Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Musiałam być posłuszna

Tłumaczenie: Ewa Cieplińska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,63 (139 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
9
8
15
7
35
6
38
5
21
4
5
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mariée de force
data wydania
ISBN
8373917683
liczba stron
228
słowa kluczowe
Musiałam, być, posłuszna
język
polski
dodała
klara

Koszmarna tradycja dosięgła ją nawet w cywilizowanej Francji. Tylko w samej Francji ponad 50 000 dziewcząt padło w ostatnich latach ofiarą wymuszonych małżeństw. Po raz pierwszy jedna z nich postanowiła o tym głośno opowiedzieć. W wielu krajach na świecie nastoletnie dziewczyny i młode kobiety nadal są zmuszane do poślubienia mężczyzn, których sobie nie wybrały, a często nigdy wcześniej...

Koszmarna tradycja dosięgła ją nawet w cywilizowanej Francji.

Tylko w samej Francji ponad 50 000 dziewcząt padło w ostatnich latach ofiarą wymuszonych małżeństw. Po raz pierwszy jedna z nich postanowiła o tym głośno opowiedzieć.

W wielu krajach na świecie nastoletnie dziewczyny i młode kobiety nadal są zmuszane do poślubienia mężczyzn, których sobie nie wybrały, a często nigdy wcześniej nie spotkały. Tak właśnie było w przypadku Leili. Ojciec wybrał jej męża, mężczyznę starszego od niej o piętnaście lat, który po ślubie bił ją i próbował całkowicie sobie podporządkować. Do ostatecznego wyzwolenia muzułmańskich kobiet jest jeszcze daleko: Leila musiała wydać swą książkę pod pseudonimem. Czy inne kobiety będą miały tyle sił, by pójść w jej ślady i przeciwstawić się przemocy w rodzinie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 913
katalvi | 2012-01-14
Na półkach: Przeczytane, 2012

Leilę - bo taki pseudonim ma autorka i bohaterka 'Musiałam być posłuszna' poznajemy jako kilkunastoletnią muzułmankę wychowana we Francji. Dzielnica, w której mieszka wraz z rodzicami i młodszym bratem to swoista enklawa religijna - istne państwo w państwie. Żyją wg ścisłych zasad i tradycji muzułamńskiej obok wolnych europejczyków, cieszących się z demokracji i swobody wyborów. Kto kiedykolwiek zaznajomił się, chociaż cząstkowo, z wiedzą o tradycjach i obyczajach muzułamńskich wie, że rola i życie kobiety do najłatwiejszych tam nie należą.

Leila nie jest nastolatką posłuszną. Ma szacunek do ojca i matki, ale wielokrotnie łamie ich zakazy i buntuje się przeciwko roli posługaczki dla mężczyzn. Często porównuje życie swoje i koleżanek Francuzek widząć trzeźwym umysłem, że sprawiedliwie nie jest. Z początku zbuntowana i pewna swoich racji skłania niekiedy do myślenia, że będzie pionierką, że nie da się stłamsić chorej tradycji i będzie żyć po swojemu, dokonywać wyborów i zakładać rodzinę z kimś kogo szczerze kocha.
Nic bardziej mylnego...
Leila w końcu poddaje się i wychodzi za mąż za dalekiego kuzyna, Maoussę, którego wybrali jej rodzice. Od tego punktu w jej życiu zaczyna się równia pochyła: myśli i próby samobójcze, infantylny, zależny od matki mąż, apodyktyczna teściowa, brak wsparcia ze strony rodziców, przemoc psychiczna i fizyczna. Obserwacja francuskiego liberializmu i przeciwstawienie go fundamentalizmowi w jakim żyje doprowadza ją do choroby psychicznej.
Można powiedzieć, że Leila schodzi na samo dno: zamyka się w ciemnym pokoju i całym dniami leży na łóżku. Nie je, nie pije, z nikim nie rozmawia. Czeka na śmierć.

Historia tej muzułmańskiej dziewczyny jest dowodem na to, że nie trzeba daleko szukać, aby znaleźć świat całkowicie dla nas, europejczyków, dziki. O tradycjach i obyczajach w islamie, napisano już wiele i wiele zapewne napisane zostanie, ale po raz pierwszy zetknęłam się z relacją z pierwszej ręki, w dodatku z ręki kobiety.
Książka nie jest pełna złożonych struktur stylistycznych i wyniosłych słów. Jest prosta i przez to dostępna dla każdego. Nie jest pozycją wybitną, ale daje nam pewien obraz świata muzułańskiego, co samo w sobie nadaje jej wyjątkowość.
Minus? Za krótka. Mam wrażenie, że powiedziano bardzo wiele, ale spłycono niektóre historie czy przeżycia. Gdyby była dłuższa, zapewne byłaby mocniejsza, a to nadałoby jej ostrzejszego charakteru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Monstressa - 1 - Przebudzenie.

Bardzo to klimatyczne. Myślę, że potrafi przekonać do siebie nawet tych fanów komiksu, którzy nie przepadają za mangowym stylem. Czuć trochę klimat He...

zgłoś błąd zgłoś błąd