Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod powiekami

Wydawnictwo: Wydawnictwo Autorskie
6,28 (136 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
8
7
41
6
34
5
20
4
5
3
7
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-922240-0-0
liczba stron
232
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Minęli się w czasie; może to on urodził się trochę za wcześnie, może ona za późno. A jednak się spotkali. I każde z nich stanęło przed wyborem. Marzenie i rzeczywistość. Michał i Marta. Zawsze będą nosić swój obraz pod powiekami. Katarzyna Rygiel o sobie - Urodziłam się w Kielcach w 1975 roku. W rodzinnym mieście ukończyłam liceum plastyczne (dyplom z tkactwa artystycznego) i zdałam maturę....

Minęli się w czasie; może to on urodził się trochę za wcześnie, może ona za późno. A jednak się spotkali. I każde z nich stanęło przed wyborem. Marzenie i rzeczywistość. Michał i Marta. Zawsze będą nosić swój obraz pod powiekami.
Katarzyna Rygiel o sobie -
Urodziłam się w Kielcach w 1975 roku. W rodzinnym mieście ukończyłam liceum plastyczne (dyplom z tkactwa artystycznego) i zdałam maturę. Później wyjechałam na studia do Warszawy. Zauroczona przygodami Indiany Jonesa wybrałam archeologię. Przez pięć lat nie mogłam narzekać na nudę i monotonię. Miesiące letnie spędzałam na wykopaliskach, myślałam o doktoracie. Kiedy po raz pierwszy pokazałam promotorowi moją pracę magisterską usłyszałam, że się ją bardzo dobrze czyta. Dotyczyła barwników stosowanych w Egipcie w pierwszych wiekach naszej ery. To był pierwszy znak. Po studiach szybko zrozumiałam, że nie znajdę pracy w zawodzie. Archeologów było zbyt wielu, etatów zaledwie kilka. Zaczęłam szukać dziedziny, która mogłoby mi archeologię zastąpić. Przypomniał mi się komentarz promotora i pomyślałam o dziennikarstwie. Dwuletnie studia podyplomowe ukończyłam w 2002 roku. Nim się to stało, zdążyłam zwątpić we własny wybór. Redaktor, który uczył mnie pisać informacje prasowe, piętnował je publicznie, krzycząc, że to nie dziennikarstwo lecz literatura. To był drugi znak. Znaki dostrzega się na ogół z pewnym opóźnieniem; dopiero po jakimś czasie zrozumiałam, że nie chcę być już ani archeologiem, ani dziennikarzem. Taka pewność zawsze wiąże się z uczuciem ulgi. Wtedy napisałam książkę. Prawdopodobnie napiszę następne. Mam nadzieję, że znajdą się tacy, którzy będą je czytać

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 58
bella2406 | 2013-09-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 27 września 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka mówi o miłości, niestety o nieszczęśliwej. Ale takiej która może zdarzyć się każdemu z nas. Michał zakochuje się w Marcię chodź widział ją tylko na zdjęciu. Gdy już się spotykają nie potrafi przejść obok niej obojętnie. Niestety nie mogę być razem gdyż marta ma męża. Mama Marty chce aby wyjechał i nie mieszał marcie w głowie. Michał wyjeżdża i próbuje o niej zapomnieć, nie udaje mu się gdyż Marta zaczyna pracować w szpitalu gdzie michał przychodzi do przyjaciela. I znowu zaczyna się ich znajomość, która jest coraz. bardziej nacechowana namiętnościa. Niestety sielanka nie trwa długo pewnego razu widzi ich jej mąż, po awanturze marta przychodzi do michała i zostaje na noc,podczas tej nocy pa bardzo blisko ze sobą. W michałe rodzi się nadzieję że może będą razem, niestety znowu się pomylim Marta zrywa z nim kontakt. Po jakimś czasie spotyka ją z dzieckiem i wie że to napewno jego owiecjm chodź ona nie chce się do tego przyznać. Smutno kończy się książka, gdyż Marta wybrała "mniejsze zło"i została z mężem, a nie posłuchała serca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia bez cenzury 2. Polskie koksy

Książka po prostu rewelacyjna. Jednym z powodów jest to, że daty ograniczone są do minimum, bo przecież to nie one są najważniejsze w historii. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd