Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Luke Skywalker i cienie Mindora

Tłumaczenie: Andrzej Syrzycki
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Star Wars". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Amber
5,61 (85 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
19
6
16
5
29
4
7
3
8
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Luke Skywalker and the Shadows of Mindor
data wydania
ISBN
978-83-241-3535-6
liczba stron
366
język
polski
dodał
Mando Hubert

Bitwa o Mindor była miejscem, gdzie naprzeciwko siebie stanęły wojska Nowej Republiki prowadzone przez Luke'a Skywalkera oraz siły Czarnych Szturmowców Lorda Shadowspawna, samozwańczego nowego Imperatora galaktyki. Księżniczka Leia, Han Solo, Chewbacca, C-3PO, R2-D2, Lando Calrissian i piloci Eskadry Łotrów nie wiedzą jednak, że cała bitwa jest pułapką przygotowaną specjalnie dla nich w ramach...

Bitwa o Mindor była miejscem, gdzie naprzeciwko siebie stanęły wojska Nowej Republiki prowadzone przez Luke'a Skywalkera oraz siły Czarnych Szturmowców Lorda Shadowspawna, samozwańczego nowego Imperatora galaktyki. Księżniczka Leia, Han Solo, Chewbacca, C-3PO, R2-D2, Lando Calrissian i piloci Eskadry Łotrów nie wiedzą jednak, że cała bitwa jest pułapką przygotowaną specjalnie dla nich w ramach diabolicznego planu Shadowspawna, mającego na celu usunięcie bohaterów Nowej Republiki, by na jej gruzach odbudować Imperium z nim samym na czele. Lecz Shadowspawn nie docenił odwagi i zaradności swych przeciwników...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 404
Sebastian Janek | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 września 2015

Wcześniej czytane przeze mnie książki to „Punkt przełomu” z okresu Wojen Klonów oraz „Zemsta Sithów” – finałowa część nowej trylogii. Obie uważam za bardzo dobre, mroczne historie. Mając w pamięci powyższe przystąpiłem z miłą ochotą do czytania. Fakt – autor pisze po prostu świetnie, często stosuje zwroty akcji, przeplata wątki, swoją fabułę prowadzi na wielu płaszczyznach, jednym słowem „zagina” czytelnika co kilka stron – i to jest akurat to co lubię. W „Cieniach Mindory” przemyca również sporo humoru, co jest na plus, jako przerywnik pomiędzy krwawymi i dołującymi scenami.

Jednak największym szokiem było dla mnie ukazanie postaci Luke’a w zupełnie innym świetle niż dotychczas. Jak wskazuje tytuł powieści, jest on tutaj główną postacią. Do tego tak dobrze napisaną, że Han, Leia i Lando schodzą na dalszy plan. Jego próba wejścia umysł bohatera powiodła się w 100%. Nowym pomysłem autora zostałem zszokowany już na początku, a potem było tylko lepiej. Jego pomysł na fabułę był bardzo dobry, pytanie tylko czy będzie on później jeszcze rozwijany. Ponieważ obawiam się trochę, że nikt inny nie pokusi się o kontynuowanie stworzonych przez niego postaci. Prawdopodobnie stanie się tak samo jak on sam wspomniał tylko o Ręce Imperatora i o tym, że Luke nie lubi rudnych. To akurat fajny, zabawny element zaczerpnięty z książek Zahna. Niestety, z obecnej bibliografii mogę wywnioskować, że sam Stover już wiele nie dopisze…

Generalnie książka bardzo udana. Cieszę się, że kolejny rozdział, erę Nowej Republiki zacząłem tak dobrze. Stover rozszerza znany do tej pory świat i w ciekawy sposób kieruje postacie na nowy tor. Dla mnie jest to tym bardziej zaskoczenie, ponieważ po dziesiątkach powieści z okresu Wojen Klonów przyszedł czas na świeży powiew. Na obecnym etapie moja wiedza o Star Wars zakończyła się na „Powrocie Jedi”. Dlatego chłonę i jestem ciekaw wszystkiego co nowe. I mam nadzieję, że będzie o wiele lepiej niż po słabej serii „Wojen Klonów” oraz mini trylogiach Hana i Lando. Po takich „perełkach” uznałem, że od EU Gwiezdnych Wojen nie mam co oczekiwać – zbyt wysoki poziom to nie jest. Stover dał mi nadzieję, że może być jednak lepiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zakładnik

Pod płaszczykiem tragicznej sensacji i pożałowania godnych gierek bezdusznych korporacji, książka "Zakładnik" uczy nas pokory wobec życia i...

zgłoś błąd zgłoś błąd