Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Numery. Czas uciekać

Tłumaczenie: Anna Dorota Kamińska
Cykl: Numery (tom 1)
Wydawnictwo: Wilga
7,1 (1825 ocen i 263 opinie) Zobacz oceny
10
207
9
218
8
334
7
454
6
283
5
178
4
65
3
58
2
19
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Numbers
data wydania
ISBN
9788325901028
liczba stron
320
słowa kluczowe
Rachel Ward, Numery
język
polski
dodała
Enyo

Psychologiczny thriller dla nastolatków.
Piętnastoletnia Jem widzi w oczach ludzi numery - daty ich śmierci. Zna dzień śmierci matki. Wie, kiedy w ataku terrorystów na Londyn zginą ludzie. I kiedy umrze jej chłopak. Nikogo nie umie obronić przed śmiercią, więc ucieka - przed rówieśnikami i policją.

 

Brak materiałów.
książek: 1640
Justilla | 2011-01-30
Przeczytana: 20 stycznia 2011

Książka "Numery" jest debiutem pani Ward. Wbrew obecnie panującej modzie nie pisała o wampirach, wilkołakach ani innych magiach. Ona opisała historię młodej dziewczyny, która w ludzkich oczach wyczytuje datę śmierci danego człowieka. Czym są numery przekonała się, gdy zmarła jej matka, a widniejący numer 10102001 w jej oczach zamienił się na urzędniczy wpis "Data śmierci: 10.10.2001 r." Od tamtej pory dziewczyna krążyła wśród kolejnych zastępczych rodzin, izolując się od ludzi. Bo dlaczego ma się zapoznawać z kolejnymi datami śmierci? Czemu ma poznać kogoś miłego, kogo numer to czasem zaledwie kilka pozostałych miesięcy życia?

Tak się sprawa ma z Pająkiem, nowo znanym kolegą Jem. Zostało mu zaledwie kilka miesięcy życia. Gdy zamieniają się one w tydzień, wbrew swoim zamierzeniom Jem wraz z nim ucieka z domu, by nie dać się złapać policji, która uważa, że mają coś wspólnego z atakiem terrorystów na London Eye. Bo jak niby miałaby im wyjaśnić, że wiele przebywających tam osób miało tę samą datę śmierci i czuła, że w takim razie stanie się coś złego i odeszła stamtąd? Własnego numeru przecież nie zna, ona też mogła być ofiarą...

W trakcie tej podróży dziewczyna spotyka wiele osób, ale głównie życzliwych - oferują schronienie, posiłek, a nawet pomagają jej zmienić trochę nastawienie do świata. I choć niektóre podejmowane przez Jem decyzje są fatalne w skutkach, to pokazują, że przeznaczenia tak naprawdę, nie da się oszukać.

Okładka także jest z z tych lepszych. Prosta, ale wszędzie ukryte są liczby - nawet na pozornie białym tle są cyfry, widoczne pod światło.

W książce czegoś mi brakowało, choć sama nie wiem czego. Pewne sytuacje nie przypadły mi do gustu, może wpływ na to miała też główna bohaterka - nie do końca potrafiłam ją polubić. Całokształt jest jednak dobry i wart polecenia. Sama z chęcią przeczytam drugi tom, jestem bardzo ciekawa co zaprezentuje w nim pani Ward, zwłaszcza, że bohaterką już nie będzie Jem...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ojciec nieświęty

Niewygodna prawda której nie akceptują "katolicy". Prawda o wykreowanym naciąganie "autorytecie".

zgłoś błąd zgłoś błąd