Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzy zbrodnie Arsena Lupin

Tłumaczenie: Franciszek Gawlicz
Wydawnictwo: ALFA
6,26 (27 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
1
7
8
6
5
5
5
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les trois crimes d’Arsène Lupin
data wydania
ISBN
83-7001-392-8
liczba stron
159
słowa kluczowe
arsene lupin, maurice leblanc
język
polski
dodała
yokopoko

U Leblanca rzadko mamy do czynienia z morderstwem, a motywem kradzieży dokonywanych przez Lupin nigdy nie jest chęć zysku. Arsen Lupin kradnie obraz, żeby go podziwiać, a piękną kobietę uwodzi po to, żeby zapobiec jej małżeństwu z niewłaściwym mężczyzną.

[opis wydawcy]

 

Brak materiałów.
książek: 1017
atimere | 2015-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ech... chyba jestem czytelnikiem masochistą. Już po pierwszym spotkaniu książkowym z Lupinem miałam lekkie mdłości, bo mi pachniało harlequinem, a to nie jest moja bajka. Ale i tak sięgnęłam po drugą książkę o jego przygodach i... Technicznie rzecz ujmując książka jest poprawna, wartka akcja, wiele wątków, które koniec końców (może nie bardzo wiarygodnie) ale zbiegają się w punkcie kulminacyjnym. Tylko bohater jest po prostu infantylny. Nawet się zastawiałam czy to nie kwestia epoki, ale Agatha Christie to przecież ta sama epoka, a Poirot nie jest tak łzawie wzruszający. Stanowczo nie podoba mi się rozmydlony włamywacz dżentelmen, który omdlewa bo się nieszczęśliwie zakochał w kobiecie, która "złą była" i którą w obronie własnej udusił. Można przy takiej lekturze rozszczepu osobowości dostać, bo chwilami Lupin jest wręcz nadludzko wszechwiedzący, do tego stopnia, że przewyższa nawet samego Sherlocka Holmesa, a co do ukochanej Dolores myli się tak sromotnie, choć już w połowie książki średnio domyślny czytelnik wydedukuje, że owa Dolores jest jakimś lisem farbowanym. Jedyne wyjaśnienie owego fragmentarycznego, ale kompletnego zaniku intelektu u Lupina, jakie mi przyszło do głowy, to takie że ponoć miłość jest ślepa. Co jednak nie przekonało mnie nic, a nic do dżentelmena włamywacza popadającego ze skrajności w skrajność od wszechwiedzy do niewiedzy kompletnej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ta chwila

Polecam. W pierwszej chwili troszkę byłam zagubiona i nie do końca odnajdywałam się w akcji ale to na początku, potem zaś zdałam sobie sprawę, że za p...

zgłoś błąd zgłoś błąd