Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

My

Tłumaczenie: Adam Pomorski
Wydawnictwo: ALFA
7,37 (760 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
114
8
182
7
229
6
107
5
47
4
19
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мы
data wydania
ISBN
8370012930
liczba stron
182
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść "My" - należąca do najsłynniejszych na świecie antyutopii, pierwowzór "Nowego wspaniałego świata" Huxleya i "Roku 1984" Orwella - jest niewątpliwie największym działem Eugeniusza Zamiatina. Ukazuje ona groteskową i groźną wizję państwa i społeczeństwa totalitarnego, w którym życie obywateli pozbawionych nazwisk jest uregulowane w sposób wydumany, mający rzekomo zapewnić całkowity...

Powieść "My" - należąca do najsłynniejszych na świecie antyutopii, pierwowzór "Nowego wspaniałego świata" Huxleya i "Roku 1984" Orwella - jest niewątpliwie największym działem Eugeniusza Zamiatina. Ukazuje ona groteskową i groźną wizję państwa i społeczeństwa totalitarnego, w którym życie obywateli pozbawionych nazwisk jest uregulowane w sposób wydumany, mający rzekomo zapewnić całkowity porządek, harmonię i szczęście.

 

źródło opisu: Alfa, 1989

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 219
yodapl | 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane, Kindle, Ulubione, 2015
Przeczytana: 23 grudnia 2015

"My" Eugeniusza Zamiatina, słynna anty-utopia, pierwowzór jeszcze słynniejszych dzieł. Jest to niewątpliwie literatura przez duże L, utwór wyładowany proroczymi ostrzeżeniami, prawdą o człowieku, satyrą, dwuznacznościami i cytatami idealnie nadającymi się na przepisanie i zapamiętanie. Ciężko uwierzyć, że dzieło to będzie już niedługo świętować 100 lat życia.
Δ-503 to matematyk i wybitny konstruktor żyjący w utopijnym świecie. Zamieszkuje w szklanym świecie, ściśle kontrolowanym przez rząd, w którym każdy aspekt egzystencji mieszkańców-numerów jest dyktowany przez "Dobroczyńcę". Świat ten jest przymusowym szczęściem, w którym zbrodnią jest bycie nieszczęśliwym lub dociekliwym, a już w szczególności innym. Oczywiście: wszędzie, nawet w tym sztucznym kloszu, znajdą się ludzie wymykający się światopoglądowej taśmie fabrycznej. Nasz bohater spotka na swojej drodze przedstawicielkę tej klasy - i wtedy się zacznie...
Narracja przedstawiona jest w kształcie notatnika, który nasz bohater skrupulatnie tworzy w czasie wolnym od pracy. Czytelnik od pierwszej strony napotyka się na styl pisarski pełen równoważników, poucinanych zdań i metafor. Jestem w stanie założyć, że styl ten odrzuci z marszu sporą część dzisiejszej braci literackiej, ale mnie się on wybitnie spodobał. Taka maniera pisania tworzy wyjątkowy, oniryczny klimat i zapędza naszą wyobraźnię do roboty; notatki bohatera, jak w każdym dzienniku są niepełne, lwią część wydarzeń trzeba sobie dopowiedzieć samemu. Nie jest to szczególnie łatwa książka, ale na pewno wynagradza włożony weń wysiłek czytelnika.
Postacie to majstersztyk, szczególnie główny bohater. Nasz Delta to logicznie myślący umysł ścisły, idealnie pasujący do świata, w którym żyje: chłodny, kalkulujący, akceptujący okrutną logikę szczęścia w niewoli. To bohater, który może przekonać do swoich racji, to absurdalności swojego świata. Problem w tym, że jego światopogląd burzy się po spotkaniu tajemniczej kobiety. I-330, bo taki numer nosi ów kobieta, to kolejna świetna postać. Czytelnik do samego końca nie może być pewny jej zamiarów względem głównego bohatera. Nie jest to postać czarno-biała; jej agenda nie musi być oczywista, jej uczucie prawdziwe.
I to jest siła tej powieści, niejednoznaczność. Część tego mają również postacie poboczne, uzupełniające bohaterów głównych. Pojawia się tu dystopia, czyli coś między utopią, a anty-utopią, coś czego nie da się jednoznacznie zakwalifikować, co zależy od perspektywy. Tak samo jak przy lekturze "Nowego Wspaniałego Świata" Huxley'a, towarzyszyło mi wrażenie, że część dzisiejszego społeczeństwa chciałaby żyć w niewolniczej, acz szczęśliwej utopi... Brak wyboru= brak problemów, brak ryzyka= brak fiaska...
Słowem: polecam. Nie tylko z powodów historycznych, nie tyko dlatego, że książka jest jedną z pierwszych w swoim, młodym jeszcze, gatunku. To po prostu porządna literatura, dająca do myślenia, kpiąca, podsuwająca czytelnikowi masę tez i wizji i nie wymagająca wcale obrania strony. Bo przecież nic nie jest czarno-białe...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komisarz

Nie jest to kryminał. To można stwierdzić z całą pewnością. Bardziej określiła tm że to coś zmieszane między harleguinem a 50 twarzami Greya w próbie...

zgłoś błąd zgłoś błąd