspomnienia mojej babci, gdzie książka była wynalazkiem, słowo i posłuszeństwo rodziców boskim nakazem, majtki nieznanym wynalzakiem a mąż tylko z nakazu Tatka :-). Mało tego akcja dzieje się na terach bardzo dobrze mi znanych, dzień w dzien mijam rzekę Łabuńkę, wiec ta książka jest jak żywe wspomnienie, które raduję. Autorka stworzyła przepiękne postacie, bardzo autentyczne, opisała problemy które przyprawiaja o ból głowy. Nasze bohaterki bo to głownie kobiety, są silne, dzielne, uparte, zawsze walczą o swoje a rodzina jest dla nich najwiekszym skarbe. W książce nie brak humoru, pełno pysznych dialogów od których...

książek: 103
nagotka | 2018-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2018

Dziwna książka. Przeczytałam, ale nie będę do niej wracać. Ciekawa historia wielopokoleniowa kobiet. Pokazane jak zmieniały się priorytety w życiu w zależności od czasów.

zobacz kolejne z 671 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd