Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mój przyjaciel zdrajca

Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co
7 (364 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
33
8
61
7
148
6
74
5
27
4
7
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89763-01-X
liczba stron
241
słowa kluczowe
Kukliński, wspomnienia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Kamulka84

Inne wydania

Powieść biograficzna o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim. Na pewno nie czuję się Amerykaninem, mimo że Ameryka mnie doceniła. Ameryka dała schronienie, mnie i mojej rodzinie, gdy musiałem uciekać przed zemstą systemu, najbardziej zbrodniczego i perfidnego systemu XX wieku. Kiedy to do mnie dotarło, postanowiłem wydać mu wojnę. W pojedynkę, bo jak inaczej - nie miałem ani rakiet, ani żołnierzy....

Powieść biograficzna o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim. Na pewno nie czuję się Amerykaninem, mimo że Ameryka mnie doceniła. Ameryka dała schronienie, mnie i mojej rodzinie, gdy musiałem uciekać przed zemstą systemu, najbardziej zbrodniczego i perfidnego systemu XX wieku. Kiedy to do mnie dotarło, postanowiłem wydać mu wojnę. W pojedynkę, bo jak inaczej - nie miałem ani rakiet, ani żołnierzy. To była szalona myśl, która powstała w mojej głowie wiele lat temu i trwała we mnie do czasu, aż pojawiła się realna szansa, aby przemienić ją w czyn. Opowiem ci o tym, skoro obiecałem. Jesteś pisarką, chcesz potraktować moje życie jako materiał literacki, zgadzam się, ale pod pewnymi warunkami. Opublikujesz powieść dopiero po mojej śmierci. Absolutnie wykluczone! Nawet mnie o to nie proś! Nie zgadzam się na wcześniejsze wydanie. Ależ mam zaufanie do twojego pióra, inaczej nie zapraszałbym cię do Ameryki, nie o to chodzi. Chodzi o to, że nie chciałbym przeczytać tej książki, bez względu na to, jak zobaczysz moje życie i jak je opiszesz. To twoja sprawa. Chcesz mnie opisać jako zdrajcę, zrób to, chcesz przyznać rację mojej najbardziej dramatycznej decyzji życiowej, będę się tylko cieszył. Gdzieś tam...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (706)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 461
wiech | 2016-01-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 stycznia 2016

Tytuł – moim zdaniem - świetny.
Bardzo ciekawa, choć kontrowersyjna książka.
Taka szczera spowiedź pułkownika Kuklińskiego przed Marią Nurowską.
Momentami przypominająca romans. Momentami poruszająca – gdy czytałam jak straszną cenę zapłaciła cała rodzina pułkownika.
Można zadać pytanie - czy było warto? – i gdzie jest granica ludzkiego poświęcenia?
Bohater – czy zdrajca? - Nie odważyłabym się oceniać postawy pułkownika.
Pani Nurowska też tego nie zrobiła.
Zdecydowanie polecam.

książek: 2886
edit3008 | 2014-11-30
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam, Ebooki
Przeczytana: 29 listopada 2014

Maria Nurowska znów pokazała nam swój kunszt, książkę czyta się szybko i bez znudzenia.
Niemniej jednak, nie jestem przekonana przez Pana Kuklińskiego, że wszystko co robił było takie w porządku wobec rodziny czy ojczyzny.
Nie bardzo podobały mi się tłumaczenia jego romansów,że to po to by odciągnąć uwagę od rodziny....
Ale to w końcu jego rodzina zapłaciła najwyzszą cenę za jego działalnośc. To bardzo smutne w tej całej opowieści.
Polecam oczywiście lekture tych wspomnień Kuklińskiego, sami możecie odpowiedzieć na pytanie zdrajca czy bohater, choc dla mnie nic w tej opowieści nie jest jednoznaczne.

książek: 649
chiara | 2014-02-09
Przeczytana: 08 lutego 2014

Nurowska przedstawia wywiad, który przeprowadziła z Kuklińskim jako jego monolog. Do ich spotkania doszło po oczyszczeniu pułkownika z zarzutów przez polską prokuraturę przed przyjęciem Polski do NATO oraz po jego późniejszej podróży do Ojczyzny.
Kukliński opowiada o swym życiu i o tym, jak podjęcie własnej wojny z systemem komunistycznym zaciążyło na losie jego i jego rodziny.
Polecam nowy film Pasikowskiego "Jack Strong", to świetne kino sensacyjne.

książek: 603
Aneta | 2014-02-06
Przeczytana: 05 lutego 2014

Rzecz o człowieku, który wzbudza kontrowersje i wokół którego mnożą się pytania: "zdrajca" czy "bohater"?
Ta książka nie interpretuje i bezpośrednio nie odpowiada na takie pytania, ponieważ jest jedynie spowiedzią Kuklińskiego (niekiedy bałwochwalczą).
Po przeczytaniu książki pytań wcale nie jest mniej.
Niech każdy oceni według własnej wiedzy i intuicji.
Przeczytać warto.

książek: 474
Piotr | 2014-09-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

O Kuklińskim wiedziałam tyle, co mówiono w telewizji.
Były to przepychanki i oskarżenia wobec jego osoby minionego systemu. Książka ta daje możliwość samodzielnego zajęcia stanowiska i własnej oceny postępowania pułkownika.
Książka bardzo ciekawa. Pozwala samu dać ocenę tego co się wydarzyło.
Czyta się ją jednym tchem. Szkoda mi człowieka, który tyle musiał poświęcić w swoim życiu dla ojczyzny, a to, czy nazwać go zdrajcą czy bohaterem to ocenę zostawiam Wam po przeczytaniu książki.
Dla był bohaterem...

książek: 947
Mariusz | 2013-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2013

Nie mam odwagi oceniać postępowania autora, temat delikatny.

Czytając książkę - wywiad, miałem wrażenie, że bohater trochę się przechwala, ale być może tak należy, sprawy wielkiej wagi, życie w ciągłym stresie ze świadomością kary jaka grozi za taką działalność.
Krótka książeczka, czyta się łatwo i szybko. Pobudza wyobraźnię o czasach niezbyt odległych.

Polecam, niewiele wysiłku, a daje do myślenia, co by było gdyby... .

książek: 7240
Anna-mojeksiążki | 2014-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2014

..."Bohater czy zdrajca? Zdrajca czy bohater? Ani jedno, ani drugie. Po prostu żolnierz. (...) służyć ojczyźnie najlepiej jak się potrafo. I temu byłem wierny." ... /str. 255/


Premiera filmu "Jack Strong" zbiegła się z pojawieniem sie na mojej półce książki Marii Nurowskiej "Mój przyjaciel zdrajca". Autorkę bardzo cenię, a książkę czytałam wiele lat temu ( ukazała się w 2004roku), jednak po obejrzeniu filmu postanowiłam przeczytać ją ponownie i porównać wrażenia. Książka daje zdecydowanie prawdziwszy obraz człowieka, jakim był Kukliński, z wadami i słabościami. Film wzbogacono o wątki sensacyjne, ucieczka wcale nie wyglądała tak jak ją pokazano. Kukliński opuścił Polskę w charakteryzacji, z angielskim paszportem, a nie w skrzyniach.... Niemniej film zrobił na mnie duże wrażenia, ale książka jeszcze większe.

Ryszard Kukliński to niezwykła osobowość. Przez jednych uważany za zdrajcę i szpiega, a przez innych za bohatera. Dla mnie jest bohaterem, dzięki niemu Polska jest i jest...

książek: 327
Anne_Joy | 2014-03-29
Przeczytana: 17 marca 2014

Kolejna, naprawdę świetna, książka Marii Nurowskiej z cyklu tych biograficznych. Mamy tu okazję przyjrzeć się pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu, jego życiu zawodowemu, jak i osobistemu oraz samotnej misji, jakiej się podjął (a na którą niewielu by się zdecydowało) w czasach, gdy byliśmy uzależnieni od ZSRR. Nurowska przybliża nam postać Kuklińskiego w bardzo pomysłowej formie – mianowicie w narracji pierwszoosobowej, pokazuje człowieka, który dla dobra ojczyzny poświęcił dobro własnej rodziny i jak wielką cenę za to zapłacił. Książka jest niesamowicie ciekawa, wciągająca i pozwala wiele dowiedzieć się na temat pułkownika. Rewelacyjny jest też sam jej tytuł. Zatem polecam gorąco, bo naprawdę warto!

Moja ocena: 6/6 lub 9/10

PS. Najnowszy film Pasikowskiego "Jack Strong" może być dobrym uzupełnieniem, choć wiadomo, że kino sensacyjne rządzi się swoimi prawami i nie zawsze jest zgodne z faktami.

książek: 207
corgi | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane

Daleka jestem od formułowania zdecydowanych opinii na temat postępowania Kuklińskiego. Dla jednych jest bohaterem, dla innych zdrajcą. Dla mnie jest człowiekiem, który żył w bardzo dziwnych czasach. Czy jego postępowanie zasługuje na pochwałę - nie wiem. Co zrobiłabym będąc na jego miejscu - nie wiem. Sama książka jest bardzo dobrze napisana, pozwala spojrzeć na sytuację oczami bohatera - przekaz jest może mniej obiektywny, ale otwiera oczy na inne aspekty sytuacji. Momentami tłumaczenia Kuklińskiego do mnie zupełnie nie trafiały i czułam do niego dużą niechęć, by niedługo potem przeżywać tragiczne wybory i współczuć trudnej sytuacji.
W mojej opinii książka ta jest dużo lepsza niż niedawno powstały film - Jack Strong.

książek: 1269
Zizu | 2014-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2014

Co za głupi tytuł tej książki? Jak można w samym tytule nazywać Kuklińskiego zdrajcą.
Ciekawe co by na ten tytuł powiedział Pułkownik Kukliński gdyby żył? Chyba by się wściekł i poczuł zawiedziony i oszukany. Zaufał.
Stracił dwóch niewinnych synów za Wolną Polskę.

Ile trzeba mieć rozumu aby tak zatytułować książkę, znając jej zawartość i znając człowieka, który w niej opowiada o tym jak walczył o Polskę. Czy naprawdę tak trudno uznać, że m. in. Pułkownikowi zawdzięczamy wolność.

Czy można mieć wątpliwości, że Polska była niepodległa kiedy pracował dla niej Kukliński?
Zdradzili Anglicy i Amerykanie skazując nas na bycie poległym sowieckim rządom. Skazali tym samym wielu żołnierzy AK na śmierć.

Nie potrafię przyznać gwiazdek bo ta książka to nie jest arcydzieło, ale dokonania tego człowieka są arcydziełem. W większości to opowieść Kulińskiego, więc kto tu jest autorem, może gdyby sam ją napisał byłaby lepsza.

zobacz kolejne z 696 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Maria Nurowska obchodzi dzisiaj urodziny!

Maria Nurowska, autorka m.in. "Zabójcy", "Rosyjskiego kochanka", czy "Drzwi do piekła" odchodzi dzisiaj swoje 70. urodziny. Z tej okazji składamy Autorce najserdeczniejsze życzenia! Stu lat i napisania jeszcze wielu świetnych powieści!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd