Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Droga w ciemnościach

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Cykl: Saga o Ludziach Lodu (tom 35)
Wydawnictwo: Axel Springer Polska
6,84 (1348 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
126
9
119
8
150
7
414
6
270
5
166
4
48
3
43
2
4
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vandring i mörkret
data wydania
ISBN
9788385841357
liczba stron
240
słowa kluczowe
muzyka, zamek, katastrofa, ludzie lodu
język
polski

Na rozległych hiszpańskich mokradłach Las Marismas mieszkał w starym zamku kompozytor amator, który eksperymentował z muzyką dodekafoniczną. Nigdy nie doprowadził swego "dzieła" do końca, lecz już kilka tonów, zapisanych i odegranych na flecie, wystarczyło, by Tengel Zły ocknął się na swoim posłaniu... Ludzie Lodu w największym pośpiechu wysłali Vetlego, jednego z najmłodszych członków rodu,...

Na rozległych hiszpańskich mokradłach Las Marismas mieszkał w starym zamku kompozytor amator, który eksperymentował z muzyką dodekafoniczną. Nigdy nie doprowadził swego "dzieła" do końca, lecz już kilka tonów, zapisanych i odegranych na flecie, wystarczyło, by Tengel Zły ocknął się na swoim posłaniu... Ludzie Lodu w największym pośpiechu wysłali Vetlego, jednego z najmłodszych członków rodu, by zniszczył nuty, zanim dojdzie do katastrofy. Tengel miał jednak potężnych pomocników. Najstraszniejszy z nich już wyruszył w drogę, żeby zatrzymać Vetlego...

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3025)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3988
Książkowo_czyta | 2012-05-11
Przeczytana: 10 stycznia 2008

35 tom Sagi o Ludziach Lodu...

Napięcie w tym tomie sięga zenitu... Najmłodszy członek rodziny wśród sprzymierzeńców Tengela Dobrego musi zapobiec temu by Tengel Zły nie otrzymał sposobności ku przebudzeniu się...

Aby tego dokonać Vetle musi zniszczyć pewne znajdujące się w niezwykle oddalonej Hiszpanii nuty... lecz czasu na wykonanie tego zadania ma coraz mniej...

Jeśli chcecie się dowiedzieć czy nasz młody bohater wygra tę nierówną walkę z czasem zapraszam do lektury... Gorąco Polecam!

książek: 3300
Danway | 2011-03-18
Przeczytana: 06 grudnia 2008

Niebywały wyścig z czasem, którego celem jest niedopuszczenie, aby Tengel się obudził. By do tego nie doszło najmłodszy z rodu Vettle musi udać się do bardzo odległej Hiszpanii i zniszczyć nuty... Niesamowicie opisane, czytane jednym tchem.....

książek: 785
Verrina | 2011-06-11
Przeczytana: 10 czerwca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po przeczytaniu tego tomu Sagi odniosłam wrażenie, iż jest to jedna z najbardziej nieprzewidywalnych części z całego cyklu. Wbrew opiniom innych wypowiadających się na temat tego tomu osób, jest to książka dośc zaskakująca. Czytając ją nigdy nie mogłam przewidzieć dalszego ciągu. Przykładem tego może byc historia "małżeństwa" głównego bohatera z napotkaną w szczególnych okolicznościach młodą dziewczyną. Naprawdę nie spodziewałam się że w pewnym momencie ich relacja zostanie w tak gwałtowny i nieoczekiwany sposób przerwana! Jednak wiadome dla mnie było, że jednak w końcu będą razem, nie mogło stać się inaczej ;) Mam jeszcze mały komentarz odnośnie akcji utworu-nieco przeraża mnie myśl o tym, że wkrótce akcja dobrnie do współczesności. O wiele bardziej podoba mi się czas w okolicach średniowiecza-moim zdaniem nadaje on Sadze o Ludziach Lodu swego rodzaju klimatu i aury tajemniczości, magii...
Podsumowując, 35 tom Sagi o LL bardzo mi się podobał.Ciekawa fabuła, postacie dość...

książek: 129
Shama | 2015-09-13

Vetle, jeden z najmłodszych członków rodziny Ludzi Lodu, jest wybrany przez przodków do wykonania bardzo trudnego i niebezpiecznego zadania. Otóż w odległej Hiszpanii pewien muzyk odegrał na flecie melodię, która obudziła z letargu Tengela Złego. Wędrowiec w Mroku sprawił, że zły przodek znów musiał udać się na spoczynek, jednak nie zamierzał się poddać. Vetle musi sam sobie poradzić z siłami Tengela ZŁego i z jego pomocnikami. Chłopiec jest jednak odważny, inteligentny i sprytny. Udało mu się zniszczyć nuty, a Ludzie Lodu na razie mogą żyć w spokoju. Jednak ostateczne starcie zbliża się nieubłaganie coraz szybciej.
Ten tom trzyma przez cały czas w napięciu i są nieoczekiwane zwroty akcji. Polubiłam z restzą bardzo Vetlego i dowiedzieliśmy się nieco więcej o Wędrowcu w Mroku..

książek: 3405
Monika | 2010-07-29

"Saga o Ludziach Lodu" wciągnęła mnie strasznie, bardzo, okrutnie mocno. Baśniowa kraina, z której ogromnie przykro wychodzić po 47 tomie.

książek: 933
Iga | 2011-05-31
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 31 maja 2011

Jedna z lepszych części Sagi o Ludziach Lodu, chociaż nie lubię, kiedy bohaterowie tak bardzo oddalają się od Norwegii.

książek: 917
shadow | 2011-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2011

Początek był obiecujący, zakończenie, ciekawe, choć niezaskakujące.
Czytam już tylko o to, by dotrzeć do końca sagi, bo historia, im bardziej nowoczesna, tym mniej interesująca.

książek: 342
BiG_m | 2013-05-15
Przeczytana: 28 kwietnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Fajny tom: Vetle zostaje powołany do odszukania i zniszczenia nut, które mają moc obudzenia Tengela Złego. Tengel wysyła Erlinga Skogruda, AKA Pancernika, przeciwko Vetlemu..

książek: 92
Ironia | 2011-04-19
Przeczytana: 15 kwietnia 2011

Fenomenalna cześć!

Mogła bym ją jeszcze raz przeczytać gdyby nie to, że czekają na mnie jeszcze inne części, zapewnienie również tak ciekawe.

Nastał czas rozwoju muzyki, co bardzo mnie ucieszyło. Rzadko a wręcz bardzo rzadko w sadze o Ludziach Lodu wspominane jest cokolwiek o muzyce. Nie licząc chórów kościelnych prowadzonych przez starych facetów, którzy najczęściej swoje zainteresowania kierowali ku małym dziewczynką.

Wszystko było pięknie i muzycznie aż jeden człowiek odegrał melodie, która po części obudziła Tengela złego. Po części, dlatego, że został odegrany tylko fragment utworu. Całe szczęście, że tylko fragment.

Tu ukłony ode mnie na autorki, że tak trafnie i umiejętnie wpasowała w to wszystko I Wojnę Światową. Połączyła fakty z elementami fantastyki. Aż chciało się czytać. :)

I tu ogromną rolę teraz odgrywa Velte. Velte Volden z Ludzi Lodu, mały chłopiec, któremu przodkowie powierzyli bardzo trudne zadanie, a mianowicie odnalezienie nut., które przebudziły...

książek: 214
ana555 | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane

Początek taki sobie , konie ciekawszy . Coraz bliżej końca i coraz większe napięcie :)

zobacz kolejne z 3015 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd