Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,05 (165 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
14
7
45
6
47
5
25
4
14
3
6
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7469-749-1
liczba stron
232
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kamila, Magda, Ramona i Julia, dawne koleżanki z jednej klasy, od ukończenia szkoły spotykają się regularnie co pięć lat, zawsze pod koniec sierpnia i zawsze w domu Julii. Ich spotkania zawsze też są do siebie podobne. Życie każdej z nich, od dawna uporządkowane, toczy się zgodnie z planem. Ale tym razem spotkanie jest pełne niespodzianek. Pada nawet brzemienny w skutki strzał. Śledztwa - to...

Kamila, Magda, Ramona i Julia, dawne koleżanki z jednej klasy, od ukończenia szkoły spotykają się regularnie co pięć lat, zawsze pod koniec sierpnia i zawsze w domu Julii. Ich spotkania zawsze też są do siebie podobne. Życie każdej z nich, od dawna uporządkowane, toczy się zgodnie z planem.

Ale tym razem spotkanie jest pełne niespodzianek. Pada nawet brzemienny w skutki strzał. Śledztwa - to oficjalne i te, które każda z bohaterek prowadzi sama dla siebie - są pretekstem do pokazania czterech bogatych, odrębnych, a jednak połączonych ze sobą światów. Jakie błędy popełniły przyjaciółki, że teraz jedyną pewną rzeczą jest niepewność wszystkiego? I czy na pewno chcą znać odpowiedź na to pytanie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1207
diunam | 2013-02-08
Na półkach: Z biblioteki
Przeczytana: 08 lutego 2013

Powieści Pani Grażyny Jeromin – Gałuszki nie raz już gościły na moim blogu. Autorka urzekła mnie „Kobietami z Czerwonych Bagien”, a serce moje podbiła „Złotymi nietoperzami”. Teraz już z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to jedna z moich ulubionych pisarek. Z ogromną przyjemnością i ciekawością sięgnęłam po kolejną powieść tej Autorki „Oczy Marzanny M.” Czy i tym razem książka przypadła mi do gustu?

Ramona, Magda, Kornelia i Julia to przyjaciółki ze szkolnej ławy. Zawsze trzymały się razem wzajemnie się uzupełniając. Po maturze każda z nich poszła w swoją stronę. Raz na pięć lat spotykają się u Julii aby powspominać dawne czasy, a przede wszystkim pochwalić się swoim życiem. A jest się czym chwalić. Same o sobie mówią, że są wybrankami losu. Magda ma cztery wspaniałe córki, idealnego męża i piękny dom. Kornelia – tak jak chciała – ma tylko jedno dziecko, któremu całkowicie się poświęca. Mąż robi karierę na szczeblu samorządowym, a ona realizuje się wychowując córkę i dopieszczając wnętrza swojego idealnego domu. Ramona marzyła o wielkiej miłości i taka właśnie stała się jej udziałem odkąd spotkała znanego poetę Aureliusza. Julia natomiast przy pomocy przyjaciela z dzieciństwa prowadzi dobrze prosperujące gospodarstwo. Czy rzeczywiście dziewczynom tak idealnie ułożyło się życie? Czy faktycznie są wybrankami losu czy to tylko gra pozorów? Ostatnie spotkanie od początku było inne. Przerwał je strzał. Kto pociągnął za spust? Do kogo strzelał i dlaczego? Odpowiedzi nie są jednoznaczne.

I tym razem Pani Grażyna Jeromin – Gałuszka stanęła na wysokości zadania. Powieść bardzo dobrze się czyta, a losy bohaterek ogromnie wciągają. Szczególnie ciekawie robi się, gdy dziewczyny zaczynają odkrywać swoje prawdziwe ja. Nagle okazuje się, że wszystko co dotychczas sobie opowiadały jest jedynie ulepszoną wersją ich prawdziwego życia.
W powieści jest też wątek kryminalny. Pada strzał, jest ranna. Nie wiemy kto strzelał ani jaki był jego motyw. I tak naprawdę ta zagadka nigdy nie zostaje rozwiązana. W pewnym sensie jest to minusem powieści, ale z drugiej strony „Oczy Marzanny M.” nie są typowym kryminałem choć taki wątek się tam pojawia. To powieść obyczajowa o trudnych relacjach międzyludzkich, o konieczności dostosowania swojego wyobrażenia o życiu do rzeczywistości i pogodzenia się z niespełnionymi marzeniami, a także o tym, że jedno tragiczne wydarzenie może zburzyć wszystko bądź też zmobilizować do działania. Pokuszę się o stwierdzenie, że strzał ma raczej znaczenie symboliczne. Budzi z letargu, skłania do refleksji i szczerości. Jeśli przyjąć taką teorię, to nie ma już znaczenia kto pociągnął za spust ani jaki był jego motyw. Ważne, że osiągnął swój cel. Autorka pozostawia czytelnika z niedosytem, niedomówieniami i pytaniami, na które zabrakło odpowiedzi. Tym samym skłania do myślenia i szukania własnych rozwiązań. Oczywiście gorąco polecam wszystkim, którzy jeszcze powieści nie czytali.
Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do młodego pisarza

Doskonała forma na przekazanie swojej wiedzy i doświadczeń z pisaniem przekazana człowiekowi o to aby pomóc mu zrozumieć istotę pisania.

zgłoś błąd zgłoś błąd