Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z rodzicami spokojnie o… młodzieży. Z młodzieżą spokojnie o… rodzicach

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Liberton
7,35 (20 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
3
7
11
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-900896-5-3
liczba stron
132
słowa kluczowe
relacje, młodzież, rodzicielstwo
język
polski
dodała
Scarlett

Od Autora: Niejednokrotnie zdarzało mi się na rekolekcjach dla rodzin spowiadać jakiegoś mężczyznę, a potem jego żonę. I okazywali się oni bardzo porządnymi ludźmi. Następnego dnia spowiadałem ich już prawie dorosłe dzieci. I oni też byli ludźmi prawymi i szlachetnymi. Rodzice byli porządni, dzieci były porządne, a mimo to w domu nierzadko panowała wojna. Jako ksiądz nie posiadam własnej...

Od Autora:
Niejednokrotnie zdarzało mi się na rekolekcjach dla rodzin spowiadać jakiegoś mężczyznę, a potem jego żonę. I okazywali się oni bardzo porządnymi ludźmi. Następnego dnia spowiadałem ich już prawie dorosłe dzieci. I oni też byli ludźmi prawymi i szlachetnymi. Rodzice byli porządni, dzieci były porządne, a mimo to w domu nierzadko panowała wojna.

Jako ksiądz nie posiadam własnej rodziny, ale będąc duszpasterzem, mam tę możliwość, by szczerze rozmawiać i z rodzicami, i z ich dziećmi. Często poznaję ich punkty widzenia, odczucia, a nawet tajemnice, o których wzajemnie nie mają pojęcia. I dlatego pisząc tę książkę sklejoną niejako z dwóch książeczek, chciałem, aby dzieci poznały punkt widzenia rodziców, a rodzice spojrzenie dzieci. Chciałem, aby rodzice przeczytali to, co piszę do ich dzieci, zaś dzieci to, co piszę dla ich rodziców. I w głębi serca bardzo bym chciał, gdyby po przeczytaniu tej książki tu i ówdzie ucichły gromy wrogich słów.

Kiedyś, przedstawiając tę książkę młodzieży, powiedziałem: "Szczególnie zachęcam do jej lektury tych, którzy z rodzicami mają relacje, delikatnie mówiąc, raczej napięte". Po mszy przyszedł do zakrystii chłopak z kolczykiem w uchu i z włosami prawie do pasa. Westchnął głęboko i powiedział: "Niech mi ksiądz da taką jedną książkę dla tych prześladowanych...".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (61)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1226
Konwalia | 2012-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ciekawe
Przeczytana: 10 września 2012

Czytało się super, przykłady z życia wzięte dawały do myślenia. Przeczytałam oczywiście z obu stron! Pomimo tego,iż książeczka napisana kilkanaście lat temu to nie straciła na wartości zupełnie. Jestem fanką Ks. Piotra! Polecam jego kazania w Internecie!!!

książek: 156
Maryszka Chod | 2011-05-06
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Dostałam tę książkę od mojego przyjaciela - księdza, a właściwie dostała ją moja mama (o czym ksiądz nie omieszkał wspomnieć ;) ).
Przeczytałam obie "części" i dzięki niej zrozumiałam w końcu moich rodziców, uspokoiłam się i objęłam inną drogę niż bunt by się z nimi porozumieć.
Moja mama - ze strachu chyba - na początku nie chciała jej przeczytać, a do księdza Pawlukiewicza bardzo sceptycznie podchodziła. Lecz gdy w końcu się przemogła i poszła na wykład, ukradła mi książkę i przeczytała dość szybko, a sama zaczęła nieco inaczej na mnie patrzeć. ;)
Polecam każdemu młodemu i każdemu, kto jest rodzicem i nie bardzo jest w stanie "ogarnąć" zachowanie swojego dorastającego dziecka ;).

książek: 664
Scarlett | 2010-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2009

Publikacja już nie pierwszej młodości, a mimo to tchnąca świeżością i aktualnością.
Dawno już przestałam zastanawiać się, jakie kontakty uruchomił ks. Pawlukiewicz, żeby dowiedzieć się o konfliktach panujących w wielu polskich domach. Trafia "w punkt", próbuje rozbroić punkty zapalne, jest mediatorem pomiędzy obiema, często mocno zacietrzewionymi stronami.

"Pokochać Mańka i Gienię" to mój ulubiony rozdział. :-)
No i te wszechobecne, rozwalające w mak rysunki - kwintesencja dystansu i dobrego poczucia humoru.
Serdecznie polecam.

książek: 7
Doogma | 2012-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

Swietna lektura dla mlodych i starszych-polecam.

książek: 183
Paulina | 2015-07-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 97
Justyna | 2015-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 1239
izapyza | 2015-05-30
Na półkach: 2003, Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2003
książek: 759
justyna | 2015-01-09
Na półkach: Religijnie, Przeczytane
książek: 272
asiabombasia | 2014-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 113
Ajsha | 2013-09-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 51 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd