Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przysięga krwi

Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Cykl: Akademia wampirów (tom 4)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
8,16 (4322 ocen i 289 opinii) Zobacz oceny
10
1 122
9
841
8
935
7
824
6
387
5
122
4
49
3
25
2
14
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blood Promise
data wydania
ISBN
9788310119490
liczba stron
488
słowa kluczowe
wampiry, akademia wampirów, mead
język
angielski
dodała
Pirydyna

Są dni, kiedy budzę się z nadzieją, że wszystko, co ostatnio zaszło, to tylko sen. Jestem Śpiącą Królewną, a koszmar, jaki przeżywam, lada moment się rozwieje i będę mogła poślubić ukochanego księcia, a potem żyć z nim długo i szczęśliwie. Tymczasem nic w mojej najbliższej przyszłości nie zapowiada szczęśliwego zakończenia. Książę? Cóż, to długa historia. Mężczyzna, którego kochałam,...

Są dni, kiedy budzę się z nadzieją, że wszystko, co ostatnio zaszło, to tylko sen. Jestem Śpiącą Królewną, a koszmar, jaki przeżywam, lada moment się rozwieje i będę mogła poślubić ukochanego księcia, a potem żyć z nim długo i szczęśliwie.

Tymczasem nic w mojej najbliższej przyszłości nie zapowiada szczęśliwego zakończenia. Książę? Cóż, to długa historia. Mężczyzna, którego kochałam, przemienił się w wampira, a dokładnie w strzygę.

Niedawny atak na Akademię Świętego Władimira zatrząsł całym światem morojów. Wielu zginęło. Ale los niektórych uprowadzonych okazał się gorszy niż śmierć…

Szyję Rose zdobi teraz tatuaż doświadczonej zabójczyni strzyg. Ona myśli jednak tylko o Dymitrze Bielikowie. Musi zawędrować na koniec świata, żeby go odnaleźć i dotrzymać złożonej mu przysięgi. Nie wie jednak, czy ukochany nadal pragnie, by go ocaliła…

Czy znajdzie w sobie siłę, by zabić Dymitra? A może poświęci samą siebie w imię wiecznej miłości? Jak pod jej nieobecność poradzi sobie Lissa?

"Akademia wampirów" to cykl powieściowy, który pokochali wielbiciele "Zmierzchu" Stephenie Meyer.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 361
UczulonaNaCzekoladę | 2012-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2012

"Obietnica, której trzeba dotrzymać"

"Akademia Wampirów" to jedna z najlepszych serii dla młodzieży, napisana przez amerykańską pisarkę Richelle Mead. Opowiada o świecie, w którym żyją wampiry - zarówno te dobre, jak i te złe.

Rose to doświadczona zabójczyni strzyg. Podjęła bardzo trudną decyzję. Chce spełnić obietnicę daną Dymitrowi. W tym celu wyrusza w podróż na Syberię nie mając praktycznie żadnych wskazówek. Idzie za swoją intuicją, która przecież może zaprowadzić ją do nikąd. Pozostaje także pytanie - czy kiedy przyjdzie czas Rose się nie zawaha? Bo pierwsza lekcja brzmiała "nigdy się nie wahaj".

Kolejne, bo już czwarte spotkanie z bohaterami tej niezwykłej serii. Postacie te same, jednak przechodzą wewnętrzną przemianę. Największa z nich dotyka chyba Rose. Podróżując ma czas na rozmyślanie. Mam wrażenie, że to, co ją spotkało, spowodowało wielką wewnętrzną przemianę. Twarda Rose, jaką poznaliśmy w pierwszej części też może się rozkleić.

Adrian też jakby spoważniał. Nadal ma w sobie tę nutę pewności siebie i wciąż nadużywa alkoholu, jednak potrafi się w porę odnaleźć, a także zorientować się, gdy nadchodzi niebezpieczeństwo. Zaczęłam dostrzegać, że jego uczucie do Rose jest naprawdę szczere, i gdyby nie pewność, że serce dziewczyny należy do Dymitra, to mogłaby się z nim związać. Ale skoro sprawa wygląda tak, to nic się nie stanie, jeśli Adrian zostanie dla mnie, haha.

Dymitr zaś... Przeszedł przemianę roku! Jako strzyga zachowywał się dość intrygująco. Z jednej strony dawny Dymitr, z drugiej ktoś kompletnie nieznajomy, obcy człowiek. Nic dziwnego, że Rose miała problem. Jej sytuacja była trudna, bardzo trudna. Nie wiem, czy na jej miejscu wiedziałabym, co robić. Bo serce krwawi i potrzebuje bandaża. A najlepiej porządnego zszycia igłą i mocną nicią.

Lissa i Christian mnie zaskoczyli. Nawet z pozoru idealna para może przechodzić kryzys. Czyżby moc ducha źle wpływała nie tylko na Rose? Bo jak inaczej wytłumaczyć dziwne zachowanie Lissy?

Niezwykle plastyczny język, jakim posługuje się autorka stworzył niesamowitą atmosferę i klimat. Wraz z Rose przeniosłam się do Rosji, chociaż w życiu tam nie byłam. Ponadto fala wspomnień Rose chwyciła mnie za serce. Nic chyba dziwnego, że przez większą część książki, łzy cisnęły mi się do oczu.

Nowi bohaterowie wywołali we mnie mnóstwo ciekawości. Tajemniczy Abe nie dawał mi spokoju. Jego wpływy były niesamowite, mimo, że nie był wampirem pochodzącym z arystokratycznej rodziny. Dlaczego tak się interesował Rose? Co ona mu zrobiła, że tak za nią łaził?

Poznałam niezwykły świat alchemików i kulturę Rosjan, nie ruszając się z domu. Zdziwiło mnie to, jak bliska jest ona naszej, a jednocześnie wydaje się egzotyczna.

Zakończenie początkowo wydawało mi się zwyczajne - zwiastowało nawet koniec historii, gdyby nie nagłe zdarzenie. BUM! I wszystko się rozpadło. Rose znów ma długi do spłacenia, znów musi zmierzyć się sama ze sobą. A wydawało się, że ten rozdział jej życia jest już zamknięty. Teraz, gdy wszystko zaczęło się układać, stare problemy wypłynęły na wierzch.

Niesamowite tempo akcji, pełna interesujących wątków fabuła i wzruszające momenty sprawiły, że nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po "W mocy ducha".

9/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Amerykański zabójca

"Miał zostać wyszkolony, przekuty i przemodelowany w niezwykle precyzyjną broń, żeby potem wyruszyć na łowy. Zwierzyną będą ci wszyscy anonimowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd