Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Ostrze elfów

Ostrze elfów

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Pierścień mroku". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Ewa Dębska, Eugeniusz Dębski
tytuł oryginału
Эльфийский Клинок
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
83-7337-134-6
liczba stron
484
język
polski
typ
papier
dodała
Małgorzata
6,19 (237 ocen i 12 opinii)

Opis książki

Wydawać by się mogło, że wraz z postawieniem ostatniej kropki we „Władcy Pierścieni” zostały zatrzaśnięte wrota do niezwykłej krainy hobbitów, orków, goblinów, krasnoludów i żaden Śmiertelny nigdy już tam nie dotrze. Nik Pierumow potrafił jednakże odnaleźć koniec nici wiodącej do kruchego, czarownego Śródziemia. Nie jest łatwo się w nim poruszać; każdy niewłaściwy krok grozi utratą owej przewodnic...

Wydawać by się mogło, że wraz z postawieniem ostatniej kropki we „Władcy Pierścieni” zostały zatrzaśnięte wrota do niezwykłej krainy hobbitów, orków, goblinów, krasnoludów i żaden Śmiertelny nigdy już tam nie dotrze.
Nik Pierumow potrafił jednakże odnaleźć koniec nici wiodącej do kruchego, czarownego Śródziemia. Nie jest łatwo się w nim poruszać; każdy niewłaściwy krok grozi utratą owej przewodniczki, każde źle użyte słowo może zniszczyć panującą tu magię. Autor „Pierścienia Mroku” dokonał tego, co wydawało się niemożliwe: świat Tolkiena ukazał wszystkie swoje barwy, odkrył też wiele osobliwości.
Po Śródziemiu wędruje trójka niespokojnych duchów – hobbit i dwa krasnoludy. Nie są zwyczajnymi poszukiwaczami przygód. Oni już wiedzą, że Zło, które uważano za pokonane, odrodziło się, a jego niszczycielska Moc wzrasta. Podejmują więc heroiczną walkę, by je unicestwić, zanim stanie się wszechpotężne i Mrok pokona Światłość.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 398
Dusiołek | 2013-02-07

"Ostrze elfów" Nika Pierumowa to książka, którą bardzo trudno ocenić.
Z pewnością nie ułatwia sprawy wysoko postawiona poprzeczka - czytelnik, zachęcony opisem z tylnej okładki, oczekuje dzieła na miarę samego Tolkiena. Opis ten bowiem sugeruje, że Pierumow odnalazł "koniec nici wiodącej do czarownego Śródziemia", że na nowo tchnął życie w tak dobrze nam znane postacie poczciwych hobbitów, tajemniczych elfów, hardych krasnoludów i mężnych ludzi... Czy aby na pewno jednak mu się to udało? Sądząc po lekturze "Ostrza elfów", nie bardzo.
Zapewne moim podstawowym błędem było, już przeze mnie wspomniane, nastawienie na epicką historię, nie ustępującą kunsztem Tolkienowi. Tymczasem okazuje się, że u Pierumowa nie wszystko wygląda tak pięknie. Akcja - która rozgrywa się po części w znanych nam z "Władcy Pierścieni" miejscach, takich jak Fangorn czy Isengard, ale także na nowych ziemiach, chociażby Arnoru - jest wyjątkowo nużąca i nieciekawa. Właściwie jedynymi przygodami, jakie spotykają boha...

książek: 267
behemot | 2013-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2013

Bardzo rozczarowujące.
Być może wynikało to z nastawienia; zbyt wiele obiecywałem sobie po ponownej wizycie w Śródziemiu. Tymczasem fabularnie konstrukcja jest bardzo wtórna; nie sposób oprzeć się mało przyjemnemu wrażeniu, że choćby całe zawiązanie intrygi dla wyprowadzenia naszego bohatera w świat przygód z ciepłej i wygodnej norki - zostało bez większych przeróbek zerżnięte z „Hobbita”. Samo umotywowanie większości działań bohaterów jest dziwne, albo niema go wcale, aż cisną się pytania – czemu ktoś robi coś?
Najgorszy jest jednak kompletny brak warsztatu. Bardzo toporny styl, i mnogość powtórzeń, z których najkomiczniejsze jest bezustanne nazywanie każdej spotkanej postaci „czcigodnym”, robi wrażenie niechlujstwa, albo wprawek zdolnego licealisty, albo po prostu jednego i drugiego.
Na pocieszenie można powiedzieć, że im dalej tym ta opowieść wypada lepiej.

książek: 173
Narrandil | 2013-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2013

świetnie było po latach znowu "wejść do Śródziemia" - choćby dlatego warto tą książkę przeczytać. Drugim dużym plusem książki jest obecność krasnoludów :) takie moje osobiste zboczenie literackie :D
Generalnie książka jest słabsza od WP, nie da się ukryć - ale jeśli ktoś przetrzyma wielowątkowość i obecność sporej rzeszy postaci pierwszo, drugo i trzecioplanowych to powinien spędzić miło czas przy tej książce/

książek: 234
YarpenZirgin | 2013-07-06
Na półkach: Śródziemie, Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2012

"Pierścień mroku" przenosi nas ponownie do Śródziemia. Akcja trylogii rozpoczyna się 300 lat po zakończeniu Wojny o Pierścień. Znowu możemy odwiedzić Morię, Fangorn, Mordor, spotkać Radagasta, Drzewca, Sarumana oraz dalekich potomków bohaterów Władcy Pierścieni.

Powieści powinny spodobać się tym, którzy, podobnie jak ja, lubią od czasu do czasu powrócić do Śródziemia, odwiedzić znane miejsca. Nie należy ich jednak traktować jako kontynuacji Władcy Pierścieni. Bezpieczniej jest podchodzić do nich, jak do niezależnych, odrębnych powieści osadzonych w znanym nam świecie. Nie należy również traktować Pierumowa jak kontynuatora czy naśladowcę stylu Tolkiena. Ci, którzy w ten sposób będą podchodzić do "Pierścienia mroku", będą zawiedzeni. Pierumow pisze inaczej - jego bohaterowie nie mają pieśni przygotowanych na każdą okazję, nie sypią wierszami, jak z rękawa, zdarza im się przeklinać. Rosjanin również mógłby wiele nauczyć się od Tolkiena w kwestii tworzenia opisów przyrody, miejsc czy hi...

książek: 518
Luviel | 2010-08-18
Przeczytana: 2010 rok

Genialny sequel "władcy pierścieni". Doskonale zapełniła lukę pozostawioną po trylogii Tolkiena. Wciąga od pierwszych stron i nie można się od niej oderwać. Duży plus za nowych bohaterów, nowe miejsca i nowe przygody. Polecam.

książek: 694
Sylwianna | 2010-10-24
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Dla mnie świetna kontynuacja Władcy Pierścieni, godny następca Tolkiena!

książek: 108
alamar6 | 2012-07-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 22 lipca 2012

Nik Pierumow to dość dziwny pisarz... Znajomy mówił mi, że oprócz tej dobrej trylogii reszta jego książek to same gnioty... Niby fajna książka ale, skoro Władca Pierścieni 300 lat później to dlaczego żyją jeszcze takie postacie jak stary Barliman z karczmy ,,Pod Rozbrykanym Kucykiem"i jego służący Nob? Dziwne!Widać dużo błędów i takich właśnie lekkich niedociągnięć. Śródziemie przedstawione przez Pierumowa jest bardziej w młodzieżowy sposób, mimo wszystko książka bardzo ciekawa, przyjemnie się czyta. Święty pomysł!

książek: 555
Ellifain | 2011-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2011

Świetna kontynuacja Władcy Pierścienia w prawdziwie tolkienowskim klimacie. Prawdziwa przyjaźń, wielka podróż i walka z budzącym się Mrokiem. Książka wciąga, czyta się szybko. Zobaczymy co dalej...

książek: 41
Oskar | 2014-05-20
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra "kontynuacja" opowieści Pana Tolkiena.

książek: 9
Miko222 | 2013-01-01
Na półkach: Przeczytane

W Adamant Henny


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • David Weber
    62. rocznica
    urodzin
    Życie byłoby znacznie przyjemniejsze, gdyby tak powywieszać wszystkich polityków
  • Stephen R. Covey
    82. rocznica
    urodzin
    Przyjacielu, kochać to czasownik. Miłość, uczucie, to owoc tego czasownika. Zatem kochaj ją. Służ jej. Poświęcaj się. Współczuj. Doceniaj. Utwierdzaj ją. Czy jesteś gotów to robić?
  • Wieniedikt Jerofiejew
    76. rocznica
    urodzin
    - O-o-o-o! Niezrównoważenie psychiczne to moje marzenie! - i ośmielę się na szczerość - w marzeniach jestem wariatem! O, nie wiecie, panowie, co to takiego bezsenność marzeń... i stan zapalny marzeń przy bezsenności...
  • Ted Dekker
    52. rocznica
    urodzin
    Trzeba samemu mieć obsesję, żeby rozpoznać ją u drugiego człowieka.
  • Fernando Vallejo
    72. rocznica
    urodzin
    Przestałem być jednym i jesteśmy dwoma: jednym nierozłącznym w dwóch różnych osobach. To jest moja nowa teologia Dwójcy, przeciwstawiona teologii Trójcy: dwie osoby, które potrzebują siebie nawzajem do miłości; przy trzech już zaczyna się orgia
  • Jun'ichi Watanabe
    81. rocznica
    urodzin
    -Chcę być lekarzem.
    Ginko za bardzo się wstydziła,żeby to powiedzieć głośno,gdy się uczyła u Yorikuniego,lecz teraz przyszło jej to bez trudu.
    Po części dlatego,że nabrała odwagi,po części-bo czasy się zmieniły na tyle,że kobieta mogła mieć ambicje,nie narażając się na pogardę.
  • Szymon Szymonowic
    456. rocznica
    urodzin
  • Emma Donoghue
    45. rocznica
    urodzin
    Jak o czymś myślimy, nadajemy temu moc
  • Natalka Babina
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzie rodzą się nie po to, żeby im było dobrze. W najlepszym wypadku przychodzą na ten świat po to, żeby dobrze było komu innemu.
  • Anatol Stern
    115. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Kukuczka
    25. rocznica
    śmierci
    Widziałem w górach ludzi, którzy nigdy nie chodzą do kościoła. A tam się modlili.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd