Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Żądza

Tłumaczenie: Agnieszka Kowaluk
Wydawnictwo: W.A.B.
5,88 (94 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
10
7
26
6
20
5
17
4
7
3
6
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gier
data wydania
ISBN
978-83-7414-330-1
liczba stron
412
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Agnieszka

Kurt Janisch, przeciętny żandarm na przeciętnej austriackiej prowincji, opętany jest żądzą posiadania, w równym stopniu kobiet, co dóbr ziemskich. Wykorzystując swoją pozycję, jeździ po okolicy i nawiązuje kolejne romanse: z bogatą wdową Gerti, z bezdomną szesnastolatką Gabi. Oprócz kochanek ma żonę, która całymi dniami ogląda telewizję. Wkrótce z miejscowego jeziora wyłowione zostają zwłoki...

Kurt Janisch, przeciętny żandarm na przeciętnej austriackiej prowincji, opętany jest żądzą posiadania, w równym stopniu kobiet, co dóbr ziemskich. Wykorzystując swoją pozycję, jeździ po okolicy i nawiązuje kolejne romanse: z bogatą wdową Gerti, z bezdomną szesnastolatką Gabi. Oprócz kochanek ma żonę, która całymi dniami ogląda telewizję. Wkrótce z miejscowego jeziora wyłowione zostają zwłoki jednej z kobiet. Żądza łączy w sobie elementy kryminału, powieści porno i opowiastki brukowej. W wykonaniu Jelinek jest to mieszanka wybuchowa. Autorka perfekcyjnie żongluje tu stereotypami, przedstawia Austrię jako kraj ogarnięty żądzą, której destrukcyjna siła może dotknąć tak naprawdę każdego z nas.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 73
czytulinka | 2015-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wyobraźmy sobie typową austriacką wieś, małe miasteczko. Ładne domy, zadbane ogródki, wszędzie czysto i bardzo tip top, wszystko tak piękne i idealne, że aż nierzeczywiste. Człowiek idąc taką ulicą, oddychając tamtejszym powietrzem czuje się jak intruz popełniający wykroczenie. No dobra, to jest wizja turysty z innego kraju, najlepiej Europy wschodniej, który idzie i patrzy na te cuda i myśli, że tym ludziom to musi się powodzić, to mają cudne życie w tych cudownych i bajecznych miasteczkach. A teraz bierzemy do ręki książkę Elfriede Jelinek pt. Żądza i zaczynamy czytać i poznajemy tą fantastyczną krainę dobrobytu i porządku od środka.

Żądza to historia żandarma Kurta, powszechnie znanego i szanowanego obywatela typowej austriackiej prowincji, który podczas swoich wielokilometrowych wycieczek po okolicy poznaje majętne i samotne kobiety, które oczywiście uwodzi. Cel ma jeden, przejąć majątek, uciechy cielesne po drodze to tylko dodatek, niemal konieczny wysiłek, który trzeba włożyć by osiągnąć swój cel. Postać ta i jej poczynania są tylko tłem i pretekstem dla odarcia z kolorowego papieru pakowego tej idealnej społeczności austryiackiej, pod warstwą którego natykamy się na zawartość o zaskakującej strukturze, barwie, zapachu i kształcie, i nie jest to radosne odkrycie. Jelinek bezlitośnie krytykuje szaleństwo materializmu i sprowadzanie wartości człowieka do stanu jego posiadania, lub też w przypadku kobiet wyglądu zewnętrznego. Wszystkie działania bohaterów tej książki sprowadzają się do robienia dobrego wrażenia, bo jak nie robi się takiego, to nie robi się żadnego, a skoro tak, to jakby się nie istniało. Robienie wrażenia odbywa się poprzez prezentację pięknego ogródka, bo ogródka nie uprawia się dla zabawy ale żeby sąsiedzi widzieli, że jest pięknie albo dla odwrócenia uwagi od tego co dzieje się w domu. Trzeba zatem robić dobre wrażenie, wszystkie chwyty dozwolone, mężczyźni pragną wielkich domów i szybkich samochodów, kobiety zaś pragną być piękne: "... kobiety, która chciałaby się wreszcie wyrazić poprzez swoje ciało..." pędzi zatem do fryzjera na full zestaw, paznokcie i stópek i rączek też. Szaleńczy pościg za kinowym efektem musi prowadzić do tragedii, jednak nie losy bohaterów są tutaj najważniejsze.

Język, którym operuje Jelinek galopuje bez wytchnienia, dlatego warto zabrać się do lektury wypoczętym i z pełną uwagą poświęcić się czytaniu. Niemal każde napisane zdanie kryje co najmniej dwa znaczenia. Zjadliwy ton przesycony sarkazmem i ironią, dosadne wyrażanie swobodnego toku myśli może razić i zniechęcać. Cóż, przyznanie jej Literackiego Nobla poróżniło członków akademii i doprowadziło do wystąpienia z niej jednego z nich. Jako przeciętny odbiorca literatury jestem zaintrygowana i prawie zachwycona formą przekazu. Mówiony język, uszczypliwe porównania, zaczepny ton, niemal wulgarny, dość dobrze pasuje do przedstawianych postaci, zjawisk i postaw zdemoralizowanego społeczeństwa wpatrzonego w ekrany telewizorów i kreowanych w nim wzorców. Jednak autorka sięga głębiej, nawiązuje do ciemnej historii Austrii w czasie II wojny światowej i tego jak nadal są to nieznane fakty, tak samo ukrywane(?), no powiedzmy nie rozgłaszane, jak dzisiejsze wyzucie z człowieczeństwa i ludzkich odruchów. Częste dygresje i zbaczanie z toku wypowiedzi przywołuje na myśl ruchome obrazki w telewizji, skakanie po kanałach i reklamową bitwę, wpajanie odbiorcy, że ten produkt, obejrzenie tamtego programu zmieni jego jego życie, oczywiście na lepsze, nieodwracalnie. Mamy tutaj krytykę nie tylko tradycyjnego modelu społeczeństwa i rodziny ale też dzisiejszej kultury nowoczesnej. Właściwie Jelinek krytykuje prawie wszystko, oprócz natury, jest zabójczo szczera, wali wprost bez owijania, często bezpośrednio zwraca się do czytelnika zmuszając tym samym do refleksji, do większej obecności w tym, co mu przedstawia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moje miejsce na ziemi

Ja... yyyyhhh, no chyba sobie pani jaja robi. Myślałam, że będzie to kolejna powieść po Bad Boy's Girl gdzie pod wszystkimi żartami i śmieszkami wpraw...

zgłoś błąd zgłoś błąd