Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Droga do świtu

Tłumaczenie: Piotr Kucharski
Cykl: Legenda Drizzta (tom 10)
Wydawnictwo: ISA
6,9 (487 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
39
8
58
7
166
6
98
5
55
4
15
3
12
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Passage to Dawn
data wydania
ISBN
9788374181624
liczba stron
352
słowa kluczowe
mroczne elfy, fantasy, drow
język
polski

Inne wydania

Nowe, pełne wolności życie Drizzta i Catti-brie na pokładzie Duszka Morskiego zostaje zagrożone, kiedy z powodu sobowtóra, zagadkowego wiersza oraz nieprawidłowo rzuconego czaru bohaterowie wracają w okolice, gdzie po raz pierwszy natknęli się na kryształowy relikt. Przynętą jest dusza ukochanej osoby, więziona i dręczona przez złego demona, Errtu. Podczas podróży, która zabierze Drizzta z...

Nowe, pełne wolności życie Drizzta i Catti-brie na pokładzie Duszka Morskiego zostaje zagrożone, kiedy z powodu sobowtóra, zagadkowego wiersza oraz nieprawidłowo rzuconego czaru bohaterowie wracają w okolice, gdzie po raz pierwszy natknęli się na kryształowy relikt. Przynętą jest dusza ukochanej osoby, więziona i dręczona przez złego demona, Errtu. Podczas podróży, która zabierze Drizzta z nawiedzanych przez piratów wód Wybrzeża Mieczy w Lśniące Góry i jeszcze dalej, mroczny elf i jego towarzysze nawiązują nowe sojusze i odnawiają stare przyjaźnie, z determinacją walcząc ze złem, które pragnie zniszczyć nie tylko drowa Drizzta Do’Urdena, lecz również tych, których pokochał.

 

źródło opisu: www.isa.pl

źródło okładki: www.isa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (975)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 333
Dreddenoth | 2014-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2014

Trzeba by się rozpisać co nieco o tej książce dzieje się sporo, pojawia się Harkle Harper z niezwykłym zaklęciem i jak zwykle sporo miesza... bardzo fajnie opisany jest pojedynek Robillarda i Harpera. Pojawiają się czarty kryształowy relikt, demony, barbarzyńcy, krasnoludy wiec wydawało się że książka będzie ciekawa i wciągająca otóż ostanie rozdziały męczyłem,no i finałowa walka rozczarowała mnie. Jeszce bardziej poirytowało mnie gdy okazało się kim jest wiezień... Artemis enteri, Beunor batlehammer i teraz i Wulfgar wrócili z martwych super, ale według mnie ten zabieg wszystko niszczy. Kiedy już się uśmierca bohatera powinno się tego trzymać definitywnie a nie nagle w cudowny magiczny sposób go sprowadzić do życia. Pomijając końcówkę książka trzyma poziom, no i roztrzepany mag który sprawiał ze się śmiałem się w głos

książek: 116
DonProsto | 2016-10-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: październik 2016

Kolejna przyjemna część serii o mrocznym elfie. Do połowy książki bohaterzy pływają Morskim Duszkiem i polują na piratów. Dla mnie zdecydowanie pierwsza połowa książki ciekawsza niż druga. Odbicie po raz kolejny Kryształowego Reliktu z rąk nieprzyjaciela jest odgrzewaniem kotleta. Salvatore zaskoczył mnie pod koniec książki niesamowitym zwrotem akcji, co niewątpliwie dało + jedną gwiazdkę dla tej części. Nie będę zdradzał co się wydarzyło. Zapraszam do przeczytania :)

książek: 144
Krystian Bas | 2015-06-06
Przeczytana: 31 maja 2015

Spadek poziomu w porównaniu do poprzedniej części, chociaż wciąż czyta się przyjemnie. Powrót Errtu mnie nie uradował, postać zdecydowanie... nietrafiona, rzekłbym. Jego pierwsze pojawienie się i to, z jaką łatwością przyszło Drizztowi pokonanie go, które mocno podburzyło jego obraz jako potężnego demona sprawia, że prezentuje się on dość słabo. Nie można też zapomnieć o delikatnie irytującej kwestii zagadki i rozwiązania wymyślonego przez bohaterów, które przeczy z kreacją bohaterów na tak inteligentnych. To wszystko w kwestii większych wad, zaś co do zalet - sporo akcji, urocze opisy, nowe i stare postaci, które wprowadzają ciekawe kwestie i wątki. Polecam fanom serii i uniwersum D&D.

książek: 38
Urko88 | 2015-07-17
Na półkach: Przeczytane

Świetna, jaedna z najlepszych z serii

książek: 871
Alannada | 2012-03-26
Na półkach: Przeczytane

Doszłam do wniosku, że dawno Was nie dręczyłam Drizztem, więc spieszę Was podręczyć. Niniejsze dręczydło nosi tyttuł Droga do świtu i zamyka tetralogię Dziedzictwa Mrocznego Elfa. Na usta ciśnie się westchnienie: "Nareszcie!"
Minęło sześć lat od zdarzeń z Mrocznego oblężenia, czyli pokonania armii drowów i bohaterskiej śmierci Wulfgara, którą ja sama przywitałam z niejaką ulgą.
Nasz ulubiony drowi tropiciel i fechmistrz o sercu tak delikatnym i czułym, że najsłodsze stworzenia świata przy nim są okrutne i wyzute z uczuć, wraz ze swą przyjaciółką Catti-brie (która od początku mnie drażniła) spędzili ten czas na morzu. Cóż tam porabiali? Walczyli z piratami, jak na dobrych herosów przystało, wraz z załogą oddelegowanego do tego zadania statku zwącego się "Duszek Morski" (bardzo męska nazwa, nieprawdaż?).
Przez myśl im nawet nie przeszło, że w Otchłani, pod biczem wrednego balora Errtu (którego czytelnik miał już wątpliwą przyjemność poznać przy okazji poprzednich tomów) Wulfgar żył i...

książek: 211
MatiOti | 2016-04-13
Przeczytana: kwiecień 2016

Tetralogia Dziedzictwo Mrocznego Elfa to pozycje dla Czytelnika zdeklarowanego :) Ci, którzy już zdążyli odpaść w trakcie lektury wcześniejszych części na pewno po te książki nie sięgną. Natomiast Ci, którzy trwają dalej, ucieszą się na pewno z nowych perypetii starych Bohaterów.

R. A. Salvatore tym razem powiązał wątki ze wszystkich swoich dotychczasowych dzieł (nie żeby od razu: arcydzieł, aż tak bym nie przeszadzał) osadzonych w świecie Forgotten Realms. Wrócimy więc do Menzoberranzan, Doliny Lodowego Wichru, Mithrilowej Hali czy Silvermoon, trafimy na Morze Mieczy, a nawet zahaczymy o Jezioro Impresk i odwiedzimy Cadderly'ego.

Tak jak pisałem już dla wcześniejszych tomów serii: generalnie polecam, dla mnie jest to powrót do dawnych czasów, kiedy czytało się kolejne książki Salvatore'a z zapartym tchem. I może teraz, z perspektywy czasu i wielu innych przeczytanych pozycji bardziej widać to rzemiosło i przewidywalność, ale urok pozostał i ciągle chce się tej historii słuchać.

książek: 339
Kornel Tymcio | 2016-07-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wielka zmiana w otoczeniu Drizzta i Catie'brie. Z krasnoludzkich tuneli wprost na otwarte morze. Sceptycznie podszedłem do tego pomysłu, lecz muszę przyznać, że i tutaj autor zaskakuje. Do tego dorzucony wątek o uwięzionej duszy, sprawia iż tom jest zagadkowy i jeszcze ciekawszy.
Najtwardszy mężczyzna powraca.

książek: 39
Babuk1888 | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane

Jedna z najlepszych części legendy drizzta, o ile nie najlepsza :)

książek: 149
Krzysztof | 2011-08-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Kolejna z serii część losów bohatera. Według mnie dość słaba.

książek: 105
13bpm | 2012-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2012

Świetny rozwój i niespodziewane zwroty akcji. Konkretnie i ciekawie przedstawione tło. Naturalne dialogi wzbogacone opisem wyrażanych emocji. Całość trzyma w napięciu.

zobacz kolejne z 965 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd