Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bóg zapłać

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,67 (815 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
146
8
258
7
244
6
67
5
24
4
6
3
3
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375361780
liczba stron
240
słowa kluczowe
reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Agnieszka

Bóg zapłać to kolekcja znanych reportaży Wojciecha Tochmana, w nowym układzie, tworzącym klarowną, spójną całość. Czas stał się ich sprzymierzeńcem, a zmieniony kontekst społeczny zaskakująco uwypuklił opisywane zjawiska. Opowieści dokumentalne Tochmana nabrały dodatkowej wyrazistości - w jej jaskrawym świetle solidarność i empatia przeplata się z bezkompromisową uczciwością. Bóg zapłać to nie...

Bóg zapłać to kolekcja znanych reportaży Wojciecha Tochmana, w nowym układzie, tworzącym klarowną, spójną całość. Czas stał się ich sprzymierzeńcem, a zmieniony kontekst społeczny zaskakująco uwypuklił opisywane zjawiska. Opowieści dokumentalne Tochmana nabrały dodatkowej wyrazistości - w jej jaskrawym świetle solidarność i empatia przeplata się z bezkompromisową uczciwością. Bóg zapłać to nie tylko złożony obraz polskiej religijności, ale przede sonda zapuszczona w głąb naszej mentalności.

"Elementarny odruch solidarności i współczucia stanowi zaczyn i sens tych reportaży. A właściwie opowieści o losie - czasem z Księgą Hioba, czasem z antyczną Mojrą w tle".
Paweł Huelle, "Gazeta Wyborcza"

"Jego reportaże niemal zawsze są wydarzeniem, a zbierające je książki jeszcze większym (dwie z nich trafiły do finału Nike). To w nich rysuje się obszar wrażliwości autora. Nie brakuje w nim miejsca na idola tysięcy słuchaczy i dla wiejskiej dziewczynki, która zaginęła bez śladu".
Marta Mizuro, "empik.com"

"Te ekstremalne, choć 'z życia wzięte' historie, jakby stworzone dla potrzeb tabloidów, pod piórem Tochmana tracą swą plakatową jednowymiarowość. Zamieniają się w wielowarstwowe opowieści, w których jest socjologiczne zacięcie, psychologiczna przenikliwość, metafizyka i literacka maestria, polegająca na bezbłędnym wyczuciu szczegółu".
Juliusz Kurkiewicz, "Polityka"

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 104
Spartacus | 2012-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2012

Książka prawdziwa, poruszająca, z olbrzymim ładunkiem emocjonalnym a co za tym idzie - trudna. Po dwóch pierwszych reportażach musiałem zrobić przerwę na głęboki wdech, spojrzenie za okno i słowa - no dobrze Panie Tochman widzę, że nie szczędzi Pan czytelnika! Ale to dobrze, bo tylko tekst który przebija się z bólem przez naszą ochronnę szybkę uczuć jest w stanie coś w nas zmienić. Tekst przed którym się bronimy i czujemy, że budzi w nas refleksje które wolimy trzymać w uśpieniu ale z nieznanych nam powodów nie chcemy go rzucić w kąt pokoju, bo wiemy, że taki zastrzyk prawdy jest nam potrzebny.
Który z reportaży poruszył mnie najbardziej? Nie wiem, nie umiem powiedzieć. Każdy z nich jest zupełnie czymś innym, a co za tym idzie o czymś innym. Dzięki tym historiom możemy przyjrzeć się nam samym. Możemy zaobserwować jak radzimy sobie z problemami, może nie do końca codziennymi, bo opisane tu zdarzenia są często ludzkimi dramatami i to z najwyższej półki życiowej ironii i przewrotności losu. W każdą z tych historii został wpleciony wątek wiary w Boga i jego obecności (lub też jej braku)w naszym życiu, przy nas, gdy cierpimy, płaczemy, nienawidzimy ale też gdy się śmiejemy, cieszymy i kochamy. Były momenty w których było mi wstyd za nas, za nasze uprzedzenia, za naszą małostkowość. Ale też w paru miejscach odetchnąłem z ulgą i znów uwierzyłem w nas, że potrafimy przezwyciężyć nasze lęki i na przekór stereotypom pomóc drugiej osobie. A może i nieraz na przekór Bogu?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć pięknych saren. Jak spotkałem się z rybami

Nie mogłam się oprzeć. Jako żona wędkarza, co to nie zawsze rybki je, ale czasem asystuje na zasadzie korzystania z piękna przyrody na leżaczku/ kocyk...

zgłoś błąd zgłoś błąd