Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Najwyższa góra świata

Najwyższa góra świata

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Literatura
data wydania
ISBN
9788360638354
liczba stron
163
język
polski
typ
papier
6,51 (95 ocen i 14 opinii)

Opis książki

Opis: "To jest dla tych, małych i trochę większych, którym czasem jest smutno i którym nie zawsze układa się tak, jak by chcieli. Czyli, myślę sobie, że "Najwyższa góra świata" jest dla Was wszystkich. Bo nigdy nie jest tak, żeby zawsze, w każdej chwili, wszystko układało się dokładnie tak jak trzeba. A jeśli nawet są wśród Was tacy szczęśliwcy, to na pewno znacie innych, którzy miewają kłopoty. B...

Opis:
"To jest dla tych, małych i trochę większych, którym czasem jest smutno i którym nie zawsze układa się tak, jak by chcieli. Czyli, myślę sobie, że "Najwyższa góra świata" jest dla Was wszystkich. Bo nigdy nie jest tak, żeby zawsze, w każdej chwili, wszystko układało się dokładnie tak jak trzeba. A jeśli nawet są wśród Was tacy szczęśliwcy, to na pewno znacie innych, którzy miewają kłopoty. Bo nie chcę Was oszukiwać, że można się bez nich obyć. Ale trzeba się nauczyć z nimi żyć. I przezwyciężać różne smutki: zarówno wielkie, jak i malutkie. Życzę Wam, żebyście ich mieli jak najmniej! A jeśli będziecie chcieli o nich do mnie napisać, zapraszam. Czasami jest dobrze móc coś opowiedzieć komuś, kogo to obchodzi. Pozdrawiam Was serdecznie! Anna Onichimowska

Zbiór opowiadań Najwyższa góra świata został wpisany na Międzynarodową Honorową Listę im. H.Ch. Andersena. Książka przeznaczona dla dzieci w wieku 8-13 lat.

 

źródło opisu: Literatura, 2009

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 938
Evik | 2012-06-26
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 26 czerwca 2012

Mam mieszane uczucia. Książka składa się z 9 krótkich opowiadań. Autorka podejmuje ważne tematy, takie jak: śmierć w rodzinie, posiadanie zwierzęcia w domu, przeprowadzka za granicę, inny wygląd, relacje z rodzicami, relacje z rówieśnikami, (potencjalny)rozwód rodziców i dziecięce, pierwsze miłości. Nie zawsze podoba mi się ujęcie danego tematu. Nie podoba mi się, że dziecka w wieku 5-6 lat nie poinformowało się o śmierci ukochanej babci. Okłamywali ją, że jest w szpitalu, albo że wyjechała do sanatorium. Dopiero po kilku miesiącach rodzice zabrali Ulę na cmentarz. Podoba mi się odpowiedzialność Uli, która widząc, że babcia gorzej się czuje zadzwoniła do pracującej w szpitalu mamy.

Nie podoba mi się mama Irki (opowiadanie "Małgosia"). Uważam za niedopuszczalne karanie dziecka za zabawę kosmetykami mamy. Która dziewczynka nie chce być taka jak mama, pomalować się dla zabawy?
Niedopuszczalne jest dawanie ścierką za nieumyślne stłuczenie dzbanka z sokiem. Jestem dorosła i mi czasem zdar...

książek: 198
Maluszkowe | 2013-12-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2013

To książka o trudnych doświadczeniach, o problemach, o niezrozumieniu, o niesprawiedliwości, o pragnieniach.

Znajdziemy tu 9 niezależnych od siebie opowiadań.
Każde z nich porusza jakiś inny temat. Trudny, nowy, ważny dla dziecka i nierzadko też dla rodzica.

Bohaterowie opowiadań mają zwykle ok. 6 lat. W ich życiu pojawiają się większe lub mniejsze kłopoty, którym muszą stawić czoła.
Mała Ula musi poradzić sobie z nagłą chorobą, a później śmiercią ukochanej babci.
Jaś, który tak bardzo pragnie opiekować się jakimś zwierzątkiem, nie mogąc uzyskać zgody rodziców musi utrzymywać swojego piwnicznego towarzysza w tajemnicy.
Boguś ma wrażenie (całkiem uzasadnione), że zupełnie nie obchodzi swoich rodziców. Najbliższą osobą w jego życiu jest dziadek, którego nagle musi opuścić i wyjechać za granicę.
Kubuś ma kochających rodziców, ale "inność" jego taty - noszącego warkoczyk, naraziła go na kpiny ze strony kolegów z klasy. Dotychczas nie widział w tym niczego dziwnego, ale to wydarzenie ba...

książek: 336
Onilom | 2013-10-27
Na półkach: Dojrzalsze, Przeczytane

Czy udało Ci się kiedykolwiek stanąć przed najwyższą górą świata? Niemożliwe. Każdy z nas miał w swoim życiu taki moment, kiedy stanął w obliczu sytuacji, która mu się wydawała najwyższą górą świata. Bo owa góra, to w książeczce autorstwa Anny Onichimowskiej jest właśnie czymś trudnym, problemem, który w danej chwili może przerosnąć nawet dorosłego, a co dopiero dziecko.
I właśnie o tym mowa w tej książeczce. Ula zmaga się z ciężką chorobą ukochanej babci i późniejszą akceptacją jej śmierci. Boguś próbuje zrozumieć postępowanie niedojrzałych rodziców i to, że wkrótce będzie musiał pozostawić ukochanego dziadka w Ojczyźnie. Kubuś mierzy się z brakiem tolerancji i poczuciem niezrozumienia w szkole. Małgosia szuka miłości u wyrodnej matki. Basia próbuje wchodzić w relację z innymi dziećmi widząc tylko czubek swojego nosa, ewentualnie własnej lalki. Ewa próbuje zrozumieć to, że mama ma innego nowego „chłopa”, ale jednak kocha ją i tatusia. Kasia nie akceptuje siebie i swojej tuszy, w zwi...

książek: 117
Małgorzata | 2014-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2014

Przeraża mnie, że ta pozycja jest lekturą w 2 klasie szkoły podstawowej. To zdecydowanie nie jest tematyka dla 7 i 8 latków. Kilka opowiadań - każda o pewnego rodzaju patologii w rodzinie - o mamusi która się wyprowadziła do konkubenta, o rodzicach którzy wyjechali by zarobić i zabrali ze sobą tylko jedno dziecko , drugie zostawiając z dziadkiem, o rozwodach, braku akceptacji - generalnie same problemy. Mali bohaterowie każdego z tych opowiadań kwalifikują się do pomocy psychologicznej. Czy panie wychowawczynie w II klasie podstawówki są w stanie podjąć takie tematy z uczniami? Ja miałam z tym kłopot i mówię stanowcze nie dla tej lektury w tak wczesnym wieku. Książka nadaje się do 2 klasy ale w gimnazjum. KTO NA TO POZWOLIŁ?????

książek: 399

"Kolejna powieść dla dzieci znakomitej pisarki Anny Onichimowskiej... opowiada o...."
Cudowny zbiór opowiadań choć dla młodszych. Ukochana książka z dzieciństwa, a w szczególności fantastyczny rozdział: "Mam wszystko" i "Będę dzielna".
Warte każdej minuty czytania tej książki.

książek: 121

Półka na której stoi u mnie na LC mówi sama za siebie.

książek: 215
PandaBear | 2011-02-06
Na półkach: Przeczytane

Anna Onichimowska świetnym cyklem o młodocianych narkomanach ("Hera moja miłość", "Lot Komety") udowodniła, że jej talent wykracza daleko poza pisanie dziecięcych przypowiastek. Myślę, że "Najwyższa góra świata", to coś pomiędzy tymi dwoma obliczami autorki. A może coś ponad całą jej twórczość? Książka dla dzieci nieco starszych, które w bajki raczej już nie czytaj więcej... wierzą, ale które bardzo chciałyby być kochane, które boją się raczej docinek na temat swojej tuszy lub odstających uszu, niż potwora spod łóżka. Napisana szczerym, bezpretensjonalnym językiem książka, a raczej zbiór opowiadań pomaga dzieciom wejść w zimny świat, który czeka za progiem domu i nauczyć się, że trzeba wstawać po każdym niepowodzeniu. ...Chociaż mówiąc szczerze nie czytałem "Góry" dla pocieszenia, czy odkrywania jakiś morałów, ale dla poczucia bezbrzeżnego, dziecięcego smutku i przerażającej samotności jaki w niej panuje.(kiedy poznałem tą książkę miałem jakieś 13 lat i nie miałem już problemów z moimi...

książek: 788
Aldona | 2013-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2013

Fajne, serdeczne, opowiadania o dziecięcych troskach i jednej nie-trosce ;)
Jedno moralizatorskie (ale na szczęście nie nadmiernie), reszta głębiej wnikająca w dziecięce uczucia. Trochę smutne i wcale nie irytujące, bo nie przerysowane i nie nadmiernie wprost.
Tylko nie wiem dla kogo jest ta książeczka. Chyba nie dla dzieci - bo te raczej mają w nosie wewnętrzne problemy innych dzieci. Młodzież jest zbyt dorosła, żeby czytać o dzieciach. A dorośli mają swoje życie i raczej się wezmą za rozwody, wychowywanie dzieci (lub przeciwnie - za wyjazdy do Ameryki), zabranianie hodowania im ślimaków pod łóżkiem niż za retrospekcje lub zamyślenia nad tym, czemu grube dziecko pcha się na szczyt drzewa. Chyba, że dla mnie po prostu? Wystarczająco dorosłej, żeby nie bać się książek dziecięcych (oraz zmęczonej pogiętą literaturą dla dorosłych i zniesmaczoną książkami dla idiotów).



PS To moralizatorskie miało dodatkową wadę - samolubne dzieci nie spadają z nieba... Trochę się babcia spóźniła z wycho...

książek: 11
Weroniko | 2013-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2013

Książka bardzo trudna, o problemach, kłopotach smutkach. Może pomóc dzieciom, które mają problemy, które nie rozumieją trudnego świata dorosłych. Książa porusza takie problemy jak samotność, rozpad rodziny, śmierć kogoś z bliskich, wykluczenie rówieśnicze.
Polecam przeczytać ją samemu, by potem móc użyć jako pomoc w odpowiednim momencie.

książek: 266
Czytajka | 2013-08-09
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki

Książka opowiada (z tego co pamiętam) historie prawdziwe. Z tyłu książki jest również zapisany adres Anny Onichimowskiej, na który można przysyłać listy z własnymi problemami. Myślę, że to dobry pomysł, a książka pomaga uwierzyć, że życie może potoczyć się gorzej i teraz nie jest tak źle.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ian Ogilvy
    71. rocznica
    urodzin
  • Małgorzata Kalicińska
    58. rocznica
    urodzin
    Kiedy się coś ma na stałe, za darmo, nie docenia się tego. Czasem trzeba to stracić, by zrozumieć, co się straciło.
  • Truman Capote
    90. rocznica
    urodzin
    Ja się nie przyzwyczajam. Nigdy i do niczego. Kiedy się przyzwyczajasz, to jakbyś umierał.
  • Elie Wiesel
    86. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie zapomnę tej nocy, pierwszej nocy spędzonej w obozie, która zamieniła moje życie w mroczne, zaryglowane więzienie. Nigdy nie zapomnę tego dymu. Nigdy nie zapomnę drobnych twarzyczek dzieci, których ciała zamieniały się na moich oczach w kłęby dymu pod milczącym niebem. Nigdy nie zapomnę pł... pokaż więcej
  • Laura Esquivel
    64. rocznica
    urodzin
    Moja babka miała bardzo interesującą teorię. Mówiła mianowicie, że chociaż wszyscy rodzimy się z pudełkiem zapałek w środku, nie możemy ich zapalic sami, gdyż potrzebujemy do tego (...) tlenu i ognia. Tylko że w naszym przypadku tlen może pochodzic z oddechu ukochanej osoby, a funkcję ognia może spe... pokaż więcej
  • Cecelia Ahern
    33. rocznica
    urodzin
    Bratnia dusza to ktoś, kto rozumie Cię lepiej niż ktokolwiek inny, kocha Cię bardziej niż ktokolwiek inny, będzie przy Tobie zawsze, bez względu na wszystko.
  • Cecelia Ahern
    33. rocznica
    urodzin
    strasznie mnie wkurza, kiedy wszyscy mówią, że czas leczy rany, a jednocześnie powtarzają, że im dłużej kogoś nie ma, tym bardziej się za tym kimś tęskni
  • Jakub Porada
    45. rocznica
    urodzin
    W końcu wszystkie drogi prowadzą ... przed siebie.
  • Jay Asher
    39. rocznica
    urodzin
    Nikt nie wie ze stuprocentową pewnością, w jakim stopniu jego postępowanie odbija się na życiu innych. Bardzo często nie mamy choćby bladego pojęcia. Mimo to robimy, co nam się żywnie podoba.
  • Téa Obreht
    29. rocznica
    urodzin
    Pragnęli zwycięstwa, ale klęska była większym zaszczytem, bo kształtowała charakter i tym chętniej opiewali ją w pieśniach.
  • Gustave Mark Gilbert
    103. rocznica
    urodzin
  • Alfred Bester
    27. rocznica
    śmierci
  • Zygmunt Kałużyński
    10. rocznica
    śmierci
  • Anna Świrszczyńska
    30. rocznica
    śmierci
    Jeśli nie mogę uciec od nieszczęścia,
    zawsze mogę się schronić
    w nieszczęściu.
  • Patrick White
    24. rocznica
    śmierci
    Brak litości dla zwierząt (...) jest pierwszym sygnałem okrucieństwa w naturze ludzkiej.
  • św. Teresa od Dzieciątka Jezus
    117. rocznica
    śmierci
    Ach! Biedne kobiety, jakże są pogardzane!...A przecież o wiele więcej kobiet niż mężczyzn kocha Dobrego Boga i podczas Męki Naszego Pana kobiety miały więcej odwagi niż apostołowie, ponieważ nie ulękły się obelg żołnierzy i ośmieliły się otrzeć godne uwielbienia Oblicze Jezusa...Bez wątpienia właśni... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd