Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Musiałam być posłuszna

Tłumaczenie: Ewa Cieplińska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,66 (143 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
9
8
16
7
36
6
39
5
21
4
5
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mariée de force
data wydania
ISBN
8373917683
liczba stron
228
słowa kluczowe
Musiałam, być, posłuszna
język
polski
dodała
klara

Koszmarna tradycja dosięgła ją nawet w cywilizowanej Francji. Tylko w samej Francji ponad 50 000 dziewcząt padło w ostatnich latach ofiarą wymuszonych małżeństw. Po raz pierwszy jedna z nich postanowiła o tym głośno opowiedzieć. W wielu krajach na świecie nastoletnie dziewczyny i młode kobiety nadal są zmuszane do poślubienia mężczyzn, których sobie nie wybrały, a często nigdy wcześniej...

Koszmarna tradycja dosięgła ją nawet w cywilizowanej Francji.

Tylko w samej Francji ponad 50 000 dziewcząt padło w ostatnich latach ofiarą wymuszonych małżeństw. Po raz pierwszy jedna z nich postanowiła o tym głośno opowiedzieć.

W wielu krajach na świecie nastoletnie dziewczyny i młode kobiety nadal są zmuszane do poślubienia mężczyzn, których sobie nie wybrały, a często nigdy wcześniej nie spotkały. Tak właśnie było w przypadku Leili. Ojciec wybrał jej męża, mężczyznę starszego od niej o piętnaście lat, który po ślubie bił ją i próbował całkowicie sobie podporządkować. Do ostatecznego wyzwolenia muzułmańskich kobiet jest jeszcze daleko: Leila musiała wydać swą książkę pod pseudonimem. Czy inne kobiety będą miały tyle sił, by pójść w jej ślady i przeciwstawić się przemocy w rodzinie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3596
Dunya | 2014-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2014

Eh... To jedna z tych pozycji, które pokazują jak bardzo z czasem zmienia się mój pogląd na różne sprawy.

Kiedyś uważałam ludzi, takich jak rodzice Leili za osoby wielce ograniczone z wypaczonym postrzeganiem świata. Potem nadal tak myślałam, ale już zaczęłam się nad tym zastanawiać. Teraz po prostu widzę w nich osoby ukształtowane odwieczną tradycją oraz wychowaniem.
"Musiałam być posłuszna" to dla mnie głównie opowieść o niezrozumieniu, smutku i samotności pomiędzy członkami, wbrew pozorom, kochającej się rodziny.
Bardzo mi było żal Leili, bo mimo iż teoretycznie w porównaniu z innymi tego typu historiami, Jej wydaje się być łagodna to dziewczyna znosi wszystko masakrycznie.
I nie jest rozhisteryzowana, w negatywnym tego słowa znaczeniu - taka jest matka Moussy.
Leila jest po prostu słaba psychicznie.
Moja Ciocia w pewnym momencie swojego życia popadła w podobny stan (wstrząsały mną opisy przeżyć Leili, bo widziałam podobne rzeczy na własne oczy) i dużo Ją kosztował powrót do zdrowia, pracy i życia w społeczeństwie. Teraz jest wspaniałą matką, kobietą, neurochirurgiem oraz przede wszystkim osobą, na którą patrzę z głębokim podziwem.

Moniko, zawsze będę Ci wdzięczna za tę książkę. Dziękuję :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przychodzę nie w porę

Do tej książki najpierw przyciągnęła mnie okładka, a później ten inrtrygujący opis. To właśnie zachęciło mnie do sięgnięcia po tę lekturę, niestety za...

zgłoś błąd zgłoś błąd