Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Muzeum falsyfikatów

Wydawnictwo: Sol
6,47 (19 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
1
7
8
6
4
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-925879-1-0
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kryminał, w którym jednak trup nie ściele się w ogóle, kule nie specjalnie świszczą, a syreny policyjnych pojazdów nie zagłuszają niczyjego spokoju. Dzieła sztuki kradnie się bowiem w ciszy. I samotności... Lubię inteligentne książki inteligentnych autorów. Mirka Salskiego znam od lat, pracowaliśmy razem w telewizji, był nawet kiedyś moim szefem. Teraz wreszcie mogę się odegrać... No więc...

Kryminał, w którym jednak trup nie ściele się w ogóle, kule nie specjalnie świszczą, a syreny policyjnych pojazdów nie zagłuszają niczyjego spokoju. Dzieła sztuki kradnie się bowiem w ciszy.
I samotności...

Lubię inteligentne książki inteligentnych autorów. Mirka Salskiego znam od lat, pracowaliśmy razem w telewizji, był nawet kiedyś moim szefem. Teraz wreszcie mogę się odegrać... No więc powiem prawdę: znakomicie napisał tę nietypową historię złodzieja - konesera dzieł sztuki. W dodatku rzecz jest porządnie zdokumentowana i oparta na wydarzeniach prawdziwych. Czy komuś z Państwa nie zginął przypadkiem jakiś Van Gogh, czy może Kossak? Polecam miłośnikom dobrej powieści. Niestety - Monika Szwaja - zazdrosna, ale prawdomówna...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (42)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 59
Yvonne | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2014

Przede wszystkim muszę pogratulować autorowi pomysłu - czegoś takiego jeszcze nie czytałam i już choćby za to należy się Mirosławowi Salskiemu owacja na stojąco.

Ale na razie usiądźmy i przyjrzyjmy się tej oryginalnej powieści bliżej.

Bohaterem "Muzeum falsyfikatów" jest Stanisław Zaczyk, który mimo zbieżności imienia i nazwiska z pewnym bardzo znanym aktorem, nie zdaje egzaminów do łódzkiej Filmówki, co uważa za niesprawiedliwość losu i przeszkodę do zrealizowania swojego największego marzenia: posiadania własnej restauracji, która swoim szykiem i renomą przyciągałaby znanych aktorów, aktorki i inne wspaniałości wielkiego świata.

Ale, jak przecież wiemy, marzenia często spełniają się w zupełnie innym czasie, niż byśmy chcieli i w zupełnie innych okolicznościach. Czasem na takie spełnione marzenie trzeba po prostu cierpliwie poczekać. Tak też będzie tutaj.
Bohater (który jeszcze nie wie, że jego marzenie spełni się w dalszej przyszłości dzięki pewnemu zbiegowi wydarzeń) aby...

książek: 121
karuzela | 2016-06-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwsze spotkanie z tworczoscia Miroslawa Salskiego zalicze do calkiem udanych. Podoba mi sie trzezwe spojrzenie autora na realia zycia w Polsce i serwowany przez niego tu i owdzie sarkazm. Duzo humoru, co tez jest na plus. Jesli moge sie przyczepic, to tylko do jednej kwestii. Mianowicie autor niepotrzebnie odkryl przed czytelnikiem wszystkie karty sporo przed zakonczeniem ksiazki.

książek: 2651
Ag2S | 2010-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2010

Zaskakująco ciekawy polski kryminał. Przeczytałam w jeden dzień podczas podróży do Warszawy. Pozwoliła mi podreperować trochę swoją wiedzę na temat obrazów i malarzy:)

książek: 474
Czarna_Strzała | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2016

Dziwna książka.
"Kryminał, w którym jednak trup nie ściele się w ogóle, kule niespecjalnie świszczą, a syreny policyjnych pojazdów nie zagłuszają niczyjego spokoju. Dzieła sztuki kradnie się bowiem w ciszy. I samotności."
Po takim opisie myślałam, że będzie to coś niesamowitego. On po prostu przyciąga nas do książki. Opis piękny. Ale książka... słaba.
Słaba. Nie jest to właściwie kryminał. Nie czułam tej swoistej atmosfery grozy, która towarzyszyła mi dotychczas przy czytaniu niemal każdego kryminału. Bo też niewiele to ma z kryminałem wspólnego. Jak dla mnie, "Muzeum falsyfikatów" to przede wszystkim książka o manipulacji. I zrobiła na mnie doprawdy przygnębiające wrażenie. Kustosz wydawał mi się zbyt naiwny. Jest zabawką innych. Nie przepadam za jego osobą. Nie przepadam za Strażnikiem. Nie przepadam za Henrykiem. Nie przepadam za Jolą. Nie przepadam za Matyldą. Nie przepadam za Justyną. Nie przepadam za Renatą. Nie przepadam za starszym aspirantem Cieślakiem. Słowem: chyba za...

książek: 29
polnutka | 2015-12-11
Na półkach: Przeczytane

nastawiłam się bardzo pozytywnie po przeczytaniu krótkiego wstępu na okładce, ale trochę się rozczarowałam - momentami jak powieść dla młodzieży, a potem trochę zbyt łatwa fabuła, która nie wiem do czego w końcu prowadziła - doczytałam bowiem tylko do połowy i stwierdziłam, że żadnej wciągającej historii w tym nie ma, a termin zwrotu do biblioteki się zbliżał:)

książek: 1135
asia_32 | 2012-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2012

Bardzo dobry kryminał,którego akcja osadzona jest wśród złodziejskiej elity-Złodziei Dzieł Sztuki.Mimo że nie ma w niej krwawych zbrodni i spektakularnych pościgów,to czyta się ją z zapartym tchem.Gorąco polecam!!

książek: 85
dasza | 2013-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2013

Wciągające, niezła podstawa z historii sztuki, mile mnie zaskoczył autor. Może akcja sama w sobie bez finalnego zaskoczenia, ale cały pomysł niezły :)

książek: 174
vexlubo | 2016-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2015

rześka

lubię takie

może trochę młodzieżowa, ale niejeden 100latek też ją pozytywnie pochłonie

chce więcej

książek: 56
andziaa133 | 2011-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2011

Byłam niesamowicie pozytywnie zaskoczona. "Muzeum falsyfikatów" to naprawdę dobry, wciągający kryminał. Dawno nie czytałam tak dobrej książki polskiego, dość nieznanego, autora.
Bardzo polecam

książek: 383
olik55 | 2016-04-25
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 32 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd