Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

My

Tłumaczenie: Adam Pomorski
Wydawnictwo: ALFA
7,36 (726 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
50
9
109
8
174
7
221
6
101
5
44
4
19
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мы
data wydania
ISBN
8370012930
liczba stron
182
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść "My" - należąca do najsłynniejszych na świecie antyutopii, pierwowzór "Nowego wspaniałego świata" Huxleya i "Roku 1984" Orwella - jest niewątpliwie największym działem Eugeniusza Zamiatina. Ukazuje ona groteskową i groźną wizję państwa i społeczeństwa totalitarnego, w którym życie obywateli pozbawionych nazwisk jest uregulowane w sposób wydumany, mający rzekomo zapewnić całkowity...

Powieść "My" - należąca do najsłynniejszych na świecie antyutopii, pierwowzór "Nowego wspaniałego świata" Huxleya i "Roku 1984" Orwella - jest niewątpliwie największym działem Eugeniusza Zamiatina. Ukazuje ona groteskową i groźną wizję państwa i społeczeństwa totalitarnego, w którym życie obywateli pozbawionych nazwisk jest uregulowane w sposób wydumany, mający rzekomo zapewnić całkowity porządek, harmonię i szczęście.

 

źródło opisu: Alfa, 1989

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 269
króliki | 2013-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2013

Tak więc przeczytałam tą trzecią z 3 najsłynniejszych antyutopii (mam na myśli oczywiście 'Rok 1984' i 'Nowy wspaniały świat'). Co ciekawe ten właśnie utwór był prawdopodobnie prototypem dla pozostałych dwóch, bo powstał najwcześniej. Jeśli chodzi o wizję przyszłego świata jest ona bardzo ciekawa i, jak na antyutopię przystało, dosyć niepokojąca. Opisuje ona ludzi (a właściwie - numery - jak nazywa ich narrator), którzy żyją na terytorium Państwa Jedynego ograniczonego Murem. Ich codzienne czynności takie jak śniadanie, praca, czas wolny, a nawet miłość, macierzyństwo, przyjaźń, są ściśle określone i ograniczone przez tzw. Dekalog Godzinowy. Jednak mieszkańcom to wcale nie przeszkadza - bohater - matematyk, pracujący na rzecz Państwa wywyższa i gloryfikuje wszystko co z nim (z Państwem) związane. Próbuje wyperswadować nam, czytelnikom, takie teorie, jak na przykład, idąc za przykładem biblijnego Edenu, to, że wolność jest zaprzeczeniem szczęścia. Można się też natknąć na wiele innych niepokojących teorii.
Jedyne, co może irytować to język, bo jest naprawdę bardzo specyficzny. Im dalej, tym bardziej narrator pląta się w swoich wypowiedziach, nie dopowiada, jego myśli są chaotyczne, co jest oczywiście celowym zabiegiem, ale może irytować.
Zakończenie jest oczywiście przygnębiające. Myślę, że warto przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Płonący świat

"“Płonący świat” naprawdę mi się podobał. Dobrze się go czytało, historia wciągnęła mnie od pierwszych stron i przyznać muszę, że nie mogę doczek...

zgłoś błąd zgłoś błąd