Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alicja w krainie kwantów. Alegoria fizyki kwantowej

Tłumaczenie: Piotr Rączka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,52 (54 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
13
8
10
7
15
6
10
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alice in Quantumland. An Allegory of Quantum Physics
data wydania
ISBN
83-7180-971-9
liczba stron
184
język
polski
dodała
Agnieszka

Alicja w krainie kwantów? Pomyłka czy za daleko posunięta licentia poetica ? A może świadome nawiązanie do przygód pana Tompkinsa, znanego również polskim czytelnikom? Tak czy owak, tytuł brzmi intrygująco. Oto stajemy się świadkami wędrówki po świecie, w którym obowiązują zasada nieoznaczoności, zakaz Pauliego i inne dziwne, by nie rzec - dziwaczne, prawa. Bo jak inaczej określić zasady,...

Alicja w krainie kwantów? Pomyłka czy za daleko posunięta licentia poetica ? A może świadome nawiązanie do przygód pana Tompkinsa, znanego również polskim czytelnikom? Tak czy owak, tytuł brzmi intrygująco. Oto stajemy się świadkami wędrówki po świecie, w którym obowiązują zasada nieoznaczoności, zakaz Pauliego i inne dziwne, by nie rzec - dziwaczne, prawa. Bo jak inaczej określić zasady, które całkiem poważnie dopuszczają rozważania o możliwości przenikania istot żywych przez ścianę?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 238
gullitkrk | 2012-07-11
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 11 czerwca 2012

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o kocie, który żyje i nie żyje jednocześnie, popatrzyłem się z zaciekawieniem na nauczyciela w liceum i zacząłem grzebać w podstawach fizyki kwantowej. Kiedy na studiach powiedziano mi, że nie da się cząstki zlokalizować i zmierzyć jednocześnie, nie zrobiło to już na mnie większego wrażenia.

Na 'Alicję...' trafiłem całkiem przypadkiem. Szukałem akurat na bibliotecznej półce jednej z kosmologicznych pozycji Hellera. Stała w złym miejscu, wziąłem ją do ręki, by przełożyć na właściwe miejsce i... Zamiast znaleźć się na regale, trafiła w moje ręce.

Przyznam szczerze, zaskoczenie książką było niemałe. Ubranie podstaw w teorii kwantów w tak zgrabną opowieść to wręcz mistrzostwo. Zaskakuje zarówno sama kocnepcja, jak i humor. Ten ostatni, niestety, miejscami jest nieco wymuszony, lecz może wina nie leży tu po stronie autora, a tłumaczenia? Moje wątpliwości budzą też objaśnienia zamieszczone przez autora dla fizycznych żółtodziobów. Obawiam się, że mogą one być niewystarczające.

Mam nadzieję, że książka ta trafi w ręce młodych ludzi, nawet licealistów, i skłoni ich do podjęcia lektury i studiów nad tym działem nauki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czy to prawda, że...

W niegrubej książce skompresowano znaczną ilość twierdzeń, z których przydziałem do mitów lub prawd mamy problem w życiu codziennym. Autor każde z nic...

zgłoś błąd zgłoś błąd