Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świat szeroko zamknięty

Wydawnictwo: Bliskie
5,94 (199 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
5
8
15
7
43
6
44
5
48
4
14
3
16
2
4
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-925602-2-7
liczba stron
256
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

"Skąd masz pewność, że inwestujesz w to, co ważne? Że wymieniasz podarowany ci czas na właściwe fanty? Co będziesz wspominać za lat dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści? Nagrody, a może jedno zwykłe, słoneczne popołudnie? Emilia też nie wie i nie chce wiedzieć. Woli przesypiać kolejne dni usadowiona w wygodnym fotelu. Albo na miękkiej sofie. Ale pewnego dnia, pozbawiona okularów, otwiera pewną...

"Skąd masz pewność, że inwestujesz w to, co ważne? Że wymieniasz podarowany ci czas na właściwe fanty? Co będziesz wspominać za lat dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści? Nagrody, a może jedno zwykłe, słoneczne popołudnie? Emilia też nie wie i nie chce wiedzieć. Woli przesypiać kolejne dni usadowiona w wygodnym fotelu. Albo na miękkiej sofie. Ale pewnego dnia, pozbawiona okularów, otwiera pewną szufladę i..."
Izabela Sowa

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (436)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 141
Ida | 2016-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2016

Nadchodząca starość i jej objawy potrafią nieźle zdołować człowieka. Kłopoty z pamięcią są często pierwszymi objawami i właśnie mi się przytrafiły przy czytaniu tej książki. Dopiero pod koniec zorientowałam się, że to już gdzieś było...
Zastanawiam się więc, czy od razu biec po bilobil, czy moje zapomnienie jest może wynikiem tego, że akcja i to, co mocno wbija się w pamięć, zaczęło się właśnie pod koniec książki. A może to syndrom wyparcia ze świadomości faktu, że czyta się o starości właśnie, o przemijaniu, samotności, emeryturze i tym schyłku egzystencji...
Nie wiem, co było przyczyną mojego zapomnienia, ale skoro już dwukrotnie doczytałam ponownie do końca, to coś muszę z tego wynieść.

Kiedy autorka rozpoczyna od przedstawienia bohaterki Emilii Rozpaczyńskiej, pomyślałam będzie wesoło i lekko. Jak w "Herbatnikach z jagodami", czy "Smaku świeżych malin", ale nie było.
Owszem, humor autorki przebija z kartek książki, jak i przebija jej pasja do parzenia herbaty. Niestety nie...

książek: 936
Kachusek | 2016-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2016

Książka o przemijaniu, o samotności na starość, trudnych relacjach z rodziną i braku asertywności u pewnej sympatycznej pani - ów brak niesie za sobą wiele niewykorzystanych okazji, utrudnia porozumiewanie się, powoduje przemilczanie słów cisnących się na usta, a osobowość unikająca kłopotów i niewygodnych tematów sprawia, że wiele z życia głównej bohaterki umyka. Książka jak dla mnie napisana świetnym językiem, humor jest specyficzny, trzeba złapać jego rytm, ale całość skłania do przemyśleń. Podobała mi się :)

książek: 1542
PaniKa | 2010-07-30
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 30 lipca 2010

Książka w którą trzeba się wczytać. Powieść o przemijającym życiu, o śmierci, o pustce i o tym jak wykorzystać czas który nam jeszcze pozostał. Czyta się bardzo szybko, ale nie powiedziałabym że lekko. Książka ma jakiś urok, mimo to uważam że czegoś jej zabrakło. Za dużo dialogów, które do niczego nie prowadzą. Znajdujemy w nich kilka życiowych prawd, rozwodzenie się nad przeszłością, której i tak nie da się już zmienić i zastanawianie się co by było gdyby... Powstało z tego zwykłe czytadło. Może się podobać, a wcale nie musi. Ja bym określiła książkę jako przeciętną. Temat dobry, dlatego myślę że dało się z niego wyciągnąć coś więcej. Niestety, autorce się nie udało.

książek: 1204
Katherina87 | 2012-11-23

Izabela Sowa najchętniej zamieszkałaby w małym kinie. Najlepiej dziesięć minut od centrum. Lubi stare, zapuszczone sady, świeże maliny, herbatniki z jagodami, cierpkie wiśnie, rajskie jabłuszka i herbatę. We wszystkich smakach tęczy.

"Skąd masz pewność, że inwestujesz w to, co ważne? Że wymieniasz podarowany ci czas na właściwe fanty? Co będziesz wspominać za lat dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści? Nagrody, a może jedno zwykłe, słoneczne popołudnie? Emilia też nie wie i nie chce wiedzieć. Woli przesypiać kolejne dni usadowiona w wygodnym fotelu. Albo na miękkiej sofie. Ale pewnego dnia, pozbawiona okularów, otwiera pewną szufladę i..."

książek: 1713
Sabinka | 2010-10-28
Przeczytana: 28 października 2010

Zaczęłam ją dość dawno :O( znudziła mnie strasznie, ale że książkę muszę już oddać koleżance ukończyłam ją :O)
Gdyby nie to ,ze miałam już styczność z tą pisarką , książkę pewnie bym odłożyła , ale nie odpuściłam i dziś rano kiedy kotuś mnie obudził przed 6 skończyłam ją czytać :O)
Musze przyznać,że czytałam 4 książki Izabeli Sowy : "Smak świeżych malin" , "Cierpkość wiśni" , "Herbatniki z jagodami" oraz "Zielone jabłuszko", pióro Izabeli Sowy jak najbardziej mi odpowiadało :o) tym razem jednak książka mi nie podeszła :O( jakoś nie bardzo tematycznie mi przypasowała :O(
Będę jednak próbowała dalej z książkami pani Sowy, bo są jeszcze takie, których nie czytałam a mam zamiar.

książek: 139
Missy | 2012-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2012

Wiele razy czytałam książki Pani Izabeli i jak zawsze potrafią one poprawić mi nastrój....Ta książka zaskoczyła mnie,tym że napisana jest jak to bywa w przypadku autorki w sposób lekki lecz nie w tonie humorystycznym,a melancholijnym...Zmuszającym do głębszej refleksji i zastanowienia się nad samym sobą i czasem który nam pozostał,a także tym już za nami...

książek: 58
Nunca | 2011-02-06
Na półkach: Przeczytane

Książka całkiem przyjemna. Prowadzona w narracji trzecioosobowej. Pisana z humorem. Ma swoją akcję, która nie toczy się w lawinowym tempie, ale myślę że tak jest dobrze. Jest też tajemnica i ciekawe zakończenie. Śmiało można czytać jako książkę lekką, łatwą i przyjemną.

książek: 618
bursztynowa | 2015-06-25
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2015

Jak dla mnie szkoda czasu, choć początek był momentami trochę zabawny. Historia, z której nic nie wynika. Przeczytasz, zamkniesz książkę, zapomnisz. Nie tego oczekiwałam.

książek: 266
Terpentulla | 2010-08-07

Opowieść o większości polskich emerytek...tych mniej bojowych...moim zdaniem :>

książek: 473
malena | 2012-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2012

Po przeczytaniu tej książki mam mieszane uczucia. Na pewno nie jest to lektura, którą czyta się "jednym tchem". Czy zmusza do refleksji? Może. Wydaje się, że przynajmniej takie było założenie Autorki. Jak dla mnie momentami panuje w niej za duży bałagan, nawet lekko humorystyczny język chyba nie skłoni mnie do sięgnięcia po kolejne książki Autorki. Choć nigdy nie mówię nigdy i może kiedyś zmienię zdanie:)

zobacz kolejne z 426 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd